Witamina D – witamina słońca

0
139
Witamina D
REKLAMA

Do niedawna witaminie D przypisywano rolę jedynie w zapobieganiu krzywicy oraz wspomaganiu leczenia osteoporozy. Jednak jej wpływ wybiega znacznie poza układ kostny, ponieważ receptory witaminy D znajdują się na każdej komórce człowieka. Skoro tak jest, to jej rola w naszym organizmie musi być kluczowa.

REKLAMA

Dlaczego osoby, które uwielbiają wygrzewać się na słońcu, często mają deficyt witaminy D w organizmie? Jerzy Zięba, autor książki „Ukryte terapie” tłumaczy to zjawisko w prosty sposób. Otóż nasz organizm może wytworzyć własną witaminę D za pomocą energii słonecznej, ale tylko w odpowiednich warunkach.
Jerzy Zięba wyjaśnia, że promienie słoneczne, które powodują produkcję witaminy D to światło UVB. To samo, które jest odpowiedzialne za poparzenia skórne, dlatego tak ważne jest umiejętne korzystanie ze słońca. Przede wszystkim istotna jest pora dnia i tutaj możecie się zaskoczyć, ponieważ najlepszym momentem na wytworzenie witaminy D jest samo południe. Kolejnym istotnym warunkiem jest niedoprowadzenie do opalenizny – mamy się naświetlać, a nie opalać. Brązowy barwnik w skórze to reakcja obronna na zbyt dużą dawkę słońca. Im bardziej jesteśmy opaleni, tym bardziej spada produkcja witaminy D – niestety. Jeżeli planujemy dłużej przebywać na słońcu, to po czasie naświetlania ciała dla zdrowia (nie więcej jak 30 minut) możemy się zabezpieczyć naturalnymi filtrami.
Niestety w naszej szerokości geograficznej warunki słoneczne do wytworzenia witaminy D występują tylko od kwietnia do września. W pozostałe miesiące mamy jedynie suplementację, ponieważ z pożywienia będzie bardzo ciężko uzyskać odpowiednią ilość tego związku. Dawkę suplementacyjną musimy ustalić indywidualnie, bo każdy organizm będzie ją inaczej przyswajał. W tym celu należy robić kontrolne badania poziomu metabolitu witaminy D – 25(OH). Jeżeli nie mamy większych problemów zdrowotnych, optymalny poziom metabolitu we krwi powinien wynosić od 50 do 70 ng/ml. Kiedy walczymy z przewlekłymi chorobami, lepiej utrzymywać poziom 25(OH) bliżej 100 ng/ml. Co ważne, witamina D jest witaminą rozpuszczalną w tłuszczach, dlatego przyjmujemy ją zawsze z posiłkiem zawierającym zdrowe tłuszcze.
Skoro receptory witaminy D są usytuowane w każdej komórce naszego ciała, to utrzymanie jej odpowiedniego poziomu jest niezwykle istotne dla prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Witamina D m. in. kontroluje poziom wapnia i pomaga w prawidłowym działaniu układu nerwowego i mięśniowego. Jest także niezbędna do utrzymania zębów, kości i mięśni w dobrej kondycji. Wspomaga również nasz układ odpornościowy i trawienny. Jej niedobór powoduje, że atakują nas wirusy, bakterie i pasożyty, a my możemy stać się podatni na alergie i zaburzenia autoimmunologiczne. Witamina słońca zapobiega także nadciśnieniu, chorobom serca, osteoporozie, zmniejsza ryzyko powstawania nowotworów oraz wzmacnia siłę mięśniową.
Witamina D należy do grupy witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Wszystkie witaminy z tej grupy, tak zwany A D E K, są ze sobą powiązane i razem współpracują, aby utrzymać nasz organizm w homeostazie. Jeżeli zwiększamy ilość jednej z nich, należałoby również zadbać o resztę. W przypadku uzupełniania witaminy D szczególnie musimy pamiętać o dostarczeniu witaminy K2. W przeciwnym wypadku nasz organizm owszem będzie wchłaniał więcej wapnia za pomocą witaminy D, ale zabraknie mu odpowiedniego przekaźnika, jakim jest właśnie witamina K2, co może spowodować odkładanie się wapnia w naszych żyłach. To może skończyć się zwapnieniem żył i szeregiem różnych niebezpiecznych powikłań. Oprócz witaminy K2, podczas suplementacji witaminą D warto pamiętać również o magnezie oraz witaminach z grupy B.
Dlatego tak istotna jest konsultacja z osobą, która ma wiedzę w tym temacie, aby odpowiednio pokierować suplementacją! Polecam poszukać dobrego dietetyka po medycynie funkcjonalnej, który dobierze nam suplementy uwzględniając przy tym naszą dietę.
Przy okazji tematu witaminy słońca warto poruszyć temat filtrów, które mają nas rzekomo chronić przed szkodliwym działaniem słońca. Niestety, skład sztucznych filtrów sklepowych pozostawia wiele do życzenia. Pamiętajmy, że to co nakładamy na naszą skórę nie jest bez znaczenia, ponieważ skóra to nasz największy narząd chłonny, przez który przenikają wszelkie nieproszone związki wchodzące w skład filtrów. Dlatego wybierajmy naturalne filtry, takie jak olej kokosowy, oliwa z oliwek i inne naturalne olejki, które jednocześnie zadbają o dobrą kondycję skóry.

Zapraszam Cię do zapoznania się z moim blogiem Zdrowa Brzózka, gdzie znajdziesz jeszcze więcej informacji na temat świadomego podejścia do zdrowia.
https://www.zdrowabrzozka.pl/

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o