Stracili fotel lidera

0
78
termalika1511
REKLAMA

Podczas inauguracji wiosennej części rozgrywek „Słoniki” nieznacznie zwyciężyły w poprzednim meczu z GKS‑em Katowice, ale ich gra pozostawiała wiele do życzenia. Termalica chciała więc poprawić się w Ząbkach, gdzie rywalizowała w ramach 21. kolejki z tamtejszym Dolcanem. Problem w tym, że rywal – wbrew jego pozycji w środku ligowej tabeli – gra w tym sezonie naprawdę dobrze, a przed własną publicznością nie przegrał jeszcze żadnego meczu. Gospodarze od pierwszych minut potwierdzali więc, że nie zamierzają zmieniać tego stanu rzeczy.
Dolcan od początku grał nieźle i nie pozwalał gościom na zbyt wiele. Wydawało się jednak, że w pierwszej połowie gole nie padną, ale w 43. minucie Rafał Grzelak wykorzystał zamieszanie pod bramką Termaliki. Niecieczanie w przerwie mocno się zmobilizowali, bo drugą część meczu zaczęli zdecydowanie lepiej, a Mateusz Janeczko wyrównał już w 54. minucie. Niestety niedługo później było już 2:1 dla gospodarzy, bo gola zdobył Damian Świerblewski. Termalica do końca się nie poddawała, próbowała różnymi sposobami doprowadzić do remisu, ale na dodatek w samej końcówce Bartosz Kopacz zaliczył samobójcze trafienie, dzięki czemu Dolcan zwyciężył 3:1.
– W tej lidze mecz pod kontrolą ma ta drużyna, która strzela pierwszego gola. Straciliśmy bramkę w dość niefrasobliwy sposób i do przerwy przegrywaliśmy – mówił po spotkaniu Piotr Mandrysz, trener Termaliki, podkreślając lepszą postawę swoich podopiecznych w drugiej połowie. – Myślę, że mieliśmy inicjatywę, która spowodowała doprowadzenie do remisu. Niestety błąd w ustawieniu obrońcy środka spowodował, że bardzo szybki Świerblewski dostał świetną piłkę. Chcieliśmy odwrócić losy spotkania, stąd ofensywne zmiany w końcówce. Niestety nic one nie dały, a zapędzając się pod bramkę rywala nadzialiśmy się na kontrę, z której przeciwnik ustalił wynik meczu.
Termalica straciła więc pierwszoligowe prowadzenie na rzecz Zagłębia Lubin, które zrównało się z nią punktami, ale nadal zajmuje miejsce premiowane awansem do ekstraklasy. Trzy „oczka” straty do pierwszych ekip posiada jednak trzecia drużyna w tabeli, więc dalsza część sezonu zapowiada się ciekawie. Na razie „Słoniki” chcą się zrehabilitować w kolejnym spotkaniu. Już w najbliższą niedzielę podejmą u siebie Sandecję Nowy Sącz, która obecnie znajduje się w sporym kryzysie. Trener Mandrysz zapowiada, że jego drużyna chce w tym meczu powetować sobie ostatnie niepowodzenie.

REKLAMA

Dolcan Ząbki – Termalica Bruk‑Bet Nieciecza 3:1 (1:0).

Grzelak 43. min., Janeczko 54. min., Świerblewski 65. min., Kopacz (s.) 90. min. Termalica: Nowak – Fryc, Czerwiński, Kopacz, Maslo (84’ Drozdowicz), Sołdecki, Pleva, Biskup (75’ Foszmańczyk), Janeczko (66’ Włodyka), Plizga, Paluchowski.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o