Sok z selera naciowego

0
92
sok-z-selera

Seler naciowy to nie jest seler korzeniowy, który jest znany w Polsce. Seler naciowy jest to warzywo, które jest już szeroko dostępne w marketach. Zielone łodygi o dość specyficznym smaku, kryją w sobie niezwykłe właściwości regulujące wszelkie procesy zachodzące w organizmie. Na zachodzie Europy picie soku z selera stało się modne i to był właśnie powód, dlaczego tak długo zwlekałam z zastosowaniem tej kuracji. Po prostu nie lubię iść z nurtem jakiejkolwiek mody.

Zaleca się picie świeżego soku z selera na czczo. Po wypiciu soku wstrzymujemy się od jedzenia przez 30 minut, aby spokojnie mógł pracować w naszym układzie trawiennym. Zaczynamy od pół szklanki i stopniowo, obserwując reakcje naszego organizmu, zwiększamy dawkę do pół litra soku dziennie. Aby uzyskać widoczne i odczuwalne efekty kuracji selerem naciowym, należy stosować ją przynajmniej przez 30 dni, ale pierwsze odczucia, takie jak lekkość w brzuchu, odczuwamy już po tygodniu.

Kuracja selerowa

W końcu przyszedł taki dzień, że informacje na temat kuracji sokiem z selera naciowego, dosłownie zaczęły mnie zalewać, wręcz prześladować. Stwierdziłam, że to znak, aby podjąć wyzwanie. I to był strzał w dziesiątkę. Moja kuracja selerowa trwa już ponad dwa miesiące i widzę wyraźne efekty, takie jak utrata wagi w zasadzie bez wprowadzania innych zmian w mojej dotychczasowej diecie. Praca mojego układu trawiennego poprawiła się, szczególnie jeśli chodzi o regularne wypróżnienia. Zauważam też zmianę koloru moczu, co sugeruje oczyszczanie się układu moczowego ze złogów oraz wzmożone usuwanie toksyn z całego organizmu. Poprawiła się także jędrność i nawodnienie skóry. Kurację planuję utrzymać do momentu, aż sok będzie mi smakował. Znam już na tyle swój organizm i wiem, że kiedy coś, co normalnie mi smakuje, nagle przestaje, to jest znak, aby to odstawić.

Smak soku jest dość specyficzny i niestety nie każdy jest jego fanem. Na szczęście nie mam z tym większego problemu. Niektórzy łączą sok z selera z sokiem jabłkowym, ale takie połączenie zmniejsza jego działania prozdrowotne.

Sok z selera naciowego jest naturalnym diuretykiem – czyli substancją moczopędną. Dzięki temu działaniu, sok pobudza wydalanie nagromadzonej wody w organizmie, co zmniejsza obrzęki, a przy okazji usuwa wszelkie toksyny. Sok ten poprawia także balans potasowo-sodowy i tym samym uspokaja nasze ciało i obniża ciśnienie, dlatego przy problemach z zaśnięciem warto wypić szklaneczkę soku przed snem.

Sok z selera to źródło wody strukturyzowanej, czyli takiej, która występuje w swojej naturalnej postaci, jak woda prosto ze źródła. Dzięki temu nawadniamy każdą najmniejszą komóreczkę naszego organizmu. Z soku z selera możemy przygotować także maseczkę na twarz. Wystarczy posmarować skórę świeżym sokiem i pozostawić na 30 minut. Maseczka przynosi cudowne ukojenie i nawilżenie cery. Sokiem możemy też smarować stany zapalne skóry, takie jak łuszczyca.
Sok z selera ma również działanie przeciwwirusowe, antybakteryjne, przeciwpasożytnicze, zatem wzmacnia naszą dobroczynną florę bakteryjną jelit oraz odporność całego organizmu.

Najważniejsze korzyści z regularnego picia soku z selera w ilości 0,5 litra dziennie na czczo:

– naturalnie obniża ciśnienie krwi
– reguluje poziom cholesterolu i cukru we krwi
– usuwa nadmiar płynów
– oczyszcza cały organizm z wszelkich toksyn
– powoduje utratę tkanki tłuszczowej, szczególnie w rejonie brzucha
– poprawia wygląd skóry, łagodzi wszelkie zmiany zapalne
– poprawia jakość snu
– poprawia trawienie, reguluje wypróżnianie, likwiduje wzdęcia
– pomaga rozpuścić kamienie i wszelkie złogi, np. w nerkach czy woreczku żółciowym
– gasi wszelkie stany zapalne w organizmie, a tym samym łagodzi dolegliwości bólowe przy takich schorzeniach jak artretyzm, reumatyzm, wrzody, schorzenia autoimmunologiczne, refluks
– dodaje naturalnej energii życiowej
– doskonale nawadnia organizm

Pomysły na wykorzystanie pulpy selera naciowego

Nie znoszę wyrzucania jedzenia. Robię to jedynie w ostateczności, kiedy czegoś nie dopilnuję i coś się zepsuje. Pijąc codziennie sok z selera, pozostaje sporo pulpy. Przez pierwsze dni kuracji nie miałam pomysłu, co z nią zrobić, ale potem zaczęły się pojawiać. Potrzeba matką wynalazku.
Pulpa z selera zawiera sporo błonnika. Już samo picie soku z selera świetnie usprawnia trawienie i oczyszczanie się jelit. Spożywanie dodatkowo potraw z pulpą selerową wzmocni efekt oczyszczania jelit i całego organizmu.
Pierwsze co mi przyszło do głowy to placki. Bardzo miło zaskoczyłam się ich smakiem. Przygotowanie trwa bardzo krótko.

Przepis na placki z pulpy selerowej:

Składniki:
– pulpa z 1 selera naciowego
– 2 jajka
– 2 łyżki mąki owsianej
– sól, pieprz, kurkuma, czosnek suszony
– olej kokosowy do smażenia placków

Przygotowanie:
Pulpę selerową blendujemy z jajkami, mąką i przyprawami. Rozpuszczamy łyżkę oleju koko na patelni. Ciasto nakładamy na rozgrzaną patelnię w formie placków i smażymy z jednej i z drugiej strony.
Od placków przeszłam do pasztetu. Chciałam tu uzyskać trochę inny smak i nadać mu więcej wartości odżywczych, dlatego dodałam soczewicy i płatków drożdżowych. Efekt wyśmienity.

Przepis na pasztet z pulpy selera naciowego i czerwonej soczewicy:

Składniki:
– pulpa z 3 selerów naciowych
– 1/2 szklanki suchej soczewicy
– 3 jaja
– 6 płaskich łyżek mąki owsianej
– 3 łyżki oleju kokosowego
– 1 łyżka suszonego czosnku niedźwiedziego
– 1 łyżeczka kurkumy
– 2 płaskie łyżeczki soli
– 2 łyżki płatków drożdżowych
– pieprz grubo mielony i kminek lub kumin do posypania na wierzch

Przygotowanie:
Soczewicę zalewamy wodą i pozostawiamy przynajmniej na kilka godzin. Następnie płuczemy ją i blendujemy razem z olejem kokosowym na gładką masę.
Pulpę z moich selerów uzyskuję używając sokowirówki szybkoobrotowej, zatem jest ona dość wilgotna. Będzie to mieć znaczenie na pewno podczas pieczenia pasztetu. Jeśli wasza pulpa jest bardzo sucha, dodajcie nieco wody i najpierw zblendujcie samą pulpę z tą odrobiną wody.
Następnie pulpę selerową blendujemy z jajkami, solą, kurkumą, czosnkiem niedźwiedzim, płatkami drożdżowymi i masą soczewicy z olejem kokosowym. Na koniec dodajemy mąkę owsianą i dokładnie mieszamy.
Ciasto przekładamy do formy. Wierzch posypujemy grubo zmielonym pieprzem i kminkiem lub kuminem.
Ciasto możemy upiec albo w formie małych pasztecików muffinek, albo w keksówce. Jeśli muffiny, to pieczemy w 180 stopniach przez 25 – 30 minut, a jeśli keksówka, wydłużamy czas pieczenia do 40 – 45 minut. Jeśli lubimy dobrze wypieczony pasztet, możemy go jeszcze przytrzymać dodatkowo z 5 – 10 minut na termooobiegu.

Pulpę z selera możemy także zakisić, tak jak ogórki czy inne warzywa:

Składniki:
– pulpa z selera naciowego
– czosnek
– liść laurowy
– przegotowana woda
– sól kłodawska

Przygotowanie:
Na dno wyparzonego słoika układamy 3 ząbki czosnku i liść laurowy. Nakładamy pulpę selerową z 3 selerów, którą wcześniej zmieszaliśmy z czubatą łyżeczką soli. Dociskamy pulpę w słoiku tak, żeby zostało miejsca od góry na szerokość dwóch palców. To miejsce wypełniamy ostudzoną, przegotowaną wodą. Jeśli seler „wypije” wodę, dolewamy jej na prawie pełny słoik. Podczas fermentacji woda może uciekać ze słoika, dlatego ustawmy go na talerzyku.
Po 7 dniach seler powinien być już ukiszony.
Aby przyspieszyć proces fermentacji, możemy użyć już ukiszonych ząbków czosnku, które zostały nam po ogórkach.
Kiszoną pulpę z selera dodajemy do wszelkich surówek i sałatek.

Smacznego i na zdrowie!

Zapraszam Cię do zapoznania się z moim blogiem Zdrowa Brzózka, gdzie znajdziesz jeszcze więcej informacji na temat świadomego podejścia do zdrowia.
https://www.zdrowabrzozka.pl/

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o