Lech lepszy w Niecieczy

0
50
termalica1719

Do końca sezonu pozostało jeszcze pięć kolejek. Niecieczanie zajmują obecnie 7. miejsce w tabeli, ale o poprawę dorobku punktowego w najbliższym czasie nie będzie łatwo – w niedzielę zagrają w Warszawie z Legią. Faworytem meczu jest stołeczny klub, choć przeszłość przemawia za „Słonikami”, bo jeszcze nigdy w historii w ekstraklasie Legia nie zdołała ich pokonać.
Niecieczanie swój główny cel w tym sezonie już zrealizowali – w zasadniczej części rozgrywek zajęli miejsce w górnej części tabeli, dzięki czemu zapewnili sobie utrzymanie oraz przepustkę do gry w grupie mistrzowskiej. Finałowy etap sezonu dla drużyny nie zaczął się jednak najlepiej, ponieważ w pierwszym z siedmiu meczów „Słoniki” przegrały na wyjeździe 0:2 z Lechią Gdańsk. Ekipa zapowiadała, że poprawi się w kolejnym spotkaniu przed własną publicznością, gdzie osiąga znacznie lepsze wyniki.
W minioną niedzielę piłkarze Bruk‑Betu Termaliki w 32. kolejce rozgrywek podejmowali Lecha Poznań. Pierwszy w tym sezonie mecz obydwu ekip w Niecieczy zakończył się remisem 0:0, w drugim spotkaniu w Poznaniu gospodarze wygrali już 3:0. Poznański klub przyjechał do Niecieczy osłabiony, ale to on zaprezentował się lepiej od gospodarzy. Sam mecz nie był jednak nazbyt emocjonujący. Od pierwszego gwizdka goście starali się stwarzać zagrożenie, ale początkowo niewiele z tego wynikało. „Kolejorz” trafił jednak po kwadransie gry, gdy w wyniku kontrataku Mihai Radut zdobył gola – było to jego pierwsze trafienie na ekstraklasowych boiskach, a zarazem pierwsza historyczna bramka, którą Lech strzelił „Słonikom” na stadionie w Niecieczy (obydwie drużyny zagrały tam dotychczas tylko jedno bezbramkowe spotkanie).
W dalszej części pierwszej odsłony meczu działo się niewiele. Lech nadal przeważał, ale nie potrafił zdobyć drugiego gola. Potem to gospodarze na chwilę przejęli inicjatywę i próbowali doprowadzić do wyrównania za sprawą strzałów z dystansu, lecz także nie przynosiły one efektu (zresztą w całym spotkaniu „Słoniki” oddały osiem strzałów na bramkę, ale ani jednego celnego).
W drugiej połowie goście byli już bardziej zdeterminowani, aby podwyższyć prowadzenie. Kiedy jednak nie udawało im się wykorzystać stwarzanych okazji, Lechowi w 70. minucie przyszedł w sukurs… Vladislavs Gutkovskis. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w polu karnym gospodarzy piłka niefortunnie odbiła się od ich napastnika i wpadła do bramki strzeżonej przez Dariusza Trelę. Chwilę później o wyniku meczu przesądził Radosław Majewski – wprawdzie Trela zdołał wybronić strzał Pawła Tomczyka, ale wobec dobitki Majewskiego nie mógł już nic zrobić. Zwycięstwo Lecha, zważywszy na wszystkie okazje, mogło być jeszcze wyższe, lecz spotkanie zakończyło się ostatecznie wynikiem 3:0.
Spotkanie po raz kolejny potwierdziło duże problemy Bruk‑Betu Termaliki w ofensywie – drużyna z Niecieczy ma w tym sezonie najmniej strzelonych bramek spośród wszystkich ekstraklasowych ekip (skądinąd „Słonikom” nie sprzyjał też fakt, że Lech dysponuje najlepszą ligową defensywą). Efektów nie przyniosły także zmiany kadrowe, których dokonał trener Węglewski w porównaniu z poprzednim meczem.

REKLAMA

Bruk‑Bet Termalica – Lech Poznań 0:3 (0:1).

Radut 15. min., Gutkovskis 70. min. (s), Majewski 73. min. BBT: Trela – Fryc, Putiwcew, Osyra, Ziajka, Babiarz (75’ Peda), Pleva (26’ Misak), Miković (67’ Guba), Jovanović, Stefanik, Gutkovskis.
Na czele tabeli Lotto Ekstraklasy znajdują się obecnie Jagiellonia Białystok i Lech Poznań, które równają się pod względem liczby zdobytych punktów. Kolejne są Legia Warszawa oraz Lechia Gdańsk, które tracą do nich tylko jedno „oczko”. Większą stratę do czołówki ma już Wisła Kraków, a grupę mistrzowską zamykają trzy drużyny także mające identyczny dorobek punktowy – Pogoń Szczecin, Bruk‑Bet Termalica oraz Korona Kielce. Podział na grupę spadkową i mistrzowską sprzyja w tej sytuacji „Słonikom”, które są już pewne utrzymania w rozgrywkach, choć w sumie zdobyły mniej punktów niż dwie drużyny otwierające drugą część tabeli Lotto Ekstraklasy.
Do zakończenia sezonu pozostało jeszcze pięć kolejek, które wyłonią tegorocznego mistrza Polski. Piłkarze Bruk‑Betu Termaliki o to trofeum oczywiście nie walczą, ale ich postawa może wpłynąć na sytuację w czołówce zestawienia, bo zagrają jeszcze z potrzebującymi zwycięstw pretendentami do mistrzowskiego tytułu. Wśród nich jest Legia Warszawa, czyli najbliższy rywal drużyny z Niecieczy. „Słoniki” zmierzą się z nią na wyjeździe już w najbliższą niedzielę w ramach 33. kolejki. Spotkanie na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej rozpocznie się o godzinie 18.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o