Lipnica położona na Pogórzu Wiśnickim, na terenie Wiśnicko-Lipnickiego Parku Krajobrazowego, przyciąga szczególnym klimatem i zabudową. Interesująca jest też historia miejscowości położonej na Małopolskim Szlaku Architektury Drewnianej. Słowo „murowana” w nazwie jednak zobowiązuje – czas na opowieść o osobliwym zabytku Lipnicy. Jest on szczególny dlatego, że różni się od tradycyjnych szlacheckich dworków, które można znaleźć w okolicy. Murowany i piętrowy obiekt wzniesiony w neoklasycystycznym stylu przypomina wiejskie pałace francuskie.
Pierwsze wzmianki o osadzie Lipnik, jak pierwotnie zwano Lipnicę, mówią o budowie kościoła w połowie XII wieku i o założeniu parafii. Blisko dwieście lat później król Władysław Łokietek nadał miejscowości prawa miejskie. Miasteczko ulokowano na niewielkim wzniesieniu obok starej osady. Wytyczono tu kwadratowy rynek z wybiegającymi z rogów parami ulic. Pośrodku placu stanął ratusz, w którym urzędowały władze i sprawowano sądy. Centralny plac miał charakter targowy, był także miejscem uroczystości oraz publicznych sądów i wykonywania wyroków. Do czasów zaborów miasto pozostawało ważnym ośrodkiem gospodarczym. Sprzyjało temu położenie nad rzeką Uszwicą i Potokiem Górzańskim, na starym, ruchliwym trakcie węgierskim, w kotlinie otoczonej wzgórzami Beskidu Wyspowego i Pogórza Wiśnickiego. Miasteczko zniszczył pożar w 1828 r. Po tej pożodze rada miejska postanowiła przenieść centrum w nowe miejsce. Kilkaset metrów na wschód od obecnego i historycznego rynku, na gruntach będących od 1834 r. własnością Kazimierza Janoty-Bzowskiego, wyznaczono nowy, większy plac. W latach 1830–1835 wzniesiono tam murowany dwór Bzowskiego.
To obiekt zbudowany na planie prostokąta, który posiada trzy wewnętrzne trakty. Czterospadowy dach pokryto dachówką. Klasycystyczny budynek jest wzorowany na francuskich pałacach wiejskich. W pięcioosiowej elewacji frontowej wyróżnia się zagłębiony w lico ściany portyk z czterema kolumnami. Ponad nim znajduje się balkon w formie loggii, ozdobionej galeryjką. Na parterze dwór posiada pięć pokoi i duży hol. Na pierwszym piętrze – siedem pokoi i balkon. Poprzez zadaszony ganek połączono go z budynkiem gospodarczym, w którym znajdowały się pomieszczenia dla służby. Ponadto ganek mieścił cztery pokoje z widokiem na park. Dwór otaczał niegdyś kamienny wysoki mur z okazałą bramą wjazdową. Słupy bramy wieńczyły kamienne lwy, które obecnie można znaleźć w otoczeniu budynku. Na środku placu ustawiono istniejącą nadal, ufundowaną przez Bzowskiego, figurę św. Floriana. Patron strażaków miał strzec nowego miasta od pożarów.

Z Austrii na ojczyzny łono
W rezultacie do powstania nowego miasta nie doszło. W 1872 r. miejscowe dobra wraz z dworem kupił hrabia Kazimierz Lgocki herbu Orla. Zarówno on, jak i jego żona, Kamila Tetmajerówna z Łopusznej, na tyle rzadko przebywali w Lipnicy, że pod koniec lat 70. XIX w. dwór mocno podupadł. Nowy początek życia budowli wyznacza rok 1883, kiedy to wprowadziła się tu przybyła z Austrii rodzina C.K. szambelana Antoniego Halki Ledóchowskiego herbu Szaława. Mieszkały tu również jego córki: święta Urszula i błogosławiona Maria Teresa. Obiekt w rękach tej rodziny był przez ponad 60 lat.
Legendarna historia rodu sięga wieku X. W czasach księcia kijowskiego Włodzimierza Wielkiego jego protoplastą miał być niejaki bojar Halka, który za męstwo i zasługi otrzymał od księcia herb o nazwie Szaława z trzema krzyżami w tarczy i ręką z mieczem powyżej. Udokumentowanym członkiem rodu był Nestor Halka. Za wyświadczone ojczyźnie zasługi król Kazimierz Jagiellończyk obdarzył go w roku 1457 wsią Ledóchów, koło Krzemieńca na Wołyniu. Potomek Nestora, hrabia Antoni Ledóchowski, był synem żołnierza księcia Józefa Poniatowskiego, a zarazem generała wojsk polskich i uczestnika powstania listopadowego, Ignacego Ledóchowskiego. Po upadku powstania ojciec wraz z rodziną wyemigrował z kraju. Okazja do tego, by powrócić do ojczyzny zdarzyła się dzięki poparciu kuzyna, kardynała Mieczysława Ledóchowskiego. W ten sposób spełniło się marzenie Antoniego, który zawsze pragnął, aby dzieci, wychowywane w duchu polskości, mogły mieszkać w kraju przodków. Antoni Ledóchowski miał siedmioro dzieci, z których trójka wybrała życie zakonne. Dwie siostry zostały wyniesione na ołtarze, a syn Włodzimierz został generałem zakonu jezuitów, zwanym „Czarnym Papieżem”. Rodzina przybyła do Lipnicy pełna obaw o aklimatyzację. Nawykli do życia w innym kręgu kulturowym i standardzie. Niektórzy z Ledóchowskich nie znali nawet języka polskiego. Mimo to lipniczanie przyjęli ich bardzo życzliwie.
Zasługi sióstr Ledóchowskich
Rodzina Ledóchowskich zamieszkała w dworze. Antoni Ledóchowski zmarł po trzech latach od kupna majątku w Lipnicy. Od roku 1885 dziedziczką miejscowych dóbr pozostawała jego żona Józefina. Przez kolejne lata z pomocą dzieci radziła sobie z majątkiem i utrzymaniem rodziny. A miała o co dbać. W latach 80. XIX wieku do dóbr rodziny należały w Lipnicy Dolnej 3 karczmy, 308 morgów i 651 sążni ról, łąk i pastwisk oraz 200 morgów i 669 sążni lasów. W Lipnicy Górnej była karczma oraz 169 sążni ról i łąk, zaś w samej Lipnicy Murowanej – karczma oraz 72 sążnie użytków rolnych. Ponadto Ledóchowscy posiadali młyn i tartak. Rodzinne włości przejęła już po pierwszej wojnie światowej córka zmarłej wcześniej Józefiny, Franciszka. Administrowała dobrami wraz z mężem, a jednocześnie kuzynem Mieczysławem Ledóchowskim do roku 1935, następnie po jego śmierci już samodzielnie do II wojny.
Jak dwie siostry, które mieszkały w tutejszym dworze, zasłużyły się dla kościoła? Późniejsza święta Julia Urszula, urodzona w austriackim Loosdorf, miała 20 lat, kiedy zmarł jej ojciec. Rok później wstąpiła do klasztoru sióstr Urszulanek w Krakowie, po czym wyjechała do Francji, by uzyskać dyplom nauczycielki języka francuskiego. Kiedy w 1904 roku została przełożoną klasztoru, skupiła się na poprawie warunków socjalnych dla uczennic. Dwa lata później otworzyła żeński internat akademicki przy klasztorze i założyła pierwszą w Polsce Sodalicję Mariańską krakowskich studentek. Następnie wyjechała do Rzymu, gdzie uzyskała zgodę papieża na podjęcie pracy w Rosji w stroju świeckim. Po wybuchu I wojny światowej, usunięta z Rosji, przeniosła się do Szwecji, a później do Danii. Organizowała tam Instytut Języków Obcych dla młodzieży, szkołę gospodarczą i ochronkę dla sierot po polskich robotnikach – emigrantach. W czasie wojny współpracowała z Komitetem Pomocy Ofiarom Wojny. Wędrowała po Skandynawii z odczytami o Polsce. Po odzyskaniu niepodległości osiadła w Pniewach pod Poznaniem, gdzie zbudowała dom Zgromadzenia. W 1939 r. zbudowała ochronkę dla dzieci w Lipnicy. Zmarła w Rzymie w tym samym roku. W 1983 r. została beatyfikowana, a w 2003 r. papież Jan Paweł II dokonał jej kanonizacji.
Starsza o dwa lata siostra Urszuli, Maria Teresa, w szesnastym roku życia była redaktorką i wydawczynią własnego pisma dla młodzieży oraz autorką książki „Moja Polska”. Po przeprowadzce do Lipnicy pomagała ojcu w prowadzeniu gospodarstwa. W roku 1885 objęła stanowisko damy dworu u wielkiej księżnej Alicji w Salzburgu, gdzie zetknęła się z problemem murzyńskich niewolników. Problematyka ta na tyle ją poruszyła, że postanowiła pracować dla misji. Napisała dramat „Zaida, dziewczę murzyńskie”, wydała też wiele artykułów, szerząc wiedzę na temat misji. Pracując u Sióstr Szarytek koło Salzburga, założyła drukarnię i wydawała bezpłatne książki w językach afrykańskich, Biblię, katechizmy i książeczki do modlitwy. Środki na działalność wydawniczą czerpała z ofiar członków, tzw. „Dzieła Prasy Afrykańskiej”. Z tego źródła pochodziły też pieniądze przekazywane misjonarzom. Zasłynęła tym, że wspierała ich niezależnie od rasy, narodowości czy zgromadzenia. Zmarła w 1922 r. Jej beatyfikacja miała miejsce 19 października 1975 r. w Rzymie. Kult Marii Teresy rozpowszechniony jest w wielu krajach. W Polsce jest patronką rolników.
Planowany remont obiektu
Majątek Ledóchowskich został znacjonalizowany w 1945 roku. Budynki i las przejął skarb państwa. Ziemię rozdzielono między chłopów. W dawnym folwarku zlokalizowano rolniczą spółdzielnię produkcyjną. Natomiast we dworze umieszczono szkołę, posterunek milicji i mieszkania lokatorskie. Z oryginalnego wyposażenia prawie nic się nie zachowało. Ledóchowscy, wysiedleni przez Niemców w czasie wojny, rozdali co cenniejsze przedmioty mieszkańcom Lipnicy. Pozostałe rzeczy zostały rozszabrowane. Kilkanaście eksponatów trafiło do lipnickiego domu zakonnego sióstr urszulanek SJK. Od lat 80. XX w. budynek dworu jest własnością Kurii Diecezjalnej w Tarnowie. Mieści się w nim obecnie Katolicki Ośrodek Studiów Społecznych im. Urszuli Ledóchowskiej. W 2003 r. zorganizowano w nim małe muzeum poświęcone rodzinie Ledóchowskich, zwłaszcza św. Urszuli. Znajduje się tu zbiór rodzinnych pamiątek i świadectw, z których można wyczytać historię ich życia. Na razie zwiedzanie dworu i muzeum nie jest możliwe, ponieważ obiekt przygotowywany jest do remontu.
# TEMI, Podróże, Lipnica Murowana, dwór Ledóchowskich, Małopolski Szlak Architektury Drewnianej, Austria, św. Julia Urszula Ledóchowska, bł. Maria Teresa Ledóchowska, urszulanki

![W Sanktuarium na Burku rozpoczął się tygodniowy odpust [ZDJĘCIA] Odpust Burek Sanktuarium 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/07/Odpust-Burek-Sanktuarium-2026-4-218x150.jpg)


![Mur oporowy linii kolejowej Tarnów–Leluchów zamieni się w turystyczną atrakcję [ZDJĘCIA] Żegiestów budowa promenady i plaży](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/07/Zegiestow-budowa-promenady-i-plazy-2-218x150.jpg)



















