Intensywne przygotowania „Słoników”

0
17
fot. Grzegorz Golec

Warunki atmosferyczne nie sprzyjały dotychczas treningom, ale to się zmieni, bo jeszcze w tym tygodniu ekstraklasowy klub z Niecieczy uda się na zagraniczne zgrupowanie do Turcji, gdzie odbędzie się kluczowy etap przygotowań.
Niecieczanie na pierwszych zajęciach po świąteczno‑noworocznej przerwie spotkali się 9 stycznia. Nie brali w nich udziału wszyscy zawodnicy drużyny, ale wraz z upływem kolejnych dni kadra została skompletowana, bo dołączali do niej również ci, którzy z różnych powodów na początkowych zajęciach nie mogli się pojawić. Zawodnicy w minionym tygodniu przeszli również w Dąbrowie Tarnowskiej badania wydolnościowo‑szybkościowe, a następnie trenowali dwa razy dziennie – w hali oraz na boisku ze sztuczną nawierzchnią. W badaniach oraz treningach wzięło udział kilku młodych juniorów „Słoników”, którzy podczas zajęć z pierwszą drużyną mogli rozwinąć swoje umiejętności.

REKLAMA

Pierwszy noworoczny mecz
W minioną sobotę ekipa Bruk‑Betu Termaliki zwieńczyła pierwsze dni treningów meczem sparingowym z Rzemieślnikiem Pilzno. Ekstraklasowa drużyna nie dała szans przeciwnikowi z IV ligi i pewnie triumfowała 5:0. W pierwszej połowie najpierw samobójcze trafienie zaliczył Jakub Tragarz, następnie „Słoniki” podwyższyły za sprawą dwóch goli Dalibora Plevy. Po przerwie o końcowym wyniku przesądziły bramki Wołodymyra Kowala oraz Samuela Stefanika.
– Jestem zaskoczony swoją formą strzelecką. Nie pamiętam, kiedy nawet w sparingu zdobyłem dwie bramki – komentował po meczu Dalibor Pleva cytowany przez oficjalną stronę internetową klubu. Słowaka satysfakcjonował wynik pierwszego noworocznego meczu. – Nie grało nam się wcale łatwo, dobrze się jednak zaprezentowaliśmy. Staraliśmy się grać po ziemi i szybko rozgrywać piłkę. Murawa była trochę zmrożona. Czuliśmy też w nogach dwa treningi dziennie, które w ostatnim tygodniu mieliśmy.
Podopieczni trenera Czesława Michniewicza w pierwszym w nowym roku sparingu wystąpili w nieco eksperymentalnym składzie, bo zabrakło kilku podstawowych zawodników. Pauzowali Artem Putiwcew, Martin Juhar, Kornel Osyra i Vladislavs Gutkovskis, nie zagrali także powracający ze zgrupowania reprezentacji Roman Gergel, David Guba i Patrik Misak (wszyscy trzej przebywali w ostatnim czasie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich z kadrą narodową Słowacji i wystąpili w jej towarzyskich meczach).
Za sprawą nieobecności starszych kolegów z pierwszej drużyny w sobotnim pojedynku mogli zagrać również młodzi piłkarze klubu z Niecieczy, a trener przyglądał się ponadto dwóm młodym testowanym zawodnikom z innych ośrodków – to pomocnik Krystian Peda, ostatnio zawodnik drugiej ekipy Pogoni Szczecin, a także napastnik Karol Stanek, junior Progresu Kraków.
– Zagraliśmy bez siedmiu zawodników, co spowodowało, że wystąpiło kilku młodych. Pokazali się z dobrej strony – komentował trener Michniewicz, podkreślając także, że to tylko „przejściowe kłopoty kadrowe”. Dzięki nim w sobotę mogło jednak zaprezentować się więcej piłkarzy, a skład „Słoników” w połowach sparingu był odmienny od siebie. – Wygraliśmy wysoko, przeprowadziliśmy kilka niezłych akcji. Piłkarze mieli też kłopoty z utrzymywaniem się przy piłce. Mają prawo odczuwać zmęczenie.

Bruk‑Bet Termalica Nieciecza – Rzemieślnik 5:0 (3:0).

Tragarz 15. min. (s), Pleva 35., 39. min., Stefanik 72. min., Kowal 88. min. BBT I połowa: Baran (Trela) – Ziajka, Szarek, Stano, Wróbel, Smuczyński (P. Nowak), Pleva, Kupczak, Miroszka (Winnicki), Kędziora, D. Nowak. BBT II połowa: Trela (Pilarz) – Fryc, Szarek, Stano, Guliherme, Stefanik, Jovanović, Babiarz, Kopeć (Stanek), Peda, Kowal.


Czas na zgrupowanie
W tym tygodniu „Słoniki” nadal trenują w ramach obozu dochodzeniowego. Na ubiegły wtorek – już po oddaniu tego tekstu do druku – planowane było rozegranie kolejnych dwóch spotkań sparingowych z pierwszoligową Stalą Mielec oraz drugoligową Puszczą Niepołomice, przy czym trener Michniewicz podkreślał, że liczba meczów uzależniona jest od warunków atmosferycznych. To właśnie padający w ostatnich dniach śnieg jest problemem dla klubów przygotowujących się do dalszej części sezonu, z którym zresztą zmagają się piłkarskie drużyny w różnych miastach całego kraju. Wprawdzie ekstraklasowe zespoły obligatoryjnie dysponują obiektami z podgrzewaną murawą, ale boiska pozostają niebezpiecznie śliskie, a bardzo niskie temperatury nie ułatwiają przygotowań.
Dla ekipy „Słoników” lekarstwem na niesprzyjającą treningom aurę będzie już niedługo zagraniczne zgrupowanie. W tym tygodniu dobiega bowiem końca obóz dochodzeniowy na własnych obiektach, a już w piątek drużyna ma udać się na zgrupowanie do tureckiej Antalyi (w związku z wcześniejszym wylotem nie odbędzie się planowany wcześniej na ten dzień mecz z Siarką Tarnobrzeg).
– Powoli czekamy na wylot do Turcji i kolejne zajęcia oraz sparingi – mówił Mateusz Kupczak po sobotnim kontrolnym spotkaniu „Słoników”. – Przyjdzie nam grać w lepszych klimatycznie warunkach, na dobrze przygotowanych murawach. To tylko pomoże pracy, którą mamy zaplanowaną.
Zagraniczne zgrupowanie potrwa do 3 lutego, a w jego trakcie ekipa z Niecieczy zagra więcej sparingów, niż początkowo zapowiadano. W pierwszym z nich w najbliższą niedzielę „Słoniki” mają zmierzyć się z Karabach Agdam, drużyną z Azerbejdżanu, występującą ostatnio w Lidze Europy. Potem rywalami piłkarzy Bruk‑Betu Termaliki będzie Worska Połtawa, Shkendija Tetowo oraz na koniec bułgarski Łudogorec Razgrad, uczestnik obecnej edycji Ligi Mistrzów (wcześniej planowano konfrontację ze Slovanem Bratysława, która ostatecznie nie odbędzie się).
Po powrocie ze zgrupowania „Słoniki” będą bezpośrednio przygotowywać się do wznowienia sezonu, a czasu pozostanie już niewiele. Niecieczanie – zajmujący obecnie 4. miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy – już 10 lutego w ramach 21. kolejki na wyjeździe zagrają z Lechem Poznań.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o