Intensywny początek „Jaskółek”

0
54
„Jaskółki" nie dały rady ekipie KSZO z Ostrowca Świętokrzyskiego, przegrywając na własnym stadionie 0:1 | fot. GPG

W najbliższą sobotę tarnowianie u siebie zmierzą się z Podlasiem Biała Podlaska.
Nowy sezon podopieczni trenera Daniela Bartkowskiego rozpoczęli 12 sierpnia. „Jaskółki” w inauguracyjnej kolejce na wyjeździe zremisowały 1:1 z Avią Świdnik. Potem trzecioligowi piłkarze nie mieli wiele czasu na odpoczynek, ponieważ terminarz rozgrywek skonstruowano tak, że następne dwie serie spotkań odbywały się w odstępie kilku dni.

U siebie bez punktów
W minionym tygodniu we wtorek w ramach 2. kolejki „Jaskółki” po raz pierwszy w nowym sezonie zaprezentowały się przed własną publicznością. Rywalem była wymagająca drużyna KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, z którą w przeszłości Unii grało się niełatwo. Wprawdzie w poprzednim sezonie mecz obydwu ekip na stadionie w Mościcach zakończył się remisem 1:1, ale w Ostrowcu Świętokrzyskim to gospodarze triumfowali 4:2, a w tabeli uplasowali się ostatecznie tuż za podium.
Wtorkowe spotkanie w Tarnowie rozstrzygnęło się już niedługo po pierwszym gwizdku sędziego, a o końcowym wyniku zadecydował stały fragment gry. W 8. minucie Tomasz Persona precyzyjnie uderzył piłkę z rzutu wolnego, a ta wpadła do bramki strzeżonej przez Bartłomieja Banka.
W dalszej części pierwszej połowy gospodarze starali się odmienić losy meczu – utrzymywali się przy piłce i konstruowali akcje ofensywne, ale nie byli w stanie doprowadzić do wyrównania, do czego przyczynili się m.in. dobrze broniący się goście.
Druga połowa miała już odmienny charakter. Tarnowianie przez długi czas nie byli w stanie przejąć inicjatywy i zagrozić rywalowi, a w ich poczynaniach było sporo chaosu i dezorganizacji. Sytuację tę wykorzystywali piłkarze z Ostrowca Świętokrzyskiego, którzy zwietrzyli szansę na podwyższenie wyniku, co ostatecznie się nie udało. Kibice klubu z Tarnowa mogli mieć więc jeszcze nadzieję na zmianę losów meczów, bo w końcowych minutach Unia się przebudziła i zaatakowała znacznie aktywniej, ale gole już nie padły i to goście cieszyli się ze skromnego zwycięstwa 1:0.

ZKS Unia Tarnów – KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 0:1 (0:1).

Persona 8. min. Unia: Banek – Więcek, Bartkowski (80’ Jamróg), Witek, Węgrzyn, Sojda, Hebda (63’ Zawrzykraj), Wrzosek (72’ Niemiec), Tyl, Lubera (90’ Nytko), Biały (67’ Tyrka).

Remis na trudnym terenie
Cztery dni później „Jaskółki” rozgrywały już kolejne ligowe spotkanie, tym razem w ramach 3. kolejki nowego sezonu. Tarnowianie w minioną sobotę zmierzyli się na wyjeździe z Podhalem Nowy Targ, czyli kolejnym rywalem, który w ostatnich latach sprawiał im problemy. Szczególnie w Nowym Targu „Jaskółki” nie potrafiły wygrać czy nawet zremisować (w poprzednim sezonie gospodarze triumfowali tam 3:2), więc głównym celem przyjezdnej drużyny miało być przełamanie niekorzystnej tendencji i zatrzymanie Podhala. Problem w tym, że podopieczni trenera Tomasza Kulawika byli ostatnio w dobrej dyspozycji i efektownie wygrali obydwa początkowe spotkania rozgrywek.
Tarnowianie jednak bardzo szybko znaleźli się na dobrej drodze do osiągnięcia pozytywnego rezultatu. Już w 7. minucie spotkania Krzysztof Wrzosek wykorzystał „jedenastkę” po tym, jak obrońca nowotarżan nieprzepisowo zagrał ręką w polu karnym. Unia dobrze prezentowała się też w dalszej części pierwszej połowy i nie pozwoliła na wiele gospodarzom, którzy ewidentnie męczyli się i nie mieli pomysłu na pokonanie dobrze zorganizowanych gości.
Drugą połowę Podhale rozpoczęło z trzema zmianami w składzie, ale długo nie przynosiły one rezultatów. Po godzinie gry wprowadzony na boisko Artur Pląskowski trafił jednak głową i doprowadził do wyrównania. Nowotarżanie w dalszej części meczu byli znacznie bardziej aktywni, ale mieli problemy ze stwarzaniem dobrych okazji czy nawet oddaniem strzału, do czego przyczyniła się skuteczna w defensywie Unia. Mecz zakończył się więc podziałem punktów.
– Cieszę się, że przełamaliśmy naszą niemoc związaną z meczami w Nowym Targu – komentował Daniel Bartkowski na oficjalnej stronie Podhala. – Mimo naszych problemów pokazujemy, że jesteśmy zespołem, z którym czołowe drużyny ligi, takie jak Podhale, muszą się liczyć. Gratuluję swojemu zespołowi tego wyniku, szczególnie że trzeci mecz z rzędu gramy praktycznie w tym samym zestawieniu, a kondycyjnie nie odstawaliśmy od Podhala.
NKP Podhale Nowy Targ – ZKS Unia Tarnów 1:1 (0:1). Wrzosek 7. min. (k), Pląskowski 60. min. Unia: Banek – Więcek (67’ Jamróg), Bartkowski, Witek, Węgrzyn, Sojda (90’ Nytko), Tyl (64’ Niemiec), Wrzosek (85’ Orlik), Hebda (88’ Tyrka), Zawrzykraj, Biały.

***

Trzy mecze i jeden zdobyty punkt – tak prezentuje się dotychczasowy dorobek Unii Tarnów u progu sezonu. W efekcie aktualnie „Jaskółki” plasują się na 13. miejscu w grupie IV rozgrywek III ligi. W zbliżającej się 4. serii spotkań podopieczni trenera Bartkowskiego powrócą na własne boisko, gdzie ich rywalem w najbliższą sobotę będzie Podlasie Biała Podlaska (spotkanie na stadionie w Mościcach rozpocznie się o godzinie 16:00). Podlaski klub w poprzednim sezonie radził sobie gorzej od „Jaskółek” i długo walczył o utrzymanie, a w bezpośrednich pojedynkach nieco lepsza była Unia, która na wyjeździe wygrała 2:1, mecz w Tarnowie zakończył się natomiast bezbramkowym remisem.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o