Gładysz pechowo, Dreszer na podium

0
104
wyscigi-samochodowe
REKLAMA

Wyścig na włoskim torze był drugą odsłoną tegorocznego cyklu „24H Series”, składającego się z zawodów trwających kilkanaście godzin, podczas których zawodnicy wymieniają się za kierownicą w swoich zespołach. Na torze Mugello rywalizowano przez cztery godziny w miniony piątek i osiem godzin w sobotę. Tarnowianin Maciej Dreszer był członkiem niemieckiej załogi Securtal Sorg Rennsport, która w klasyfikacji generalnej uplasowała się na 30. pozycji, a w swojej klasie Cup 1 zajęła drugie miejsce z minimalną stratą do lidera.
– Zabrakło zwycięstwa, ale nie czuję niedosytu – mówił po sobotnich zawodach 19‑letni kierowca z Tarnowa, który w tym roku ściga się za kierownicą wyścigowej wersji BMW M235i. – Zespół uwierzył we mnie, a ja jechałem bardzo dobrze, do końca prowadząc w swojej klasie aut. Do zwycięstwa zabrakło nam zaledwie kilkudziesięciu sekund. Trudno, taki jest sport.
Tym razem mniej szczęścia miała polska załoga R8 Motorsport, która startowała w wymagającej klasie A3T. Ekipa z Adamem Gładyszem w składzie w styczniu uplasowała się na podium całodobowego wyścigu w Dubaju, ale we Włoszech przeszkodziła jej kolizja. Tarnowianin jechał bardzo dobrze, a po zmianie kierowcy w fotelu zasiadł Dominik Kotarba‑Majkutewicz. Krótko po jego wyjeździe na tor doszło do jednak do stłuczki. W ich golfa GTI wjechał rywal, rozbijając prawe drzwi i skrzywiając wahacz, co spowodowało dwudziestominutową przerwę. W rezultacie ekipa zajęła szóste miejsce w swojej klasie i 37. pozycję w klasyfikacji generalnej.
– Szkoda wczorajszego wypadku, podczas którego scirocco wjechało w naszego golfa GTI prowadzonego wówczas przez Dominika. Skutkiem tego incydentu była 20-minutowa naprawa rozbitego boku i urwanego wahacza, co kosztowało nas około 10 okrążeń. Taki jest niestety urok wyścigów, ale nie poddaliśmy się i walczyliśmy do końca – mówi Adam Gładysz. – Wyjeżdżamy z Mugello zadowoleni, samochód spisał się świetnie. Kontynuacja naszych startów w tej serii jest kwestią otwartą.
Kolejny 12 godzinny wyścig 24H Series odbędzie się na torze Circuit Park Zandvoort w Holandii w dniach 29‑30 maja.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o