„Słonie” rozgromiły Chrobrego

0
321
fot. www.termalica.brukbet.com
REKLAMA

Wysokim zwycięstwem Bruk‑Betu Termaliki zakończył się sobotni mecz w Niecieczy z Chrobrym Głogów. Gospodarze triumfowali 4:0, a po dwie bramki strzelili Roman Gergel i Vladislavs Gutkovskis. Wynik mógł być nawet jeszcze bardziej okazały, ale „Słonie” zmarnowały kilka okazji, w tym rzut karny. Dzięki sobotniemu triumfowi drużyna z Niecieczy awansowała na 9. miejsce w tabeli. W najbliższy piątek rozegra na wyjeździe ostatni w tym roku mecz z Zagłębiem Sosnowiec.

REKLAMA

Niecieczanie ostatnio zawodzili, a w efekcie przelała się czara goryczy i włodarze klubu postanowili rozstać się z Piotrem Mandryszem. Jego miejsce tymczasowo zajął Waldemar Piątek, klubowy trener bramkarzy, który poprowadził „Słonie” w zremisowanym spotkaniu poprzedniej kolejki z Sandecją Nowy Sącz. W ubiegłą sobotę piłkarze Bruk‑Betu Termaliki również wystąpili pod wodzą Piątka.
Pierwszoligowiec spod Tarnowa w 19. kolejce rozgrywał ostatni w tym roku mecz przed własną publicznością. Celem był komplet punktów, bo rywal znajdował się w zasięgu możliwości – wprawdzie Chrobry Głogów nie przegrał od sześciu spotkań, ale fatalny początek sezonu sprawił, że znajduje się na granicy strefy spadkowej. Co więcej, w przeszłości Chrobry okazywał się dla „Słoni” wygodnym rywalem, przegrywając z nimi większość meczów, w tym pierwsze w tym sezonie spotkanie w Głogowie.
Początek sobotniego spotkania nie zapowiadał jednak wysokiego triumfu gospodarzy, bo piłka długo nie chciała wpaść do bramki Michała Szromnika. Niecieczanie grali lepiej i mieli swoje szanse, ale przyjezdny zespół też bywał groźny. Szczęśliwie przed przerwą „Słoniom” udało się zmienić wynik, bo w 45. minucie po uderzeniu Romana Gergela z rzutu wolnego piłka znalazła się w siatce. – Gol nam pomógł. Przeciwnik początkowo miał więcej sił, ale potem musiał się otworzyć – mówił słowacki pomocnik.
Na początku drugiej połowy gospodarze mogli szybko podwyższyć, lecz Vladislavs Gutkovskis zmarnował rzut karny. Z czasem goście grali coraz słabiej, a Gergel dał ponownie znać o sobie w 68. minucie, gdy niepilnowany pod polem karnym rywala wykorzystał świetny wykop z bramki Karola Dybowskiego. Gutkovskis natomiast zrehabilitował się podwójnie, dobijając głogowian po zespołowych atakach w 76. oraz 79. minucie. Ostatecznie więc „Słonie” mogły świętować po meczu w pełni zasłużone zwycięstwo 4:0. Żałowano tylko niewykorzystanych okazji, bo wynik mógł być jeszcze bardziej efektowny.
– Nasza gra była bardzo dobra. Pokazaliśmy, że mimo ostatnich niepowodzeń potrafimy grać w piłkę. Cieszy przełamanie po kilku meczach i wysoka wygrana z przeciwnikiem, który był ostatnio w niezłej dyspozycji – mówił w sobotę Przemysław Szarek, obrońca Bruk‑Betu Termaliki. – Szkoda niewykorzystanych sytuacji, sam mogłem strzelić trzecią bramkę, ale liczą się trzy punkty i po takim meczu wszyscy są szczęśliwi. Oby tak dalej – dodawał Gergel.
Wygrana sprawiła, że „Słonie” awansowały na 9. miejsce w tabeli. Znajdujące się na czele drużyny Warty Poznań i Podbeskidzia Bielsko‑Biała mają 11 punktów więcej, ale strata niecieczan do kilku wyżej notowanych ekip nie jest duża, więc wciąż mają szansę włączyć się w rywalizację o wysokie cele (przypomnijmy, że zespoły z pozycji 3‑6 będą w tym sezonie grały w barażach o awans). Żeby jednak móc z animuszem rozpocząć wiosenną część rozgrywek, piłkarzom Bruk‑Betu Termaliki przydałoby się jeszcze zwycięstwo w ostatniej tegorocznej kolejce, która zostanie rozegrana w tym tygodniu.
Już w najbliższy piątek w ramach 20. serii „Słonie” zmierzą się na wyjeździe z niżej notowanym Zagłębiem Sosnowiec. To ważny mecz także dlatego, że śląski zespół zajmuje 12. miejsce w tabeli, ale ma do nich tylko trzypunktową stratę. Pierwsze w tym sezonie spotkanie obydwu ekip zakończyło się w sierpniu wygraną Bruk‑Betu Termaliki 2:0. – W meczu z Chrobrym stworzyliśmy fajne widowisko, ale myślimy już o kolejnym zadaniu. Spotkanie w Sosnowcu na pewno nie będzie łatwe – mówi Waldemar Piątek.

Bruk‑Bet Termalica Nieciecza – Chrobry Głogów 4:0 (1:0).

Gergel 45., 68. min, Gutkovskis 76., 79. min. BBT: Dybowski – Wasielewski, Jonathan de Amo, Szarek, Miković, Gergel, Wlazło, Jovanović, Purece (80’ Bezpalec), Terpiłowski (60’ Orzechowski), Jelić (46’ Gutkovskis).

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o