Przegrana w złym momencie

0
83
Okocimski1416
REKLAMA

W efekcie Okocimski spadł na ostatnie miejsce w tabeli. – Bardzo skomplikowaliśmy sobie życie – mówi trener Stach.
Can‑Pack Okocimski w rundzie wiosennej spisywał się przyzwoicie, szczególnie w spotkaniach z silniejszymi drużynami. W poprzedniej kolejce zdołał zremisować z Arką Gdynia, tym razem jechał do Rybnika wyłącznie po zwycięstwo. Energetyk zajmował bowiem ostatnie miejsce w tabeli, a poprzedni mecz wygrał pół roku temu. Trzy punkty z bezpośrednim ligowym rywalem były więc priorytetem dla drużyny z Brzeska.
Pierwsza połowa potwierdziła, że obydwie ekipy walczą tego dnia o cenne zwycięstwo i żadna nie stoi na straconej pozycji. Energetyk i Okocimski mieli swoje okazje bramkowe, ale gole nie padły. Żałował tego później Piotr Stach, trener „Piwoszy”.
– W pierwszej części meczu drużyny zagrały dosyć dobrze i stworzyły sobie po kilka sytuacji bramkowych. Kluczem do sukcesu było wykorzystanie jednej z okazji. Przede wszystkim mówię o sytuacji Jakuba Grzegorzewskiego – powiedział szkoleniowiec Okocimskiego, który po pierwszej połowie meczu z pewnością nie spodziewał się, co stanie się za chwilę.
Druga część spotkania została zdominowana przez gospodarzy. W 58. minucie gola zdobył Szymon Sobczak. Na tym nie skończył się jednak napór Energetyka. Idrissa Cisse w 73. minucie zdobył bramkę głową, a niedługo później strzelił po raz kolejny. Tym samym Energetyk wygrał 3:0 i mógł cieszyć się z zakończenia fatalnej serii.
– Wygraliśmy po dobrym meczu, cieszymy się, a jutro bierzemy się do roboty, bo zrobiliśmy dopiero malutki kroczek w dobrym kierunku – podsumowuje Jan Furlepa, trener zespołu z Rybnika. – Mówiłem swoim zawodnikom, że często tracimy punkty w końcówce. W meczu z Okocimskim zagraliśmy z determinacją do końca.
W zdecydowanie gorszych nastrojach mogą być piłkarze z Brzeska. Po ostatniej przegranej „Piwosze” zrównali się liczbą z punktów z Energetykiem, ale z powodu gorszego bilansu spadli na ostatnie miejsce w tabeli. Już w najbliższy czwartek (tj. jutro) Okocimski zagra z Dolcanem Ząbki w meczu 25. kolejki. Choć Dolcan jest jedną z czołowych drużyn tabeli, to być może i tym razem Okocimski sprawi niespodziankę w konfrontacji z faworytem. Jeśli jednak drużyna myśli o utrzymaniu w lidze, musi zacząć wygrywać z bezpośrednimi rywalami, bo do końca sezonu pozostaje coraz mniej meczów.
– W Rybniku w drugiej połowie popełniliśmy wiele błędów, nie byliśmy drużyną z dwóch ostatnich spotkań – mówi trener Stach. – Musimy zrobić rachunek sumienia, bo tą porażką bardzo skomplikowaliśmy sobie życie. Znowu zasypaliśmy się i trzeba zacząć na nowo odkopywać się z tego bałaganu.

REKLAMA

Energetyk ROW Rybnik – Can‑Pack Okocimski Brzesko 3:0 (0:0).

Sobczak 58. min., Cisse 73. min., 84. min. Okocimski: Pączek – Sobotka, Jacek, Ryś, Ślęczka (65’ Sosnowski), Stefański (64’ Kapsa), Sosnowski, Żołądź, Nawrot (74’ Tatara), Kwiek, Grzegorzewski.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o