Aktywność na zewnątrz w pandemii zimowej

0
27
REKLAMA

Obecne ograniczenia związane z pandemią koronawirusa zmuszają nas do podejmowania aktywności w domu oraz do szukania jej alternatywnych form na świeżym powietrzu. Otwarcie stoków poszerzyło te możliwości o narty i deskę. Jakie ograniczenia spotkać można wśród sportów zimowych i jak nie dać się zaskoczyć? Zapraszam do lektury.

Wytyczne dotyczące zakazu przemieszczania się na szczęście należą do przeszłości, zatem ruch na świeżym powietrzu (jeśli chodzi o miasta proponuję obserwować aktualne wskaźniki smogu, który w Tarnowie też występuje) jest jak najbardziej wskazany. Doceniając fakt, iż znajdujemy się na granicy kotliny i gór, warto zainteresować się Górą św. Marcina, która często jest początkiem wypraw, czy to pieszych czy rowerowych. Wspomnieć tu trzeba o parku biegowym i okolicach, gdzie stawiają kroki adepci skiturów. Skoro już o bieganiu mowa, zachęcam do niego serdecznie przez cały rok. Polecam przeplatanie marszu z biegiem. Mocno minusowe temperatury oczywiście wymagają odpowiedniego doboru odzieży, jak i przysłonienia ust oraz nosa. Zarówno spacery, piesze wędrówki, jak i bieganie w obecnych warunkach pogodowych (śnieg, lód, minusowe temperatury) wymagają zaplanowania. Pamiętajmy też, iż ciało inaczej pracuje na mrozie. Rozgrzewka? Obowiązkowa.

REKLAMA

Czego potrzebujemy? Dobre trekkingowe buty zimowe z bieżnikiem oraz odzież termoaktywna, która zapewni nam komfort termiczny to podstawa. Aktywność ma służyć poprawie odporności, a nie jej utracie poprzez wyziębienie. Ubiór to temat na osobny artykuł, w dużym jednak skrócie: staramy się po prostu ubrać mądrze, warstwowo, nie zapominając o detalach. Dlaczego odzież termoaktywna? To materiał, który daje komfort (nie wychładzając) nawet wtedy, gdy oddamy na zewnątrz dużo ciepła. Materiał nie robi się mokry (od potu) i nie przepuszcza chłodu do ciała. Oczywiście mamy różne rodzaje materiałów termoaktywnych, warto wspomnieć jednak o jednym z najbardziej szlachetnych, czyli wełnie merynos. Pochodzi ona od owiec zamieszkujących górzyste tereny Nowej Zelandii. Owce te należą do najstarszych gatunków owiec na świecie. Ich wełna zbudowana jest w taki sposób, aby osobniki tego gatunku mogły przetrwać w zmieniających się warunkach. Ich wełna, znana też pod nazwą wełny merino, jest gęsta, ale jej włókna są bardzo cienkie i delikatne. Doskonale więc chroni zarówno przed niskimi temperaturami, jak i nie powoduje dyskomfortu w trakcie upałów. Latem wełna merino oddycha i nie dopuszcza do przegrzania organizmu owiec, a zimą grzeje, chroniąc przed niskimi temperaturami. Odzież z owej wełny jest niestety droższa, różnica jednak jest mocno odczuwalna.

Inny system stosowany w odzieży to windstopper, chroniący przed przedostawaniem się wiatru przez włókna. Mówimy tu także o takich szczegółach, jak czapka z windopperem, spodnie czy rękawiczki. Ważny będzie dopasowany komin pod szyję oraz co najważniejsze – mądrze zaprojektowana kurtka zimowa ze specjalnymi strefami oddychającymi (rozsuwanymi).

Nie da się nie docenić wpływu pływania na nasze zdrowie, kontakt z wodą, choćby lodowatą, ma coraz szersza grupa amatorów morsowania, gdzie najpopularniejszym miejscem jest zalew – kąpielisko w Radłowie. Wpływ zimnej wody na zdrowie jest nieoceniony, morsowanie wymaga jednak pewnych przygotowań, a omówienie tego to osobny temat. Cieszy jednak fakt, iż jako tarnowianie – zdecydowanie otwieramy się na nowe, aktywne formy spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu.

Jako zapalony kolarz – amator nie mógłbym tu nie wspomnieć o rowerze. Kolarstwo zimowe to wyzwanie, gdzie mierzymy się często nie tyle ze śniegiem co z lodem, na którym nie ma przyczepności, na co trzeba niezwykle uważać. Nieprzejezdne w zasadzie są także koleiny ze śniegu, jak i lasy ze śniegiem kopnym (tak, dużo pchania), o ile nie posiadamy roweru specjalnie do tego przygotowanego typu Fat Bike. Jazda zimą to wyjątkowa próba charakteru, wytrzymałości, jak i techniki. W tym kontekście osobiście apeluję o rozwagę. Uważać trzeba, naprawdę!

Reasumując. Pamiętajmy, iż wysiłek zimą kosztuje więcej energii. Warto uwzględnić to w śniadaniu. Mądry ubiór to gwarancja komfortu i zdrowia. Planujmy wysiłki raczej krótsze, nie w pojedynkę i mierzmy siły na zamiary. Trzeba być przygotowanym także na nieprzewidziane ewentualności, a telefon w temperaturach minusowych ulegnie szybszemu rozładowaniu. Zadbajmy o to odpowiednio. Życzę aktywnie i bezpiecznie spędzonej zimy!

Więcej na:
https://www.facebook.com/trenujemyzdrowo/

Dawid Remian – trener osobisty, mgr wychowania fizycznego ze specjalizacją gimnastyka korekcyjna – korekcja wad postawy, specjalizujący się w indywidualnym treningu prozdrowotnym, a także w zajęciach grupowych o charakterze interwałowym. Na co dzień rezydujący w studio treningu LEVEL UP oraz w fitness klub FORMA.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments