Zwycięstwo przy Bandrowskiego

0
31
fot. GPG
REKLAMA

Tarnovia we wiosennych meczach przed własną publicznością miała dotychczas pecha, a komplet punktów przywoziła jedynie z wyjazdów. W ubiegłą sobotę nadarzyła się jednak dobra okazja do przełamania i zarazem kontynuowania passy ligowych zwycięstw z zespołem Rysów Bukowina Tatrzańska, z którym „biało-czerwone” mierzyły się w ramach 18. kolejki.
W dotychczasowych spotkaniach z Rysami górą były tarnowianki i w sobotę również to one stwarzały sobie więcej okazji bramkowych. Zwycięstwo gospodyniom nie przyszło jednak łatwo, bo były nieskuteczne, a jeszcze w 78. minucie drużyny remisowały.
Po pierwszej połowie tarnowianki nieznacznie prowadziły za sprawą Katarzyny Białoszewskiej, niedługo po wznowieniu gry wyrównała jednak Julia Szostak. Potem sytuacja powtórzyła się – tarnowianki wygrywały dzięki bramce Karoliny Stańdo, ale Anna Jurkowska doprowadziła do remisu 2:2. W decydujących ostatnich minutach to „biało-czerwone” zagrały jednak dużo lepiej. Najpierw trafiła Gabriela Gębica, następnie w doliczonym czasie na 4:2 podwyższyła Karolina Kopacz.
Po pierwszym wiosennym zwycięstwie przed własną publicznością w tabeli grupy południowej I ligi tarnowianki plasują się obecnie na 5. miejscu. Do końca sezonu pozostały jeszcze cztery kolejki, w których mają szansę poprawić nieco swoją pozycję.
W najbliższy weekend zostanie rozegrana 19. seria. „Biało-czerwone” będą rywalizowały ze zdeterminowanym Sokołem Kolbuszowa Dolna, który zajmuje ostatnie miejsce w stawce, ale wierzy jeszcze w wydostanie się ze strefy spadkowej. Tarnowianki wystąpią jednak z chęcią rewanżu, bo w rundzie jesiennej przegrały u siebie z Sokołem 0:1.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o