Peleton pędzi do Tarnowa

0
69
Kolarski Wyścig Kurierów | fot. GPG
REKLAMA

Do chwili zamknięcia bieżącego numeru naszego tygodnika kolarze rozegrali dwa etapy. Pierwszy odbył się na trasie z Veszprem do Papy i liczył 150 kilometrów. O jego losach zadecydowała ucieczka trzech kolarzy. Joep Steinbusch, Nils Sinschek oraz Sjoerd Bax, reprezentujący grupy holenderskie, w tej kolejności wpadli na linię mety o 24 sekundy wyprzedzając zasadniczy peleton. Oczywiście Steinbusch został pierwszym liderem. W niedzielę rozegrano dwa podetapy. Najpierw rano odbył się krótki, liczący 72 kilometry „sprint” ze słowackiej Trsteny do Jabłonki. Pomimo licznych prób ataków na trasie na metę w Jabłonce dojechał praktycznie cały peleton, z którego najszybciej finiszował Ahmed Galdoune z włoskiego teamu Delio Gallina Colosio Eurofeed, przed Szymonem Krawczykiem z reprezentacji Polski. Drugi tego dnia podetap liczył 106 kilometrów i wiódł z Jabłonki do Oświęcimia. W nim najszybszy okazał się Sven Burger, najlepiej finiszujący z grupy 12 kolarzy, którzy na metę przyjechali o minutę i 53 sekundy szybciej niż peleton. Był w tym gronie jeden Polak – finiszujący na trzeciej pozycji Filip Maciejuk.
Po tych dwóch etapach liderem był Sjoerd Bax z holenderskiej grupy Delta Cycling Rotterdam. Kolejne etapy zaplanowano na poniedziałek, wtorek i środę, natomiast 3 maja wyścig dotrze do Tarnowa, gdzie około 13,45 finiszował będzie ostatni etap prowadzący z Tuchowa do Tarnowa, liczący (oczywiście okrężną trasą) 180 kilometrów. Meta tegorocznego Karpackiego Wyścigu Kurierów usytuowana będzie na ulicy Czerwonych Klonów w Mościcach, natomiast dekoracja zwycięzców i uroczyste zakończenie odbędzie się obok Centrum Sztuki Mościce.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o