Remis, który cieszy

0
54
REKLAMA

Sobotni mecz w Bydgoszczy był zapowiadany jako jeden z najciekawszych w 15. kolejce spotkań na zapleczu ekstraklasy. Termalica po ostatniej wygranej była wiceliderem tabeli, a mierząca wysoko Zawisza Bydgoszcz traciła do niej pięć punktów. W Bydgoszczy nie dzieje się ostatnio najlepiej, chociaż to klub z ogromnymi aspiracjami, nazywany „polskim Manchesterem City”, który dobrze rozpoczął sezon. Ale Zawisza niespodziewanie nie potrafiła wygrać w ostatnich czterech meczach, zaś spotkanie z Termalicą miało być doskonałą okazją do zrehabilitowania się za popełnione błędy i zmniejszenia straty punktowej do klubów z czołówki tabeli.
Mecz zaczął się od zdecydowanie lepszej gry Termaliki, która także chciała potwierdzić swoją wysoką pozycję w lidze, a ułatwiała to jej defensywna postawa Zawiszy. W 26. minucie wszystko się jednak zmieniło, bo gospodarze objęli prowadzenie po pięknym strzale Michała Masłowskiego sprzed pola karnego. Zdobyta bramka dodała Zawiszy animuszu, bydgoszczanie zaczęli dominować na boisku, zaś stracona bramka podziałała na Termalikę deprymująco i goście zaczęli prezentować się zdecydowanie słabiej.
Druga część spotkania nie przyniosła zmiany sytuacji na boisku. Zawisza posiadała przewagę, Termalica nie potrafiła stworzyć sobie okazji bramkowej. Dopiero z biegiem czasu role na boisku zaczęły się odwracać. Konsekwencją lepszej gry niecieczan w końcówce był gol Michała Nalepy z doliczonego czasu gry, który zadecydował o podziale punktów. Termalica zremisowała pierwszy mecz w tym sezonie.
– Trzeba przyjąć ten remis z pokorą i cieszyć się z punktu na trudnym terenie. Gdybyśmy zagrali lepiej piłkarsko przez większą część meczu, moglibyśmy zwyciężyć – powiedział Kazimierz Moskal.
Termalica po 15. kolejce na zapleczu ekstraklasy spadła na trzecie miejsce w tabeli. Wyprzedziła ją Cracovia, do której niecieczanie tracą tylko jeden punkt. W sobotę podopieczni Kazimierza Moskala zagrają na wyjeździe z Olimpią Grudziądz, a rundę jesienną zakończą spotkaniem przed własną publicznością. 18 listopada do Niecieczy przyjedzie Flota Świnoujście – niekwestionowany lider pierwszoligowej tabeli, do którego Termalica traci obecnie dziewięć punktów.
Zawisza Bydgoszcz – Termalica Bruk‑Bet 1:1 (1:0). Masłowski 26. min., Nalepa 90 min. Termalica: Nowak – Piątek, Czerwiński, Nalepa, Pielorz, Pawlusiński, Lipecki, Pleva, Drozdowicz (57’ Sobczak), Jarecki (79’ Szczoczarz), Rybski (55’ Ceglarz).

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments