Nauka uważności – krok do zdrowia

0
49
zdrowie-jabłko
fot. Kamila Bachula

Czy zdarza się Wam czasami działać na tzw. autopilocie? Przykładowo, wracając z pracy do domu samochodem czy na piechotę, nagle w połowie drogi orientujemy się, że w ogóle nie pamiętamy tego, jak nam minęła przebyta droga… Gdzie były nasze myśli? Może w przeszłości, bo analizowaliśmy jakieś wydarzenie z pracy, które nie do końca rozegrało się zgodnie z naszymi oczekiwaniami. A może byliśmy w przyszłości, planując, co i w jakiej kolejności będziemy robić po powrocie do domu. Czy wędrując myślami w przeszłości i przyszłości żyjemy TU i TERAZ? Jaki ma to związek z naszym zdrowiem?

REKLAMA

Przeżywając w kółko nieprzyjemne wydarzenia z przeszłości i planując naszą idealną przyszłość może się nagle okazać, że życie nam ucieka bez naszej świadomości. Nie ma nas tu i teraz, a skoro myślami jesteśmy gdzie indziej, to niby w jaki sposób możemy docenić to, co już mamy i to, co dzieje się właśnie w tym momencie. Życie w teraźniejszości okazuje się być wyzwaniem, bo nasz umysł jest przyzwyczajony do błądzenia w przeszłości i przyszłości. Czy nie lepiej przeżywać życie prawdziwie, a nie tylko o nim myśleć i fantazjować?

Uważność a roztargnienie

Przeciwieństwem uważności jest roztargnienie, czyli rozbiegane myśli, nad którymi nie mamy kontroli. Taki stan umysłu często jest powodem wielu kłopotów, ponieważ można narobić w ten sposób sporo głupstw. Tych mniej szkodliwych, jak włożenie czajnika do lodówki, ale i tych bardziej poważnych, jak spowodowanie wypadku na drodze.

Ćwiczenie uważności na pewno przyniesie pozytywne zmiany w naszym życiu, chociażby dlatego, że poprawiamy w ten sposób umiejętność koncentracji. Gdy robimy coś w skupieniu, efekt naszej pracy jest lepszy. Mamy w ten sposób większą kontrolę nad swoim działaniem, a tym samym popełniamy mniej błędów. W moim życiu jest jej coraz więcej, ale ciągle ją ćwiczę, ponieważ taka umiejętność ucieka, kiedy jej nie praktykujemy.

Brak uważności w życiu, oprócz problemów z koncentracją, może też powodować kłopoty w naszych relacjach z najbliższymi. Tyle się teraz mówi o tym, że liczba rozwodów w dzisiejszych czasach jest przerażająca i ciągle rośnie. Wydaje mi się, że dzisiejszy świat bombarduje nas zbyt wieloma bodźcami, jak telewizja, radio, prasa, telefony komórkowe, internet… Zbyt duża liczba bodźców nie pozwala nam skupić się na własnych myślach, a jeżeli nie wiemy co myślimy, to nie wiemy co czujemy. Jeżeli nie wiemy co czujemy, to nie doceniamy tego co mamy… A może wystarczy po prostu być bardziej uważnym w naszym związku, aby docenić partnera.

Przytoczę tutaj słowa mistrza zen Thich Nhat Hanha:

„Jeżeli nie poświęcasz należytej uwagi osobie, którą kochasz, popełniasz coś w rodzaju morderstwa… Jeżeli jesteś zagubiony we własnych myślach, ponieważ zakładasz, że wiesz już na jej temat wszystko, doprowadzasz do tego, że będzie ona stopniowo umierać. Dzięki uważności twoja świadomość ożywi jednak ten więdnący kwiat… Za sprawą świadomości będziesz w stanie odkryć w niej wiele nowych, cudownych rzeczy – jej radości, jej ukryte zdolności i jej najgłębsze aspiracje. Jeżeli nie ćwiczysz należytej uważności, jak możesz mówić, że kochasz tę osobę?”

W jaki sposób ćwiczymy bycie uważnym?

Swoją uważność, a przy okazji wyciszenie myśli, zaczęłam ćwiczyć kolorując mandale. Kolorowanki dla dorosłych to świetna metoda na relaks po całym dniu. Możesz w tę czynność zaangażować też swoje dzieci. Wspólne kolorowanie pewnie nie da już tak dużego odprężenia, ale przy okazji można nauczyć uważności dzieci.

Kolejnym krokiem jest praca z oddechem. Szczególnie przed snem, kiedy pojawiają się natrętne myśli niedające nam zasnąć, wystarczy skierować naszą uwagę na oddech. Skupiajmy całą naszą świadomość na tym, jak nasza przepona podnosi brzuch z każdym wdechem. Obserwujmy temperaturę powietrza, które wdychamy i porównujmy z temperaturą powietrza, które wydychamy. Z czasem będziemy w stanie doskonale poczuć różnicę nawet w zapachu powietrza na wdechu i wydechu. Taka praktyka przed snem wycisza i uspokaja zarówno umysł, jak i całe ciało. Dzięki niej nasz sen będzie głębszy, a regeneracja ciała pełniejsza.

Joga to kolejny sposób na pracę z naszą uważnością. Dzięki praktyce jogi można połączyć wiele rodzajów uważności na raz. Podczas ćwiczeń skupiamy się na sobie, swoim ciele, swoim oddechu, umyśle i emocjach. To daje prawdziwe bycie tu i teraz. Zarówno joga, jak i każda inna forma ruchu pomaga nam w poprawie naszej koncentracji, o ile wykonujemy te ćwiczenia właśnie z uwagą.

Skupianie uwagi na najprostszych czynnościach, które wykonujemy każdego dnia, to też świetny sposób na praktykę bycia uważnym. Przykładowo, kiedy chodzimy, skupmy swoją uwagę na naszych krokach. Zauważmy to, w jaki sposób układają się nasze stopy, jaką mamy postawę ciała i czy nasz oddech jest spokojny. Obierając jabłko też możemy doświadczyć zupełnie
innych wrażeń, kiedy skupimy naszą uwagę tylko i wyłącznie na tej czynności. Nagle poczujemy intensywniej zapach jabłka i wyraźniej zaobserwujemy ruch noża oraz to, w jaki sposób manewrujemy dłońmi w trakcie tej czynności. Kiedy skupimy swoją uwagę podczas jedzenia tylko i wyłącznie na czynności spożywania posiłku (a nie na telewizorze), to okaże się, że wcale nie potrzebujemy aż tak dużej porcji do zaspokojenia głodu. Zaobserwujemy również, że pojedyncze składniki naszego posiłku mają różną strukturę, a smak stanie się bardziej wyraźny. Posiłek będzie satysfakcjonujący, a nasz układ pokarmowy lepiej go strawi, ponieważ wszystkie zmysły dają mu znać o tym, że teraz jemy, a nie oglądamy telewizję. Zatem świadome spożywanie posiłków
poprawia nasze trawienie.

I tak jest kochani z każdą czynnością, którą wykonujemy. Im większą mamy uwagę na tym, co robimy, lub na tym co się dzieje w danym momencie, tym lepiej to robimy i mocniej doświadczamy. Daje nam to większe poczucie satysfakcji i szczęścia. Większa uważność wzmacnia też naszą pewność siebie, ponieważ uczucie kontroli nad tym, co się dzieje tu i teraz dodaje nam skrzydeł! A na zakończenie jeszcze jeden cytat Thich Nhat Hanha:

„Wielokrotnie piłeś herbatę i nawet o tym nie wiedziałeś, ponieważ byłeś zaabsorbowany troskami… Jeżeli nie wiesz, jak pić swoją herbatę w uważny sposób i z należytym skupieniem, tak naprawdę wcale nie pijesz herbaty. Pijesz swój smutek, swój strach, swój gniew – zamykając sobie w ten sposób drogę do szczęścia.”

Zapraszam Cię do zapoznania się z moim blogiem Zdrowa Brzózka, gdzie znajdziesz jeszcze więcej informacji na temat świadomego podejścia do zdrowia.
https://www.zdrowabrzozka.pl/

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o