Unia się osłabia. Popiela i Wróbel odchodzą

0
97
REKLAMA

O prawdopodobnych odejściach piłkarzy Unii mówiło się od dawna. Kilkunastomiesięczne zaległości w wypłacaniu stypendiów dla zawodników sprawiły, że po zakończeniu rundy jesiennej piłkarze otrzymali „wolną rękę” w ewentualnym poszukiwaniu nowych klubów. Dotychczas wychowankowie „Jaskółek” byli przywiązani do drużyny i – jak sami twierdzą – po awansie do II ligi oczekiwali na poprawę sytuacji. Wobec dużych problemów finansowych klubu coraz więcej piłkarzy jest jednak zmuszonych opuścić Unię.
Łukasz Popiela, dotychczasowy kapitan drugoligowca i zarazem najskuteczniejszy strzelec drużyny, podpisał półtoraroczny kontrakt z Puszczą Niepołomice. Nowa drużyna Popieli jest obecnie liderem w grupie wschodniej II ligi i ma sporą szansę na awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Były zawodnik Unii może być dużym wzmocnieniem niepołomickiego klubu, bowiem w rundzie jesiennej strzelił dziewięć bramek i został wiceliderem klasyfikacji najskuteczniejszych piłkarzy w lidze. 27‑letni Popiela jest wychowankiem Unii, w której zagrał w 130 ligowych meczach.
Z tarnowskim klubem rozstał się także 19‑letni napastnik Jakub Wróbel, który do Unii dołączył niespełna rok temu, przechodząc z Polanu Żabno. W tym sezonie napastnik był podstawowym piłkarzem „Jaskółek” i w 17 meczach zdobył pięć bramek. Wróbel podpisał trzyletni kontrakt z Termaliką Bruk‑Bet Nieciecza.
– Termalica to dla mnie dobry wybór, będę miał od kogo się uczyć. Mieszkam w Żabnie, więc będę miał niedaleko. Oferta z Niecieczy pojawiła się przed testami w Koronie Kielce. Byłem od razu na nią zdecydowany – informuje piłkarz na oficjalnej stronie klubu z Niecieczy.
Trener Unii Tarnów od dawna przyznaje, że nie dziwią go odejścia piłkarzy z drużyny, które stwarzają zawodnikom szanse dalszego rozwoju. Tomasz Kijowski ma teraz sporo pracy, by przed rozpoczęciem rundy wiosennej, do której tarnowianie chcą przystąpić, załatać dziury w składzie i sprowadzić nowych zawodników – tym bardziej że o opuszczeniu Unii myśli jeszcze kilku innych piłkarzy.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o