Z Ryglic na piłkarskie salony

0
Konrad Stańczyk, fot. cracovia.pl
Fot. cracovia.pl
REKLAMA

Pochodzący z Ryglic Konrad Stańczyk został trenerem asystentem w ekstraklasowej Cracovii. 32-latek jeszcze niedawno grał w piłkę w lokalnych klubach, jak chociażby Metal Tarnów, a także był trenerem juniorów i seniorek m.in. w Tuchovii Tuchów. Jak to się stało, że trafił na piłkarskie salony i dziś będzie zasiadał na ławce trenerskiej klubu w najwyższej rozgrywkowej lidze w Polsce?

Konrad Stańczyk od zawsze marzył o karierze piłkarskiej. Niestety na tym polu nie powiodło mu się tak, jak sobie to wyobrażał. Pomimo tego, że grał w klubie ze swojej gminy, czyli KS Ryglice, a także w drużynie Tuchovii Tuchów i Metalu Tarnów, dosyć szybko musiał powiesić piłkarskie buty na kołku. – Na drodze do grania na wyższym poziomie stanęły m.in. problemy zdrowotne. Nie chciałem jednak zupełnie rezygnować z piłki, dlatego rozpocząłem kursy trenerskie. Na początku byłem trenerem seniorek Tuchovii Tuchów na poziomie III ligi. Prowadzenie dziewcząt było dla mnie sporym wyzwaniem, ale myślę, że dałem sobie radę, co zaowocowało tym, że dosyć szybko otrzymałem szansę prowadzenia juniorów Tuchovii Tuchów. Tam też poradziłem sobie na tyle dobrze, że otrzymałem ofertę pracy z juniorami Metalu Tarnów, po czym zostałem asystentem pierwszego trenera tej drużyny. Pomimo tego, nie przypuszczałem wówczas, że w wieku 32 lat zostanę asystentem pierwszego trenera Cracovii – mówi Konrad Stańczyk.

Szybko odnalazł się w nowych realiach

Jak to się stało, że pochodzący z Ryglic trener trafił do Cracovii? W 2020 roku przebywał na weekendowym szkoleniu trenerskim w Jastrzębiu Zdrój. Na kursie pojawił się nieznajomy trener, który wyciągnął z torby blok trenerski z logiem SMS-u Kraków. Konrad Stańczyk był absolwentem tej szkoły. – Postanowiłem wówczas zapytać trenera, co go łączy z tą uczelnią.

REKLAMA (2)

Okazało się, że był to dyrektor sportowy tej placówki. Podczas szkolenia nawiązaliśmy bliższy kontakt, po czym otrzymałem propozycję pracy na stanowisku asystenta trenera Cracovii w grupach młodzieżowych. Od tego czasu pracowałem z drużynami U15/U16/U17/U19 Cracovii. Jestem też trenerem w SMS, w którym to odpowiadam za piłkarski rozwój młodzieżowych zawodników Cracovii – tłumaczy Konrad Stańczyk i dodaje – Przeskok był olbrzymi. Mimo wszystko nie da się porównać piłki tarnowskiej do piłki w Krakowie. Samo zaplecze treningowe jest na o wiele wyższym poziomie. To samo dotyczy organizacji pracy w klubie. Jakość zawodników, którzy grają w Cracovii, także jest zdecydowanie wyższa niż w klubach z Tarnowa i naszego regionu. Myślę jednak, że bardzo szybko odnalazłem się w nowych realiach.

REKLAMA (3)

W połowie czerwca tego roku media obiegła informacja, że Konrad Stańczyk został asystentem pierwszego trenera Cracovii, Dawida Kroczka. To wielkie wyróżnienia dla 32 latka i docenienie pracy, którą przez ostatnie lata wykonywał z juniorami krakowskiego klubu. – Bardzo szybko zdecydowałem się na ofertę, którą mi przedstawiono. To dla mnie wielkie wyróżnienie, ale i wielka szansa. Nigdy nie przypuszczałem, że w tak młodym wieku znajdę się na ławce trenerskiej w roli asystenta w tak wielkim klubie w Polsce, jakim jest Cracovia. Jako trener asystent wspomagał będę pracę całego sztabu. Będę odpowiedzialny za trening indywidualny, wideo z treningów, indywidualną analizę naszych zawodników, a także zawodników drużyn przeciwnych, z którymi będziemy mierzyć się na boiskach Ekstraklasy. Pierwszy tydzień pracy na nowym stanowisku był swego rodzaju „tygodniem wprowadzającym”. Nie da się bowiem ukryć, że nigdy wcześniej nie pracowałem z zawodnikami na takim poziomie, a przecież w naszym składzie mamy kilku reprezentantów innych krajów, czy chociażby wybitnego reprezentanta Polski, Kamila Glika. Cieszę się jednak, że mogę liczyć na pomoc całego sztabu trenerskiego, więc aklimatyzacja w nowej roli przebiega naprawdę szybko – tłumaczy pochodzący z Ryglic trener.

Na największe sukcesy przyjdzie pora

Konrad Stańczyk zdaje sobie sprawę z tego, że poprzedni sezon w wykonaniu Cracovii nie był najlepszy, ponieważ klub zmagał się z różnymi problemami i do samego końca walczył o ligowy byt. Na szczęście udało się utrzymać w Ekstraklasie, jednak jak zapowiada 32-latek, ten sezon ma być lepszy w wykonaniu krakowskiego klubu.

– Mamy ambitne cele na ten sezon. Zespół jest w trakcie budowy. Trener Dawid Kroczek ma konkretny plan na to, jak poukładać ten zespół w nadchodzącym sezonie, a ja zrobię wszystko, aby mu w tym pomóc. Swoją pracę na stanowisku asystenta będę łączył z pracą w akademii Cracovii, gdzie jako pierwszy trener drużyny do lat 15, grającej w Centralnej Lidze Juniorów, będę dbał o rozwój moich zawodników. Obowiązków będzie więc mnóstwo, ale zrobię wszystko, aby im sprostać – mówi Konrad Stańczyk i dodaje – Oczywiście każdy ma swoje prywatne marzenia. Kiedyś chciałbym otrzymać szansę na stanowisku pierwszego trenera w piłce seniorskiej bez względu na to, czy będzie to klub z Ekstraklasy, czy też z niższego poziomu rozgrywkowego w Polsce. Najważniejsze, aby otrzymać swoją szansę na poziomie centralnym, a następnie ją w pełni wykorzystać. W polskiej piłce coraz częściej stawia się na młodych szkoleniowców, którzy mają świeże spojrzenie na futbol. Wierzę, że największe sukcesy są jeszcze przede mną…

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze