Zwycięska inauguracja „Słoni”

0
59
Piłka nożna - Bruk-Bet Termalica-Zagłębie Sosnowiec
REKLAMA

Piłkarze Bruk-Betu Termaliki udanie rozpoczęli pierwszoligowy sezon. W minioną sobotę drużyna z Niecieczy w inauguracyjnej kolejce pokonała przed własną publicznością Zagłębie Sosnowiec. Bramkę decydującą o zwycięstwie 1:0 strzelił Roman Gergel. „Słonie” przygotowują się już do kolejnego spotkania, bo w najbliższy weekend w małopolskich derbach zmierzą się z Sandecją Nowy Sącz.

Inauguracja nowego sezonu zawsze jest sporą niewiadomą. Wprawdzie podopieczni trenera Mariusza Lewandowskiego przystępowali do niej po wyjątkowo krótkiej przerwie (wydłużenie poprzednich rozgrywek z powodu pandemii koronawirusa sprawiło, że tegoroczna pauza trwała zaledwie miesiąc), ale w tym czasie w kadrze Bruk-Betu Termaliki zaszły personalne zmiany. Kibice z ciekawością oczekiwali więc na nowe rozgrywki i pierwszy sprawdzian odmienionych „Słoni”.
W inauguracyjnej kolejce niecieczanie podejmowali przed własną publicznością Zagłębie Sosnowiec. W poprzednim sezonie gospodarze zajęli ostatecznie 6. miejsce w tabeli, goście natomiast uplasowali się na 11. pozycji, ale bilans ich bezpośrednich spotkań był wyrównany. W ubiegłą sobotę zdecydowanego faworyta też nie było, a „Słonie” nie mogły zlekceważyć rywala, który jeszcze w 2019 roku występował na ekstraklasowym szczeblu, zaś latem również uległ kadrowej reorganizacji.

REKLAMA

Zadecydowało jedno trafienie
Ostatecznie na tle przeciwnika lepiej prezentowali się gospodarze. Zwłaszcza w pierwszej połowie, w której posiadali wyraźną przewagę. „Słonie” stworzyły sporo szans bramkowych, ale były nieskuteczne – bez powodzenia kończyły się okazje Patryka Misaka, Piotra Wlazły czy Michała Orzechowskiego. Do przerwy brakowało więc goli, mimo że to miejscowi bardziej na nie zasłużyli. Sosnowiczanie po raz pierwszy zagrozili im właściwie dopiero tuż przed zejściem do szatni, gdy strzelał Martim Maia.

Dobra gra drużyny trenera Lewandowskiego przyniosła efekt na początku drugiej połowy. Była 51. minuta, kiedy Roman Gergel strzałem z pola karnego wreszcie pokonał bramkarza Zagłębia. W kolejnych minutach „Słoniom” brakowało niewiele, aby podwyższyć, na przykład po świetnej indywidualnej akcji debiutującego Pawła Żyry, ale pomiędzy słupkami gości Krystian Stępniowski nie dał się już zaskoczyć.
Brak skuteczności mógł zemścić się na ekipie Bruk-Betu Termaliki, bo przyjezdni w ostatnich kilkunastu minutach napierali, a gospodarze zostali zepchnięci do defensywy. Dzięki uważnej grze w obronie „Słoniom” do ostatniego gwizdka udało się jednak utrzymać cenne prowadzenie 1:0.
– Cieszymy się z trzech punktów, stworzyliśmy dobre widowisko dla kibiców – mówił po sobotnim meczu Lewandowski. – Próbujemy nowego wariantu gry, jest dużo zmian pod względem taktyki i naszej aktywności w obronie i ataku, więc jestem zadowolony z tego spotkania. Wyglądało ono bardzo dobrze do 75. minuty, gdy mogliśmy jeszcze podwyższyć wynik, ale szwankowała skuteczność i przez to doprowadziliśmy do niepotrzebnych nerwów w końcówce. Chwała jednak za to, że graliśmy mądrze, nie straciliśmy bramki, doświadczenie zawodników było widoczne.

Kolej na Sandecję
Sobotnia inauguracja była nie tylko kolektywnym sprawdzianem „Słoni”, ale też indywidualnym, bo w pomarańczowych barwach zagrali sprowadzeni niedawno piłkarze – od pierwszych minut wystąpili Paweł Żyra i Samuel Stefanik (Słowak wrócił do Niecieczy po półtorarocznej przerwie), z czasem natomiast na boisku pojawili się Martin Zeman, Adam Radwański i Krystian Śpiewak. – Samuela już znamy, pozostali zawodnicy są młodzi i perspektywiczni. Mamy nadzieję, że wkomponują się w drużynę, będą dawać z siebie wszystko i dobrze się prezentować – mówił po spotkaniu Gergel.
Zespół z Niecieczy jest jedną z siedmiu drużyn, które w inauguracyjnej serii Fortuna I Ligi odniosły zwycięstwo. Z kompletu punktów cieszyli się również piłkarze ŁKS-u Łódź, Arki Gdynia, Radomiaka Radom, Resovii, Górnika Łęczna oraz Miedzi Legnica. Teraz „Słonie” czeka kolejny sprawdzian, tym razem z ekipą, która będzie zmotywowana także dlatego, że na inaugurację przegrała.

W najbliższą sobotę niecieczanie w ramach 2. kolejki w derbach Małopolski zmierzą się na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz. Obydwa zespoły dobrze się znają, bo w poprzednich latach wielokrotnie ze sobą rywalizowały, a ich mecze dostarczały kibicom sporo emocji. W ostatnich rozgrywkach „Słoniom” wiodło się jednak lepiej – nowosądeczanie zakończyli je dopiero na 12. miejscu w tabeli. Nowy sezon rozpoczęli natomiast od wyjazdowej porażki 1:3 z Miedzią.
– Dobrze, że wygraliśmy pierwszy mecz, dodaje to nam siły przed kolejnym spotkaniem – mówi Gergel. – Cieszymy się też, że nie tracimy bramek, podobnie było w ostatnim meczu pucharowym, oby tak dalej.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o