Tarnowianki oficjalnie najlepsze

0
83
Radość po wygranym meczu i wejściu do pierwszej ligi | fot. GPG
REKLAMA

Tym samym żeńska drużyna „Tovii” mogła nieco wcześniej rozpocząć zasłużone świętowanie i odpoczynek po sezonie, w którym odniosła historyczny sukces.
Tarnowianki mistrzostwo miały zapewnione już na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek. W decydujących spotkaniach sezonu w poczynaniach drużyny – w związku z wagą meczów i oczekiwaniami wobec nich zawodniczek – pojawiła się nerwowość, co jednak nie przeszkodziło drużynie grającej trener Klaudii Gajdur w odniesieniu sukcesu. Tarnowianki zapowiadały zarazem, że w dwóch ostatnich kolejkach rozgrywek, będąc pewne tytułu i awansu, zagrają już z większym spokojem i będą chciały efektownie zwieńczyć zmagania, tym bardziej że rywale nie byli wymagający.
Terminarz sprawił, że w końcowych kolejkach przeciwnikami Tarnovii były Łysica Bodzentyn i Victoria Gaj, czyli zespoły z dołu drugoligowej tabeli, które – dla odmiany – czeka spadek na niższy szczebel. W przedostatniej serii spotkań tarnowianki potwierdziły więc swoje umiejętności i na wyjeździe w Bodzentynie wygrały 7:1. W ramach ostatniej serii meczów chciały natomiast udanie pożegnać się z własnymi kibicami, ale zaplanowany na minioną niedzielę na stadionie przy ulicy Bandrowskiego mecz z zespołem Victorii nie doszedł do skutku, bo zmagająca się z kłopotami kadrowymi ekipa spod Krakowa postanowiła w ogóle nie rozgrywać spotkania.
Tarnowianki mogły w miniony weekend wcześniej rozpocząć zasłużony odpoczynek po zakończonym sukcesem sezonie. Ostatecznie zajęły pierwsze miejsce w swojej grupie z dużą przewagą nad kolejnymi w tabeli zespołami. To w pełni zasłużone osiągnięcie, bo w całych rozgrywkach drużyna „Tovii” tylko raz zremisowała i raz przegrała, a we wszystkich pozostałych spotkaniach okazywała się lepsza od rywalek. Ponadto w czołówce tabeli (w której tylko zwycięzca wywalczył awans do I ligi) uplasowały się inne zespoły z regionu – ekipa DAP Dębica zajęła 3. miejsce, a na 5. pozycji zakończyła rozgrywki drużyna Naprzodu Sobolów spod Bochni.
Teraz piłkarki Tarnovii czeka wakacyjna przerwa, ale nie będzie trwała nazbyt długo, bo zespół musi dobrze przygotować się do debiutanckiego sezonu na bezpośrednim zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Same zawodniczki nie ukrywają, że chcą w I lidze kontynuować dobrą passę i nie zamierzają być jedynie statystkami. Dotychczasowe mecze towarzyskie Tarnovii z pierwszoligowymi zespołami potwierdzają, że beniaminek nie pozostaje bez szans w konfrontacji z doświadczonymi przeciwnikami, z którymi już niedługo przyjdzie mu na co dzień rywalizować.
Dodatkowym atutem Tarnovii jest fakt, że piłkarki szybko dokonują postępów i zapisują na naszych oczach historię tarnowskiej piłki nożnej w odmianie kobiecej. Dość powiedzieć, że żeńska sekcja Tarnovii funkcjonuje zaledwie od niespełna czterech lat, ale w krótkim czasie i tak zdołała odnieść wiele sukcesów. W sezonie 2014/2015 kobieca drużyna klubu występowała już w III lidze seniorek, z której od razu awansowała do II ligi. Tam w poprzednim sezonie, mimo statusu beniaminka, drużyna zajęła ostatecznie 2. miejsce, nieznacznie ustępując jedynie liderkom z Bukowiny Tatrzańskiej, które awansowały wówczas do I ligi. Jednak sztuka ta udała się tarnowiankom rok później, bo w zakończonych właśnie rozgrywkach piłkarki Tarnovii były zdecydowanie najlepsze i tym razem to one mogą cieszyć się z historycznego awansu na zaplecze najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o