Piłka nożna. Trudny początek maja

0
46
okocimski relacja1319
REKLAMA

Mecz 21. kolejki z Zawiszą miał początkowo odbyć się 30 maja, ale został odwołany z powodu złego stanu boiska. „Piwosze” odrabiali zaległości w minioną środę i stanęli przed niełatwym zadaniem. Bydgoski klub znajduje się w czołówce tabeli, zajmował nawet miejsce premiowane awansem do ekstraklasy, ale ostatnio gra słabo. Włodarze zdecydowali się więc na zmianę personalną i Jurija Szatałowa zastąpił doświadczony i znany trener Ryszard Tarasiewicz, który debiutował w środowym spotkaniu. Rywalem Okocimskiego była więc nie tylko silna, ale i zmotywowana drużyna, w której po przyjściu nowego szkoleniowca doszło do kilku rotacji w składzie.
Zawisza nie pozostawił Okocimskiemu złudzeń, kto w tym sezonie jest lepszy na zapleczu ekstraklasy. Już w 8. minucie gol Łukasza Skrzyńskiego dał gościom prowadzenie. „Piwosze” zmarnowali swoje szanse bramkowe, a po pół godzinie gry bydgoszczanie jeszcze podwyższyli prowadzenie, kiedy Michał Masłowski zdobył bramkę głową po nieudanej interwencji Kozioła. Choć brzeski klub wypracowywał pojedyncze sytuacje, to Zawisza w pierwszej połowie był niezwykle skuteczny. Goście zadecydowali o wyniku meczu jeszcze w końcówce tej części gry, kiedy dziesiątego gola w sezonie zdobył Paweł Abbott, a w 43. minucie na 4:0 trafił Jakub Wójcicki.
Druga połowa była mniej ciekawa. Zawisza nie atakował tak intensywnie, a po godzinie gry honorową bramkę dla Okocimskiego strzelił Wojciech Wojcieszyński. „Piwosze” starali się nawiązać walkę, ale bydgoszczanie kontrolowali wydarzenia na boisku i zasłużenie zwyciężyli. Z kolei Okocimski od trzynastu spotkań nie wygrał przed własną publicznością.
– Traciliśmy bardzo łatwo bramki i sądzę, że to zwycięstwo Zawisza odniósł dość pewnie. Spotkanie mogło ułożyć się zupełnie inaczej, gdybyśmy doprowadzili do wyrównania przy wyniku 1:0, jednak są to kategorie gdybania. Gratuluję rywalowi trzech punktów, bo wygrał spotkanie dojrzałością piłkarską i sprytem – podsumował spotkanie Czesław Palik, trener Okocimskiego.Okocimski Brzesko – Zawisza Bydgoszcz 1:4 (0:4). Skrzyński 8. min., Masłowski 30. min., Abbott 38. min., Wójcicki 43. min., Wojcieszyński 59 min. Okocimski: Kozioł – Wawryka, Bytrek, Kucharski, Wieczorek, Litwiniuk (69’ Pyciuk), Wojcieszyński, Koman, Kowalski, Flis (57’ Darmochwał), Ogar (75’ Chyła).* * *
Już trzy dni później „Piwosze” grali u siebie z Miedzią Legnica, która przyjechała do Brzeska podbudowana zwycięstwem z Termaliką. W meczu rundy jesiennej drużyny zremisowały 0:0, ale tym razem Miedź zapowiadała walkę o zwycięstwo. Chociaż obydwa kluby są tegorocznymi beniaminkami, to legniczanie grają zdecydowanie lepiej, mają solidny skład i liczyli na wygraną z Okocimskim, który z trudem walczy o wydostanie się ze strefy spadkowej.
W sobotę to „Piwosze” zrobili jednak lepsze wrażenie. Okocimski od początku miał swoje szanse bramkowe, obrońcy i bramkarz stopowali też poczynania zawodników z Legnicy, a na boisku nie brakowało walki i determinacji. W 36. minucie swojego pierwszego gola w barwach brzeskiego klubu strzelił Bartosz Flis, ale tuż przed przerwą zdołał wyrównać Damian Lenkiewicz.
Druga połowa była jeszcze lepsza w wykonaniu gospodarzy, którzy posiadali przewagę, a Piotr Darmochwał w 74. minucie podwyższył wynik meczu na 2:1. Powtórzyła się jednak sytuacja z pierwszej połowy i legniczanie ponownie zdołali doprowadzić do wyrównania, kiedy chwilę później strzelił Krzysztof Wołczek. Okocimski do końca meczu próbował jeszcze zdobyć zwycięską bramkę, ale zmarnował kilka dobrych sytuacji.
– Determinacją i wolą walki, jaką pokazali dziś piłkarze, można by obdzielić kilka meczów – komentował po spotkaniu trener Palik. – Stworzyliśmy wiele sytuacji bramkowych, ale zamiast je wykorzystać po raz kolejny promujemy bramkarza rywali. Uczulałem chłopaków, że Miedź ostatnio zdobywa bramki po stałych fragmentach gry, a mimo to daliśmy sobie strzelić drugą bramkę po rzucie wolnym.`
Po 27. kolejce rozgrywek sytuacja Okocimskiego nadal jest niepewna, ale brzeska drużyna traci już tylko cztery punkty do Warty Poznań, która jest pierwszym klubem spoza strefy spadkowej. Już dzisiaj (tj. w środę) „Piwosze” mają szansę zdobyć kolejne punkty w wyjazdowym spotkaniu z Olimpią Grudziądz, a w sobotę czeka ich mecz z Arką Gdynia.

REKLAMA

 

Okocimski Brzesko – Miedź Legnica 2:2 (1:1).

Flis 36. min., Lenkiewicz 44. min., Darmochwał 74. min., Wołczek 76 min. Okocimski: Mieczkowski – Wawryka, Byrtek, Kucharski (67’ Cegliński), Wieczorek, Darmochwał, Wojcieszyński (67’ Chyła), Koman, Kowalski (86’ Litwiniuk), Flis, Ogar.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments