Żyj w zgodzie ze swoim rytmem

0
106
Żyj w zgodzie ze swoim rytmem
REKLAMA

Naukowcy wciąż odkrywają, że niemal każdy aspekt naszego codziennego życia podlega określonemu rytmowi. Zostaliśmy wyposażeni w zegary okołodobowe, które nadają najlepszy, właściwy moment dnia i nocy niemal wszystkim elementom naszego zdrowego funkcjonowania. Nasz organizm został zaprogramowany, by każdego dnia realizować różne procesy biologiczne w konkretnych cyklach.

Jeszcze zanim się obudzimy, wczesnym rankiem, wewnętrzny zegar przygotowuje do tego nasze ciało – układ współczulny autonomicznego układu nerwowego zwiększa swoją aktywność. Oddech staje się nieco szybszy, przyspiesza liczba uderzeń serca na minutę, ciśnienie minimalnie wzrasta, wewnętrzna temperatura naszego ciała wzrasta o ok 0.5 stopnia, produkcja melatoniny – hormonu ciemności (potocznie snu), który wytwarzamy w szyszynce, stopniowo się dezaktywuje.

REKLAMA

Po przebudzeniu, zwykle około godziny 6-7, nasze nadnercza włączają produkcję hormonu reakcji stresowej – kortyzolu, by rozbudzić organizm do zwiększonej aktywności psychofizycznej. Trzustka jest w pełnej gotowości by uwolnić insulinę, która musi zająć się pierwszym posiłkiem.

Jeśli organizm jest wypoczęty po zdrowo przespanej nocy i zjedliśmy pożywne śniadanie, nasz mózg wyraźnie zwiększa swoją aktywność; jest gotów do rozwiązywania zadań, nauki, pracy i pokonywania różnych codziennych problemów, a nawet wyzwań – szczególnie tych umysłowych, na fizyczne przyjdzie lepszy czas – późniejszym popołudniem. Na wyraźnie „wyższych obrotach” mózg będzie przez pierwszą połowę dnia, mniej więcej do godziny 12-13.

Później, przez około 2 godziny, nasza wydajność nieco się obniży – to będzie dobry czas na zjedzenie lunchu, a później na wypicie filiżanki kawy – oby nie za późno – pamiętajmy, że kofeina może częściowo działać do 7, a u niektórych nawet do 10 godzin po spożyciu!

Około godziny 14.30 będziemy mogli się pochwalić najlepszą koordynacją nerwowo-mięśniową, godzinę później najlepszym czasem reakcji, a od godziny 17 – największą wydajnością sercowo-naczyniową i siłą mięśni, która osiągnie swoje maksimum około godziny 18-19, kiedy osiągniemy najwyższe ciśnienie krwi i temperaturę ciała. Najlepsza passa naszych zdolności sercowo-naczyniowych trwać może do godziny 20.

Gdy zajdzie słońce i nastanie wieczór, temperatura ciała zacznie się obniżać, to najlepszy czas dla produkcji melatoniny. Organizm przygotowuje się do snu. Każdy zdrowy człowiek powinien poczuć wieczorem potrzebę odprężenia, a ilość zmęczenia nagromadzonego w ciągu dnia, jest na tyle wystarczająca, by bez większego wysiłku zapaść w głęboki i regenerujący sen.

Gdy ktoś myśli, że sen to tryb uśpienia mózgu i wyłączenia wszystkich jego funkcji, bardzo się myli – to m.in. nieprzerwana praca procesów oczyszczania, zapamiętywania czy konsolidacji pamięci. W ciągu dnia dociera do nas ogrom różnych informacji, w oparciu o te bodźce zmysłowe mózg utrwala, wzmacnia, zapisuje wspomnienia, tworząc nowe synapsy, czyli połączenia między neuronami. W czasie snu mózg wytwarza sporo hormonów, poza wspomnianą już melatoniną także hormon wzrostu. Gdy ilość snu jest niedostateczna, szczególnie u dzieci i młodzieży – niewystarczająca będzie także ilość hormonu wzrostu, co może zahamować proces ich wzrostu.

By nasz mózg był dożywiony w ciągu dnia, musi przyswajać i przetwarzać składniki odżywcze, natomiast w nocy następuje jego „sprzątanie” – pozbywa się toksyn, byśmy mogli od samego rana zacząć nowy, aktywny dzień. Zdrowy sen to idealny czas dla mózgu do procesów tworzenia się nowych komórek nerwowych, czyli tzw. neurogenezy.

Bezwzględnie wszyscy potrzebujemy silnych rytmów okołodobowych. To właśnie biologia daje nam siłę do codziennego funkcjonowania. Jeśli szukasz energii, znajdziesz ją w sobie! Żyj w zgodzie z naturalnym rytmem, nie odpuszczaj, szukaj wiedzy i sposobów na zdrowe i szczęśliwe życie. Do „zobaczenia” następnym razem!

Arkadiusz Ostręga – trener zdrowia, specjalizujący się w budowaniu nawyków o charakterze psychofizycznym; ruchu, oddychania, snu, rytmu dobowego, odżywiania i kontroli stresu.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o