Runda zwieńczona zwycięstwem

0
79
Trzy zwycięstwa, dwa remisy i trzy przegrane – to dorobek piłkarek Tarnovii na półmetku pierwszoligowego sezonu | fot. Tomasz Schenk

Przed ostatnią kolejką rundy jesiennej tarnowianki zajmowały 7. miejsce w tabeli. Różnice punktowe w zestawieniu były jednak niewielkie, dlatego drużynie zależało na wygranej w końcowej serii spotkań i poprawieniu dotychczasowej pozycji. Piłkarki popularnej „Tovii” chciały też przełamać niekorzystną passę, ponieważ ostatnie ligowe zwycięstwo odniosły pod koniec września, a potem – w meczach z drużynami z czołówki – albo remisowały, albo przegrywały.
W ostatniej kolejce rundy rywalem tarnowianek był tym razem zespół zajmujący przedostatnie miejsce w tabeli. Rysów nikt jednak w Tarnowie nie lekceważył, bo dotychczasowe spotkania obydwu ekip zawsze były bardzo wyrównane (choć kończyły się wygranymi „biało‑czerwonych”), a obecna pozycja rywalek w dole stawki to jedynie efekt kryzysu formy i kontuzji ważnych zawodniczek. Drużyna z Bukowiny Tatrzańskiej była bowiem przed sezonem wymieniana nawet w gronie zespołów pretendujących do awansu na najwyższy szczebel w kobiecej piłce w Polsce.
W pierwszej połowie sobotniego meczu 9. kolejki tarnowianki stworzyły sobie sporo okazji, ale były wyjątkowo nieskuteczne. Znakomicie w bramce Rysów spisywała się Patrycja Dulak, a raz w przypadku rzutu karnego pomogła jej poprzeczka. Tarnowianki do przerwy zdołały jednak ostatecznie strzelić jednego gola, którego autorką w 28. minucie była Katarzyna Białoszewska.
W drugiej części spotkania przez długi czas w poczynaniach obydwu ekip było sporo chaosu, a tarnowianki podwyższyły prowadzenie dopiero w końcówce, gdy w 88. minucie trafiła Gabriela Gębica. Gospodynie wytrwale rywalizowały do samego końca, co przyniosło efekt w doliczonym czasie gry – honorowego gola z rzutu karnego strzeliła wówczas Anna Jurkowska, ale był to już ostatni akcent spotkania, a tarnowianki w efekcie wygrały 2:1.
Trzy zwycięstwa, dwa remisy i trzy przegrane – to dorobek Tarnovii na półmetku pierwszoligowego sezonu. Zdobyte punkty sprawiły, że zimową przerwę beniaminek spędzi na 4. miejscu w tabeli. Podium zajmują obecnie kolejno GKS Katowice, Praga Warszawa i Sokół Kolbuszowa Dolna.
To jednak nie koniec tegorocznych występów tarnowianek, które rywalizują także w Pucharze Polski. Drużyna w tym sezonie odniosła historyczny sukces, triumfując w rozgrywkach pucharowych na szczeblu Małopolskiego Związku Piłki Nożnej. Następnie Tarnovia awansowała do fazy międzywojewódzkiej, w której pokonała Hetmanki Włoszczowa, reprezentantki województwa świętokrzyskiego. W efekcie „biało‑czerwone” znalazły się na centralnym szczeblu rywalizacji i pod koniec listopada w ramach 1/8 finału Pucharu Polski mają zagrać z Czarnymi Sosnowiec.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o