MMA nad Białą

0
113
MMAplakat
REKLAMA

 

REKLAMA

Nowa dyscyplina
Choć to sport stosunkowo młody, to tradycja łączy go nawet z antycznym pankracjonem, który był praktykowany na starożytnych olimpiadach jako połączenie greckich zapasów i pięściarstwa. Z kolei od lat 30. ubiegłego wieku w Ameryce Południowej rozwijały się zawody „vale tudo”, o bardzo ograniczonych regułach formalnych. To z nich wywodzą się mieszane sztuki walki, których szybki rozwój nastąpił w latach 90. w Stanach Zjednoczonych. Dziś zawody o podobnej formule odbywają się na całym świecie. Ostatnio także w Polsce.
MMA (od angielskich słów „mixed martial arts”) to nic innego jak połączenie różnych sztuk walk funkcjonujących na całym świecie. – Zawodnicy używają technik stójkowych zapożyczonych z boksu czy muay thai, połączonych z technikami zapaśniczymi, jak sambo czy jiu-jitsu, oraz walką w parterze, podobną chociażby do judo. Tak zmiksowana całość daje obraz MMA – wylicza Radosław Piechnik, zawodnik londyńskiego klubu Team Titan oraz Klubu Brazylijskiego Jiu-Jitsu Gracie Barra Leyton. Piechnik pochodzi z Tarnowa i profesjonalnie walczy na największych galach MMA w Wielkiej Brytanii, startuje też w wielu zawodach innych sztuk walki. Jest zawodnikiem oraz instruktorem mieszanych sztuk walki w klubie sportowym Legion Team Tarnów, który 7 stycznia 2011 roku rozpoczął swoją działalność w mieście.

 

Treningowe trudy
MMA jest specyficznym sportem, który wymaga kompleksowego przygotowania zawodnika w zakresie różnych sztuk walki. – Każdy zawodnik trenuje przekrojowo; zarówno uderzenia, chwyty jak i walkę w parterze. To bardzo ciężka praca, bo każdy walczący musi znać różne dyscypliny, a przede wszystkim musi być świetnie przygotowany fizycznie – opowiada Piechnik. – W ciągu tygodnia mam od dziesięciu do dwunastu treningów. Od poniedziałku do soboty trenuję dwa razy dziennie, jedynie niedziela jest dniem odpoczynku. Przed walką będę też w Londynie, gdzie będę się przygotowywał z najlepszymi zawodnikami..
Moda na MMA pojawiła się również w Tarnowie. Działalność klubu Legion Team Tarnów potwierdza, że w mieście jest wielu ludzi, którzy chcą spróbować swoich sił w mieszanych sztukach walki. Pojawiają się też pierwsze sukcesy, jak chociażby młodzieżowe Mistrzostwo Polski MMA Andrzeja Grzebyka. Kolejnym ważnym sprawdzianem dla tarnowian będą zawody organizowane na własnym terenie.

 

Po raz pierwszy w Tarnowie
10 marca obędzie się I Tarnowska Gala Mieszanych Sztuk Walki „MMA Night: The Beginning”, podczas której będzie można zobaczyć pięć profesjonalnych i trzy amatorskie walki na zasadach MMA. – Gale organizowane są już od kilku lat w Polsce i rodzima publiczność wciąż oswaja się z tą bardzo niekonwencjonalną formą walki. Postanowiliśmy zorganizować galę w Tarnowie, bo to dość specyficzne miasto, które mimo tego, że nie jest metropolią, to ma bogatą tradycję sportów walki – mówi Grzegorz Sokołowski, organizator marcowej gali.
Zmierzy się w niej 16 zawodników z klubów z całej Polski, którzy zajmują wysokie miejsca rankingowe w kraju. Na gali wystąpią także czterej zawodnicy Legion Team Tarnów oraz dwaj zawodnicy Fizol Team, kolejnego klubu z Tarnowa, związanego z MMA. – Często walki MMA odbywają się w klatce, jednak w Tarnowie zawodnicy będą walczyć na ringu. Jest to ukłon z naszej strony w kierunku publiczności, ponieważ ring daje zdecydowanie większą widoczność na to, co dzieje się w czasie walki – twierdzi Grzegorz Sokołowski.
Gościem honorowym gali będzie Piotr Bagiński, który jest trenerem MMA, brazylijskiego jiu-jitsu, selekcjonerem kadry narodowej w grapplingu i jednym z najbardziej utytułowanych zawodników w Polsce i Europie. W walce wieczoru zobaczymy też zawodnika i trenera Radosława Piechnika. – Gala to duża promocja sportów walki w Tarnowie. Tutaj przez dwa lata skupiałem się na trenowaniu swoich podopiecznych, jednak kiedy usłyszałem o gali, stwierdziłem, że chciałbym uczestniczyć w niej także jako zawodnik i pokazać tarnowianom, jak wygląda prawdziwe MMA – mówi Piechnik.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o