Decydujące dni Termaliki

0
53
Termalica1619
REKLAMA

Podopieczni trenera Piotra Mandrysza ostatnio nie radzili sobie najlepiej, walcząc o utrzymanie w rundzie finałowej. Poprzednio przegrali m.in. z Górnikiem Łęczna, wówczas przedostatnim w tabeli. Na domiar złego okazało się, że z powodu kontuzji do końca sezonu nie zagra już Dariusza Jarecki, ważne ogniwo drużyny z Niecieczy. Na dodatek w 34. kolejce w sobotę „Słoniki” grały na wyjeździe z wyprzedzającym je w tabeli Śląskiem Wrocław, który w sezonie zasadniczym miał lepszy bilans spotkań z Termaliką. Drużna beniaminka mimo tych okoliczności zapowiadała walkę o wygraną.
Niecieczanie na wrocławskim terenie momentami radzili sobie przyzwoicie, waleczności nie można im było odmówić – statystycznie oddali więcej strzałów, zgrali więcej piłek. W pierwszej połowie nie zapobiegli jednak stracie bramki, którą w 18. minucie zdobył dla chorzowian Ryota Morioka. Po przerwie szczęście uśmiechnęło się do beniaminka, bo w 62. minucie samobójcze trafienie zaliczył Lasza Dwali. I kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, Termalica przegrała ostatecznie 1:2 za sprawą kolejnego samobója w spotkaniu, którego autorem w 86. minucie był Patryk Fryc.
– Mocno napsuliśmy krwi gospodarzom, ale nic nam to nie dało. Chcieliśmy grać o zwycięstwo – komentował po spotkaniu trener Mandrysz. – Gdy przegrywa się jedną bramką i doprowadza do wyrównania, to w końcówce trzeba mieć trochę rozsądku i pilnować tego punktu. Z przebiegu spotkania zasłużyliśmy na niego. Przeciwnik nas jednak kontrował, zamiast my jego. To sprawiło, że Śląsk wyprowadził akcję, po której przypadkowo strzeliliśmy sobie bramkę.
Mimo sobotniej przegranej Termalica utrzymała 13. pozycję w tabeli. Gorszą informacją jest ta, że po weekendowej kolejce miała tylko punkt przewagi nad pierwszą drużyną ze strefy spadkowej.
W tym tygodniu drużyna z Niecieczy rozgrywa końcowe mecze sezonu, które zadecydują o jej przyszłości. W miniony wtorek – już pod oddaniu tego tekstu do druku – Termalica w Białymstoku mierzyła się z tamtejszą Jagiellonią w ramach przedostatniej kolejki rozgrywek. Sezon zwieńczy przed własną publicznością w najbliższą sobotę, gdy zagra z aktualnie przedostatnim w tabeli Górnikiem Zabrze. W ciągu najbliższych dni rozstrzygnie się więc dalszy los beniaminka.

REKLAMA

Śląsk Wrocław – Termalica Bruk‑Bet Nieciecza 2:1 (1:0).

Morioka 17. min., Dwali 62. min (s), Fryc 86. min. (s). Termalica: Nowak – Ziajka (46’ Plizga), Sołdecki, Stano, Putiwcew, Fryc, Kupczak, Babiarz, Foszmańczyk, Juhar (75’ Gutkovskis), Nikolić (64’ Kędziora).

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments