Gładysz ścigał się w Brnie

0
61
REKLAMA

Dla Adama Gładysza i Christofera Ramireza był to treningowy start pomiędzy rundami Scirocco R‑Cup – markowym Pucharze Volkswagena, na którym obaj się w tym roku skupiają.
– Wspólnie z Christoferem wystartowaliśmy gościnnie w finałowej rundzie FIA CEZ Circuit Endurance Trophy i mistrzostw Polski Endurance. Naszą bronią było moje treningowe scirocco, którym od czasu do czasu biorę udział w wyścigach długodystansowych. Rywalizacja w sobotnie popołudnie była bardzo emocjonująca. Tuż przed wyścigiem spadł ulewny deszcz i tor w Brnie w mgnieniu oka był mokry. W sumie przez całą pierwszą godzinę jechałem po mokrej nawierzchni. Gdy tor już nieco przeschnął, do samochodu wsiadł Christofer, który przez kolejną godzinę ścigał się już po suchym – opowiadał Adam Gładysz. – Mimo że ten start potraktowaliśmy treningowo, jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku. Trzecie miejsce w klasie do 3500 ccm to naprawdę spore osiągnięcie.
Za kilkanaście dni Adam Gładysz weźmie udział w finałowej rundzie Scirocco R‑Cup, która odbędzie się na niemieckim torze Hockenheim.
– Tam będę musiał dać z siebie wszystko, aby wywalczyć drugie miejsce na koniec sezonu – mówi tarnowski kierowca.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o