Futsalowe granie w Tuchowie

0
67
fot. Sylwia Sajdak
REKLAMA

Poziom meczów jest wysoki, a na trybunach zasiadają też lokalni kibice z Tuchowa, którzy dzięki halowym rozgrywkom również w zimowym okresie mogą przeżywać sportowe emocje.
Futsal to odmiana piłki nożnej, w której drużyny składają się maksymalnie z pięciu zawodników, a mecze odbywają się na halowym parkiecie. Powstał w latach 30. ubiegłego stulecia w Ameryce Południowej z myślą o dzieciach i młodzieży (rozmiary boisk dostosowano do ich możliwości), ale szybko pokochali go również dorośli.
Jako profesjonalna dyscyplina sportowa futsal funkcjonuje od lat 80. pod egidą Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej. Poszczególne kraje mają swoje ligi i narodowe reprezentacje, a przede wszystkim w miastach i regionach lokalne społeczności organizują własne rozgrywki, które cieszą się coraz większą popularnością. Od przeszło dekady grać można choćby w Tarnowskiej Lidze Futsalu.
Teraz futsalowe zmagania zawitały również do pobliskiego Tuchowa. To zasługa Jarosława Kaniewskiego – wielkiego fana piłki nożnej, który od lat jest kibicem Tuchovii i jest zarazem działaczem tego klubu, a ponadto uważnie śledzi zmagania w niższych ligach na regionalnym szczeblu.
– W naszym mieście w okresie jesienno-zimowym grają jedynie siatkarze i siatkarki, bo większość dyscyplin można uprawiać i oglądać tylko latem – mówi pomysłodawca przedsięwzięcia. – Pomyślałem kiedyś, że warto byłoby to zmienić i zorganizować jakieś rozgrywki, które również zimą oderwą młodzież od wirtualnego świata, przyczynią się do zwiększenia aktywności fizycznej wśród mieszańców Tuchowa i okolic. Futsal wydawał się najlepszym wyborem, bo to bardzo ciekawa i emocjonująca gra halowa.
Kaniewski przez kilka miesięcy przyglądał się od strony organizacyjnej ligom w Tarnowie czy Nowym Sączu. Wyciągał wnioski, uczył się, a następnie w tym roku doprowadził do powstania Tuchowskiej Ligi Futsalu. Jak się okazało, pomysł wypalił – już w pierwszym sezonie zgłosiło się tak wiele drużyn, że trzeba było przeprowadzić eliminacje. Ostatecznie wyłoniono w nich 12 zespołów, które 1 grudnia w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Tuchowie rozegrały inauguracyjną kolejkę spotkań.
Podczas uroczystego otwarcia rozgrywek pierwszą piłkę kopnął poseł Michał Wojtkiewicz, który od lat mieszka w Tuchowie. Wśród gości honorowych nie zabrakło też samorządowców – była burmistrz Magdalena Marszałek, a także miejscy i powiatowi radni.
– Cieszę się, że inicjatywa spotkała się z bardzo pozytywną reakcją środowiska. Życzliwie patrzą na nas samorządowcy, ale też mamy wsparcie lokalnych przedsiębiorców, bo bez sponsorów trudno byłoby zorganizować profesjonalne rozgrywki. To przykład, że miejska społeczność wspólnymi siłami może zrobić coś ciekawego i zarazem wartościowego. Chciałbym w tym miejscu podkreślić, że liga nie wystartowałaby bez wsparcia Krzysztofa Leszkiewicza, Marka Srebro, Grzegorza Niemca oraz Grzegorza Wesołowskiego – mówi pomysłodawca. – Najbardziej satysfakcjonuje mnie jednak zaangażowanie samych drużyn i zawodników. Okazało się, że trafiliśmy w dziesiątkę, bo pod względem sportowym zapotrzebowanie na takie rozgrywki było bardzo duże.
Wśród uczestników zmagań w Tuchowskiej Lidze Futsalu są nie tylko miejskie drużyny, ale również ekipy z kilku pobliskich miejscowości – Burzyna, Siedlisk, Gromnika, Lubaszowej czy Szynwałdu. Poziom rywalizacji jest stosunkowo wysoki, bo w dużej mierze grają ze sobą zawodnicy, którzy na co dzień występują na boiskach trawiastych w niższych klasach rozgrywkowych (są i tacy piłkarze, którzy w przyszłości zdobywali doświadczenie na poziomie IV ligi).
W rezultacie na trybunach tuchowskiego MOSiR-u zasiadają już nawet kibice z miasta, którzy w sobotnie popołudnia przyglądają się futsalowym zmaganiom. Sympatycy ligi śledzą także relacje z meczów, oglądają zdjęcia i dzielą się komentarzami w Internecie, gdzie powstały strony poświęcone tuchowskim rozgrywkom.
– Wszystko dobrze się rozwija, a sezon planowo ma zakończyć się w połowie lutego – mówi Kaniewski. – Mam jednak nadzieję, że futsal w Tuchowie zagości na dłużej. Środowisko zareagowało pozytywnie, jest dobry odzew, więc chciałbym, żeby liga odbywała się co roku. Na razie nie wybiegamy w przyszłość, ale wszystko jest na dobrej drodze, aby tak właśnie się stało.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o