Dobry początek wiosny

0
31
Termalica1411
REKLAMA

Niecieczanie przygotowywali się do rundy wiosennej z dużymi nadziejami. Rewolucji kadrowej nie było, były za to dwa zgrupowania, intensywne treningi i chęć poprawy swojej gry. Na półmetku sezonu Termalica zajmowała niezadowalające 10. miejsce w ligowej tabeli, teraz wszyscy oczekują, że zmieni swoją pozycję. W 19. kolejce jej rywalem był wyżej notowany Dolcan Ząbki, więc już na początek rundy „Słoniki” czekało niełatwe zadanie. Na dodatek trener Mandrysz nie mógł skorzystać z kontuzjowanych Jakuba Kiełba, Krzysztofa Kaczmarczyka, Dalibora Plevy, Karola Piątka oraz Rafała Kujawy, który pauzował za kartki.
Gospodarze dobrze rozpoczęli jednak spotkanie, próbując zagrozić drużynie z Ząbek. Starania przyniosły w końcu efekt, bo w 24. minucie Jakub Biskup wykorzystał rzut karny, strzelając tym samym zwycięską – jak później się okazało – bramkę. W kolejnych minutach Termalica posiadała przewagę i dominowała nad rywalem, który nie mógł pozwolić sobie na zbyt wiele. „Słoniki” nie podwyższyły jednak prowadzenia.
– Wygrał zespół bardziej zdeterminowany, szczególnie w pierwszej połowie. W tej części gry oprócz dziesięciu pierwszych minut daliśmy się zdominować. W drugiej części mieliśmy swoje okazje, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać – mówił Robert Podoliński, trener Dolcanu.
I faktycznie druga połowa nie była już tak udana dla Termaliki. Dolcan próbował zagrażać bramce „Słoników”, ale te ostatecznie zdołały utrzymać wynik dzięki dobrej grze obronnej. Niecieczanie kończyli mecz w osłabieniu, bo drugą żółtą kartę otrzymał Emil Drozdowicz. Nieznaczne zwycięstwo na inaugurację rundy ucieszyło jednak trenera Mandrysza, który spodziewał się trudnego meczu.
– Dolcan to drużyna, która gra bardzo niewdzięcznym stylem. To zwycięstwo przyszło nam bardzo ciężko, a spotkanie miało dwa oblicza. W pierwszej połowie graliśmy dobrze, a czasami bardzo dobrze – mówił szkoleniowiec Termaliki. – W drugiej części mieliśmy grać inaczej. Dolcan dążył do wyrównania, postawił nam bardzo trudne warunki. Cieszę się bardzo, że nie straciliśmy gola.
Termalica po 175 dniach bez zwycięstwa w końcu wygrała w lidze, dzięki czemu awansowała na 9. miejsce w tabeli. To dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami rundy wiosennej. W najbliższą niedzielę w ramach 20. kolejki „Słoniki” zagrają na wyjeździe lokalne derby z Kolejarzem Stróże, który walczy o utrzymanie w lidze.

REKLAMA

Termalica Bruk‑Bet Nieciecza – Dolcan Ząbki 1:0 (1:0).

Biskup 24. min. (k). Termalica: Nowak – Pielorz, Czerwiński, Kopacz, Fryc, Biskup (73’ Ceglarz), Sołdecki, Horvath, Foszmańczyk (67’ Shulmeister), Jarecki (83’ Pawlusiński), Drozdowicz.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o