Jeden gol zapewnił trzy punkty

0
91
termalica 1919
REKLAMA

O punkty nie będzie jednak łatwo w najbliższą sobotę, gdy na wyjeździe zagrają z wysoko notowaną Stalą Mielec.
Podopieczni trenera Marcina Kaczmarka jeszcze niedawno byli w dobrych nastrojach, bo punktowali w pięciu kolejnych meczach z rzędu, dzięki czemu utrzymywali się w górnej części tabeli. Porażkami zakończyły się jednak ich dwa poprzednie spotkania z Puszczą Niepołomice i Stomilem Olsztyn, co spowodowało spadek drużyny na 9. miejsce w zestawieniu zaplecza ekstraklasy.
– Po ostatnich przegranych chcieliśmy zgarnąć trzy punkty – mówił Mateusz Kupczak, zawodnik ekipy „Słoni”. Tymczasem sobotni mecz 32. kolejki w Niecieczy był doskonałą okazją do przełamania się, bo rywalem gospodarzy była niezbyt wymagająca Garbarnia Kraków, czyli ostatni zespół w tabeli, który stracił już szansę na utrzymanie i w przyszłym sezonie zagra na niższym szczeblu rozgrywkowym.
W jesiennym meczu z Garbarnią ekipa z Niecieczy strzeliła trzy bramki, ale w sobotę przed własną publicznością tak skuteczna nie była. Piłkarze Bruk-Betu Termaliki w pierwszej połowie grali wprawdzie lepiej i przez większość czasu kontrolowali przebieg rywalizacji, lecz mieli kłopoty w decydującej fazie akcji i długo nie mogli pokonać Aleksandra Kozioła. Sztuka ta udała im się dopiero w doliczonym czasie gry, gdy dobre podanie otrzymał Gutkovskis, następnie wpadł w pole karne i celnie przymierzył.
Po zmianie stron tempo meczu wyraźnie spadło. Niecieczanie grali słabiej, ale – co najważniejsze – byli uważni w defensywie, nie pozwalając stworzyć większego zagrożenia Garbarni, która ambitnie próbowała doprowadzić do wyrównania. Końcówka spotkania byłaby jednak mniej nerwowa, gdyby „Słonie” potrafiły wcześniej wykorzystać swoje pojedyncze szanse.
– Zwycięstwo cieszy, bo po dwóch słabszych spotkaniach byliśmy rozczarowani – mówił na konferencji prasowej szkoleniowiec klubu z Niecieczy. – W pierwszej połowie było dużo płynności w grze, przeprowadziliśmy kilka dobrych akcji. Szkoda, że z powodu nieskuteczności nie udało się wcześniej otworzyć wyniku. Po przerwie nasza gra nie wyglądała już tak dobrze, ale mieliśmy piłki meczowe, które trzeba było wykorzystać, co zapewniłoby większy spokój w końcówce.
Dzięki sobotniej wygranej „Słonie” awansowały na 8. miejsce w tabeli. Do końca sezonu pozostały jeszcze dwie kolejki, a chociaż ekipa Bruk-Betu Termaliki jest pewna utrzymania, to ma w nich o co grać, bo teoretycznie może zakończyć sezon nawet na 5. pozycji, do której traci obecnie cztery punkty.
Niełatwe zadanie czeka jednak niecieczan w 33. serii, w ramach której w najbliższą sobotę zagrają na wyjeździe ze Stalą Mielec. Klub z pobliskiego miasta, który jesienią pokonał Bruk-Bet Termalikę 2:1, w tym sezonie liczył się nawet w rywalizacji o awans, a obecnie plasuje się na najniższym stopniu podium zestawienia. Z nieco niżej notowanym rywalem „Słonie” zagrają w ostatniej kolejce (18 maja), w której przed własną publicznością podejmą Wartę Poznań.

REKLAMA

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Garbarnia Kraków 1:0 (1:0).

Gutkovskis 45. min. BBT: Budziłek –Szymonowicz, Putiwcew, Kupczak, Grzelak, Skóraś (88’ Pawłowski), Wlazło, Purece (68’ Miković), Jovanović, Gergel (61’ Misak), Gutkovskis.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o