Drużyna w rozsypce

0
79
unia-pilkarze
REKLAMA

– Wszyscy jesteśmy zrezygnowani. Prawda jest taka, że jeśli tylko któryś z piłkarzy otrzyma propozycję z innej drużyny, to prawdopodobnie będzie chciał zmienić klub – mówił w niedawnym wywiadzie dla TEMI Łukasz Popiela, kapitan drugoligowej drużyny.
Popiela jest jednym z piłkarzy, którzy najprawdopodobniej opuszczą drużynę. Mówi się, że wstępne warunki kontraktu z Termalicą Bruk‑Bet Nieciecza ustalił już 19‑letni Jakub Wróbel, jeden z najbardziej utalentowanych zawodników „Jaskółek”, który wcześniej odbył już testy w Koronie Kielce. Na testy do Miedzi Legnica został zaproszony też Fabian Fałowski, który ostatecznie nie pojechał do Legnicy, ale myśli o powrocie do Sandecji Nowy Sącz. To jednak nie wszystkie prawdopodobne osłabienia Unii, bowiem zawodnicy w większości otrzymali „wolną rękę” i myślą o przenosinach do innych klubów. Wobec tej sytuacji trener Tomasz Kijowski już teraz rozgląda się za ewentualnymi wzmocnieniami drużyny.
Ruchy kadrowe nie przydadzą się jednak na nic, jeśli Unia nie przystąpi do rozgrywek na wiosnę. Klub boryka się z ogromnymi problemami finansowymi i sytuacja, jak na razie, nie ulega zmianie.
Po rundzie jesiennej beniaminek zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli, a druga część sezonu ma rozpocząć się w marcu. Nikt nie wie, czy uda się do niej przystąpić.
– Jeśli tak się nie stanie, to czeka nas degradacja o kilka klas rozgrywkowych. To może być upadek tego klubu – twierdzi Łukasz Popiela.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o