Flota zatopiona w Niecieczy

0
37
termalica1419
REKLAMA

Termalica i Flota grają ze sobą na pierwszoligowych boiskach już czwarty sezon. Dotychczasowy bilans ich meczów był nieco korzystniejszy dla zespołu ze Świnoujścia, a w rundzie jesiennej padł bezbramkowy remis. Jeszcze przed rokiem oba kluby walczyły o awans do ekstraklasy, teraz jednak znajdowały się w odmiennej sytuacji. Termalica chce się poprawić po słabej pierwszej części rozgrywek, a Flota walczy o utrzymanie w lidze. Właśnie dlatego w Niecieczy obawiano się zdeterminowanej drużyny gości.
Pierwsze minuty nie obfitowały jednak w emocjonującą grę, ale wraz z czasem na boisku zaczęło robić się coraz ciekawiej. W 27. minucie w polu karnym został sfaulowany Tomasz Foszmańczyk, a rzut karny pewnie wykorzystał Jakub Biskup i tym samym Termalica objęła prowadzenie.
– Zespoły przygotowały się do tego spotkania, co potwierdziło pierwsze dwadzieścia minut. Było ścisłe krycie na obydwu połowach, nikt nie chciał zaatakować, pojawiły się takie piłkarskie szachy. Sytuacji z rzutem karnym nie chciałbym komentować, bo jest on dla mnie zdecydowanie problematyczny, ale wykorzystany przez piłkarza Termaliki – mówi Bogusław Baniak, trener Floty Świnoujście.
Dzięki dobrej grze bramkarza i uważnej defensywie Termalica nie dała sobie też strzelić gola do końca pierwszej części meczu. W drugiej połowie „Słoniki” naciskały i stwarzały kolejne okazje bramkowe, ale nie przyniosły one rezultatu w postaci gola. Flota z kolei nie potrafiła niczym odpowiedzieć, więc mecz zakończył się skromnym, ale zasłużonym zwycięstwem gospodarzy 1:0.
– Gdyby nie postawa bramkarza w drugiej części spotkania, to moglibyśmy wygrać w bardzo okazałych rozmiarach – podsumowuje Piotr Mandrysz, trener Termaliki. – Pomimo jednej strzelonej bramki nasze zwycięstwo jest przekonujące. Po przerwie zagraliśmy jedną z lepszych połówek. Drużynę Floty nazywam zespołem koszykarzy, bo piłkarze są bardzo rośli, co utrudnia walkę powietrzną, ale mimo tej przewagi w powietrzu na zbyt wiele im nie pozwoliliśmy. Cieszę się ze zwycięstwa i piątego meczu z rzędu u siebie, w którym nie straciliśmy bramki.
Także po raz piąty z rzutu karnego w tym sezonie strzelił Jakub Biskup, a jego gol zapewnił Termalice ważne punkty. Niecieczanie po 28. kolejce rozgrywek awansowali na 6. miejsce w ligowej tabeli, zmniejszyła się też ich strata do drużyn z czołówki. W najbliższą niedzielę pojadą do Nowego Sącza, aby w derbach Małopolski zmierzyć się z miejscową Sandecją, która do „Słoników” traci jedynie trzy punkty.

REKLAMA

Termalica Bruk‑Bet Nieciecza – Flota Świnoujście 1:0 (1:0).

Biskup 27. min. (k). Termalica: Nowak – Fryc, Czerwiński, Kopacz, Jarecki (78’ Pielorz), Ceglarz, Pleva, Kaczmarczyk, Biskup (88’ Pawlusiński), Foszmańczyk (90’ Drozdowicz), Kujawa.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments