(Nie)zapomniane drużyny (5). „Jaskółki” w II lidze

0
57
REKLAMA

W tamtych latach kończyła się wielka piłka w najstarszym tarnowskim klubie, czyli Tarnovii. Po spadku z ekstraklasy w 1948 roku Barwiński i spółka jeszcze przez kilka lat grali w II lidze, z której spadli w 1955 roku. Ale, jak mawiają, natura nie znosi próżni, sąsiadów z centrum Tarnowa zastąpili piłkarze Unii. Futbol w Mościach był uprawiany już przed wojną i to na wysokim poziomie, ale niemal zawsze drużyny związane z klubem działającym przy Zakładach Azotowych były w cieniu Tarnovii. To się zmieniło właśnie w drugiej połowie lat 50.
W 1958 roku zespół Jaskółek wygrał swoją grupę rozgrywek o mistrzostwo III ligi, ale droga do awansu była wówczas bardzo skomplikowana. Najpierw były pojedynki z mistrzem podobnej grupy w zachodniej Małopolsce‑ Unią Oświęcim. Po wygranej w Tarnowie i porażce na wyjeździe przyszła wygrana w decydującym spotkaniu w Krakowie 4:1. Ale to jeszcze nie był koniec emocji. Unia została zakwalifikowana do grupy barażowej o awans, jej rywalami były zespoły: BBTS Bielsko‑Biała, KKS Kluczbork i Raków Częstochowa. Z sześciu spotkań tarnowianie wygrali aż pięć i tylko jedno przegrali, pewnie więc wygrali grupę i mogli wraz ze swoimi, coraz bardziej licznymi, kibicami cieszyć się z historycznego, premierowego awansu do II ligi.
To była naprawdę bardzo dobra drużyna. Grał w niej między innymi legendarny Antoni Barwiński, a więc były reprezentant Polski, powszechnie uważany za najlepszego piłkarza w historii miasta, który na zakończenie kariery przeniósł się z podupadającej Tarnovii do zespołu lokalnego rywala. Znakomitym strzelcem tamtej ekipy był Wiesław Rusinek, który trafił do Mościc z Krakowa, a potem grywał nawet w ekstraklasie w zespołach Stali Mielec i Wisły Kraków. Silnym punktem zespołu był tercet sprowadzony ze Sparty Lubań: Rufin Dubiel, Reinhold Guzy oraz Ryszard Spodzieja. Swój udział w awansie mieli także tacy zawodnicy jak: Stanisław Białas, Zbigniew Tyliszczak, Ryszard Nowak czy Mariusz Kucewicz.
Nowak w 1963 roku wygrał organizowany po raz pierwszy (wówczas przez redakcję tygodnika Tarnowskie Azoty) plebiscyt na najpopularniejszego sportowca Tarnowa. Natomiast Kucewicz był wręcz symbolem drogi Unii do II ligi, grał bowiem w drużynie „Jaskółek” od 1949 roku, rozgrywając w sumie w jej barwach ponad 600 spotkań.
Pierwszy pobyt Unii na zapleczu ekstraklasy trwał trzy lata. Czy i kiedy doczekamy się, że współcześni następcy tamtej drużyny powtórzą sukces swoich dużo starszych kolegów?

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o