Stracona szansa Termaliki

0
88
fot. Tomasz Madejski
REKLAMA

Ekstraklasowego beniaminka czeka teraz ostatni mecz rundy, a potem rywalizacja o utrzymanie w grupie spadkowej.
Niecieczanie w rundzie wiosennej przez długi czas mieli problemy ze zdobywaniem kompletu punktów, ale w ostatnich tygodniach poprawili swój dorobek. Niedawne remisy oraz zwycięstwa (w tym spektakularna wygrana u siebie z Legią Warszawa) sprawiły, że drużyna mogła nawet powalczyć o awans do ósemki i grę w grupie mistrzowskiej. Termalica potrzebowała jednak punktów w końcowych spotkaniach rundy zasadniczej, w tym w przedostatnim meczu z Koroną Kielce.

REKLAMA

Powiało nudą…
Sobotnie spotkanie 29. kolejki było bardzo istotne dla układu tabeli. Termalica podejmowała kieleckiego przeciwnika, który tracił do niej tylko dwa punkty. Co prawda w lipcu w pierwszym meczu drużyn to beniaminek zwyciężył 1:0, ale teraz nic nie było pewne, tym bardziej że obydwa zespoły chciały poprawić swój ligowy dorobek i miały konkretne cele. O dobrej formie Korony świadczyły też jej niedawne wyniki oraz skuteczna postawa w wyjazdowych meczach, z której dobrze znana jest w tym sezonie drużyna trenera Marcina Brosza.
Rozczarowali się jednak kibice oczekujący w tym kontekście ciekawego widowiska. W pierwszej połowie działo się bowiem niewiele, a drużyny nie były w stanie poważniej zagrozić bramce rywala. Remis tymczasem nikogo nie zadowalał, dlatego znacznie więcej oczekiwano od drugiej połowy. Po przerwie faktycznie gra się nieco ożywiła, ale mecz nadal nie był nazbyt emocjonujący, a na dodatek zakończył się najgorszym dla Termaliki scenariuszem. Kamil Sylwestrzak w 73. minucie wykorzystał dośrodkowanie, zapewniając Koronie cenne zwycięstwo 1:0.
Nastroje w drużynie z Niecieczy nie były najlepsze. Przed meczem zapowiadano chęć gry o pełną pulę, ale boiskowa rzeczywistość zweryfikowała zapędy beniaminka, który w sobotę przegrał na własne życzenie. Drużyna popełniła jeden błąd przy stałym fragmencie gry, a wobec nieskuteczności w poczynaniach ofensywnych musiała pogodzić się z porażką. Na konferencji prasowej trener „Słoników” podkreślał jednak, że spotkanie powinno zakończyć się remisem.
– Przegraliśmy bardzo ważny mecz – mówił szkoleniowiec Piotr Mandrysz. – Staraliśmy się zmienić niekorzystny wynik, ale rywale w defensywie nie popełnili żadnego błędu. Zespół z Kielc stworzył dzisiaj bardzo solidne zasieki i potwierdził, że nieprzypadkowo na wyjazdach zdobywa więcej punktów niż u siebie. Z porażki trzeba wyciągnąć wnioski. Teraz czeka nas rywalizacja w grupie spadkowej, bo ta porażka zamknęła nam drogę do pierwszej ósemki.

Termalica Bruk‑Bet Nieciecza – Korona Kielce 0:1 (0:0).

Sylwestrzak 73. min. Termalica: Nowak – Pleva, Stano, Putiwcew, Ziajka, Plizga, Babiarz (88’ Gutkovskis), Kupczak, Misak (78’ Kowal), Biskup (64’ Smuczyński), Kędziora.


Co teraz?
Przed weekendową ekstraklasową kolejką „Słoniki” zajmowały 10. miejsce w tabeli, ale po przegranej z Koroną spadły na niższą pozycję. W praktyce Termalica nie liczy się już w rywalizacji o grupę mistrzowską, która rozstrzygnie się w ostatniej kolejce sezonu. Niecieczanie w połowie kwietnia zagrają razem z siedmioma innymi drużynami z dolnej części stawki o utrzymanie się w rozgrywkach. W ich debiutanckim sezonie w ekstraklasie niewiele zabrakło, by znaleźli się w innej sytuacji.
– Szkoda wyniku – mówił po sobotnim meczu Sebastian Nowak, bramkarz beniaminka z Niecieczy, jeden z najbardziej doświadczonych zawodników drużyny. – Jeden nasz błąd zadecydował o porażce i o tym, że znajdziemy się w dolnej części tabeli. Teraz przed nami walka o utrzymanie.
Runda finałowa w ekstraklasowych rozgrywkach rozpocznie się w połowie kwietnia, a w dwóch grupach (mistrzowskiej oraz spadkowej) każda z drużyn rozegra jeszcze siedem meczów. Kibiców beniaminka czekają więc kolejne emocje, bo po sezonie zasadniczym suma zdobytych punktów dzielona jest na pół. Stawka tych spotkań będzie ogromna, tym bardziej że głównym celem „Słoników” od początku sezonu było utrzymanie się w rozgrywkach.
Tymczasem piłkarskich kibiców czeka jeszcze w najbliższy weekend 30. kolejka spotkań, będąca zarazem ostatnią odsłoną zasadniczej części sezonu, która zadecyduje o ostatecznym układzie tabeli. Termalica w sobotę zagra na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko‑Biała i może przynajmniej spróbować zrewanżować się rywalowi, który w jesiennym spotkaniu zwyciężył w Niecieczy 2:0.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments