Zamek w Wiśniczu to tuż po Wawelu największy zamek w Małopolsce. Potężny, wyniosły i górujący nad miastem. Wzbudza podziw wśród odwiedzających, przez co każdego roku przyciąga pasjonatów historii i architektury z całego świata. Wzniesiony przez Jana Kmitę herbu Szreniawa w latach 70 XIV wieku, przechodził z rąk do rąk, by finalnie trafić do rodu Lubomirskich, a po wojnie w ręce państwa polskiego. Oglądając obiekt w obecnym stanie trudno uwierzyć, że podczas tylu lat istnienia został praktycznie doszczętnie zniszczony. Na przestrzeni tego czasu wiele działo się w jego murach. Dlatego dziś zapraszam Was za bramę majestatycznego zamku.
Zamek obecnie jest w bardzo dobrej kondycji. W środku zobaczycie fotografie obrazujące wcześniejsze jego dzieje, meble, salę balową, salę plafonową z pozłacanym sufitem oraz najciekawszą salę akustyczną służącą kiedyś jako miejsce spowiedzi. Na miejscu znajduje się również kaplica zamkowa oraz krypta z sarkofagiem Stanisława Lubomirskiego. Świetną atrakcją jest Bastion VR, który dzięki użyciu zaawansowanej techniki i wirtualnej rzeczywistości, przenosi nas w przeszłość zamku i jego mieszkańców. Zaskoczeni? To jeszcze nie wszystko! Kto by pomyślał, że to miejsce jest również związane z tradycją sztuki kulinarnej! Autor i kuchmistrz Stanisław Czarnecki opracował dla dworu pierwsze potrawy z ziemniaków, które dotarły do Polski po 1683 roku, a nazywane w tym czasie były tertofelliami. Spisane na zamku w Wiśniczu przez kuchmistrza księcia Lubomirskiego przepisy w XIX wieku doczekały się aż dwudziestu wydań!
Skromne wielkiego początki
Początkowo Zamek wybudowano jako klucz do posiadłości ziemskich Kmitów. Pełnił funkcję rezydencji obronnej właścicieli, aż do bezpotomnej śmierci Piotra. W XIV wieku Jan Kmita wybudował niewielki zameczek, z jedną prostokątną wieżą, otoczony wałem ziemnym i palisadą. Kolejni właściciele z rodu Kmitów sukcesywnie rozbudowywali warownię, dobudowując kolejne wieże, komnaty, bramy i umocnienia wokół zamku. Pierwsze wzmianki o zamku poświadczają rachunki żup bocheńskich z 1396 roku. Zamek się sukcesywnie powiększał i bogacił, o czym świadczą znajdowane przez archeologów fragmenty gotyckiej i renesansowej kamieniarki. Jest to niewątpliwa zasługa Piotra III Kmity, wojewody krakowskiego, który przed 1505 r. dokonał zespolenia budowli pałacowych w jedną bryłę z trzema wieżami. Dodatkowo zmodernizował fortyfikacje broniące zamku, wprowadzając ziemne wały wzmocnione kamieniem, dwie budowle bramne, w tym jedną w postaci podkowiastej bastei. Takie fortyfikacje wtedy stosowano na Zachodzie Europy. Pierwszy rozkwit Zamku w Wiśniczu przypada na ostatniego potomka Kmitów – Piotra V, wojewodę krakowskiego i marszałka wielkiego koronnego, a od roku 1523 hrabiego na Wiśniczu. On inwestował w zamek i mocno zmienił jego bryłę. Skrzydła mieszkalne zamku podwyższył o kondygnację. Całość nakrył wielospadowym dachem, a do południowego skrzydła zamku dobudował budynek gospodarczy, tzw. Kmitówkę. To nie koniec zmian, pod koniec życia marszałka zamek otaczały włoskie ogrody, wnętrza ozdobiono wykwintną renesansową kamieniarką, obrazami, malowidłami ściennymi i drogimi meblami. W tym czasie w Wiśniczu mieściła się szkoła dworska oraz bogato wyposażona biblioteka. Na zamku rezydował dwór Kmity, a w zamku gościli najznakomitsi goście: król Zygmunt Stary i królowa Bona oraz Zygmunt August wraz z żoną Barbarą z Radziwiłłów. To świadczyło o znakomitości tego miejsca i poważaniu, jakim darzono gospodarza. Po śmierci Kmity zamek trafia w ręce Lubomirskich. W 1593 roku Sebastian Lubomirski nabył wiśnicki klucz, a jego syn Stanisław przebudował rezydencję i umocnił pięciobokiem fortyfikacje bastionowe według projektu znanego architekta Macieja Trapoli. Wzniósł w kurtynie wschodniej barokową bramę wjazdową w formie łuku tryumfalnego. Ufundował obronny klasztor karmelitów bosych, wzniesiony na południa od zamku i założył miasto Nowy Wiśnicz w 1616 roku. Wtedy też zamek rozkwitał i tętnił życiem. Wnętrza zamku przyozdobiono sztukateriami i obrazami takich mistrzów jak Tycjan, Rafael czy Dürer. Rozrywki dostarczała włoska kapela dworska i prywatny teatr, wystawiający swoje sztuki w domu położonym w sąsiedztwie ogrodów zamkowych. W tym czasie prawdopodobnie zamek i klasztor połączono podziemnym przejściem umożliwiającym kontakt obrońców w razie oblężenia. Klasztor był bardzo dobrze ufortyfikowany i osłaniał zamek od strony południowej. Jest też wielce prawdopodobne, że przy budowie tunelu pracowali jeńcy tatarscy wzięci do niewoli w bitwie pod Chocimiem. Trudno uwierzyć, że ten bogaty zamek w Wiśniczu został w 1655 roku poddany przez załogę zamkową nacierającym wojskom szwedzkim. Wielka szkoda, że brakło porządnego dowódcy, bo zapasy wystarczyłyby na długi czas obrony. Po roku zamek został wyzwolony, ale wcześniej Szwedzi, opuszczając warownię, wywieźli z niej łupy na ponad stu wozach. U podnóża zamku znaleziono XVII-wieczną armatę, która prawdopodobnie ugrzęzła w bagnie, w trakcie wywożenia łupów z zamku przez Szwedów. Mimo wszystko, w latach 60. XVII wieku na zamku znajdowała się pokaźna kolekcja obrazów i biblioteka. W późniejszych latach zamek był własnością Sanguszków, Potockich i Zamoyskich. Spłonął w 1831 roku i zaczął popadać w ruinę. Dzięki Zjednoczeniu Rodowemu Lubomirskich uniknął całkowitej dewastacji. Ród Lubomirskich odkupił zamek w 1901 roku i rozpoczął jego odbudowę, którą przerwała II wojna światowa. Po wojnie zamek upaństwowiono i przystąpiono do gruntownej odbudowy. Restauracja wspaniałej kiedyś magnackiej rezydencji pod okiem Alfreda Majewskiego trwała wiele lat. Odbudowę przejął skarb Państwa i jest ona kontynuowana do dziś. Co ważne, Zamek w Wiśniczu się z każdym rokiem rozwija i dostarcza zwiedzającym nowych atrakcji. Te ciekawe dzieje Zamku w Wiśniczu możecie również zobaczyć w nieco innej odsłonie – w wirtualnej rzeczywistości. Umożliwia to Bastion VR, który przenosi w świat zupełnie nam nieznany. Dzięki sprytnemu urządzeniu Occulus mamy okazję zobaczyć zamek z lotu ptaka. Podglądanie życia mieszkańców to wyjątkowa możliwość. Twórcy zadbali o każdy szczegół przestrzenny, wykonując skaning laserowy budowli wraz z przedmiotami wyposażenia muzeum. To połączenie jest warte zobaczenia. Wreszcie możemy się poczuć, jakbyśmy wsiedli do kapsuły czasu. Próba ożywienia minionych czasów zdecydowanie się udała, a jeśli brakuje Wam wyobraźni i nie potraficie sobie przeszłych czasów wyobrazić, to jest to po prostu atrakcja, którą musicie zobaczyć. Po zakończeniu zwiedzania pospacerujcie po lesie, który jest objęty ochroną Natura 2000. Szczypta wyobraźni i zobaczymy, jak z jego gęstwin wyłaniali się najznakomitsi goście zamku w tym władcy Polski.
Położenie i dojazd
Zamek w Wiśniczu położony jest na zalesionym wzgórzu nad rzeką Leksandrówką we wsi Stary Wiśnicz. Od Tarnowa do zamku dojedziemy w godzinę, kierując się w stronę Krakowa, skręcając z autostrady przy zjeździe na Bochnię. Muzeum czeka na zwiedzających w sezonie, który trwa od kwietnia do października, od wtorku do piątku w godzinach od 8 do 16. W niedziele w godzinach 10 do 18. Poza sezonem muzeum jest czynne nieco krócej. Zwiedzanie zamku, trasy podziemnej, krypty grobowej Lubomirskich oraz ekspozycji prof. Czesława Dźwigaja i wystawy „Średniowieczne narzędzia tortur” jest możliwe wyłącznie w grupach z przewodnikiem. Jeśli wybieracie się w samodzielną podróż, to na miejscu możecie dołączyć do jakiejś grupy i zwiedzić zamek.
Bilet wstępu na zamek kosztuje 18 zł, a ulgowy 12 zł. Dzieci do 5 lat zwiedzają bezpłatnie. Jeśli jesteśmy gotowi zwiedzić wszystkie ekspozycje wraz z trasą podziemną i kryptą musimy przygotować się na dodatkowe opłaty wstępu dla każdej atrakcji. Na wzgórzu są ogólnodostępne parkingi, więc z pozostawieniem samochodu nie powinno być problemu.
Chcesz zobaczyć więcej ciekawych miejsc?
Wejdź na jeden z poniższych profilów i ciesz się podróżowaniem razem z nami!
https://www.facebook.com/WemiPresents/
https://www.instagram.com/wemipresents/







![Noga z gazu na DW975 w Wierzchosławicach [ZDJĘCIA] Nowy chodnik Wierzchosławice](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/03/Nowy-chodnik-WIerzchoslawice-2-218x150.jpg)






![Maksymilian Kwapień wrócił na scenę w Tarnowie [ZDJĘCIA] Maksymilian Kwapień](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/02/Koncert-13-218x150.jpg)









