Szczypiorniści nie zagrają w superlidze

0
35
Koniec marzeń o ekstraklasie? Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym sezonie tarnowscy szczypiorniści ponownie wystąpią na pierwszoligowym szczeblu
REKLAMA

Poprzedni pierwszoligowy sezon zakończył się dla SPR‑u PWSZ Tarnów zdobyciem mistrzostwa. Podopieczni trenera Ryszarda Tabora do końca sezonu rywalizowali o tytuł i ostatecznie sięgnęli po niego pod koniec maja, wygrywając w finałowej kolejce rozgrywek. Równocześnie kluby, które zrealizowały kryterium sportowe, zdobywając mistrzostwo, a w przyszłym sezonie chciały zagrać w PGNiG Superlidze, miały do końca maja złożyć dokumenty potrzebne w procesie licencyjnym.
We wskazanym terminie tarnowski klub nie złożył pełnego wniosku licencyjnego, ponieważ w krótkim czasie po zdobyciu mistrzostwa nie zdołał spełnić wszystkich wymagań, które były potrzebne do zdobycia licencji na grę w PGNiG Superlidze. Chodziło głównie o kwestie finansowo‑prawne, czyli zgromadzenie budżetu gwarantowanego w wysokości 2 milionów złotych oraz zmianę prawną podmiotu zarządzającego klubem (ze stowarzyszenia w spółkę).
W efekcie 12 czerwca komisarz ligi zdecydował o odrzuceniu wniosków licencyjnych tarnowian i dwóch innych klubów, które znalazły się w podobnej sytuacji (Nielby Wągrowiec i KPR‑u Legionowo). Argumentował, że nie spełniły one formalnych wymagań licencyjnych.
W czerwcu włodarze SPR‑u robili jednak wiele, aby pozyskać potrzebne środki finansowe i zrealizować wszystkie kryteria formalne. Ostatecznie, dzięki wsparciu Grupy Azoty, klubowi udało się zdobyć odpowiedni budżet gwarantowany. Stowarzyszenie Piłki Ręcznej powołało też spółkę Jaskółka Tarnów, która zarządza teraz klubem. 20 czerwca, gdy tarnowianie posiadali już wszystkie potrzebne dokumenty, jako jedyni skorzystali z prawa od odwołania się od decyzji komisarza PGNiG Superligi. Sprawą zajęli się wówczas przedstawiciele Związku Piłki Ręcznej w Polsce.
Komisja Odwoławcza ZPRP początkowo miała wydać werdykt 4 lipca, ale przesunęła swoje posiedzenie na 11 lipca, aby w tym czasie przeanalizować sytuację tarnowskiego klubu. Ostatecznie w minioną środę zdecydowano o podtrzymaniu wcześniejszego rozstrzygnięcia komisarza ligi. Oznacza to, że w przyszłym sezonie tarnowianie nie zagrają na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce.
– Uważamy, że ta decyzja jest niesprawiedliwa – mówi Janusz Terlecki, prezes Stowarzyszenia Piłki Ręcznej i spółki Jaskółka Tarnów. – Kiedy tylko zdobyliśmy mistrzostwo, podjęliśmy wiele starań, żeby spełnić wymogi licencyjne. Sezon kończy się późno, więc pierwszoligowe kluby powinny mieć więcej czasu na działanie i dostać licencję warunkową. Najbardziej szkoda mi zawodników, którzy osiągnęli wielki sukces, ale mimo tego nie udało nam się uzyskać awansu.
Tarnowski klub przegrał z biurokracją, ponieważ wprawdzie zdołał spełnić kryteria finansowo‑prawne, ale stało się to zbyt późno. Co więcej, odwołanie przysługiwało SPR‑owi od dokumentów złożonych przed 12 czerwca, gdy komisarz ligi podejmował pierwszą decyzję, więc późniejsze działania włodarzy SPR‑u mogły być w ogóle nieuwzględnione przez Komisję Odwoławczą ZPRP.
– Postępowanie było dwuinstancyjne. Teraz Komisja Odwoławcza potwierdziła naszą decyzję. Wszystko odbyło się zgodnie z przepisami – skomentował na stronie handballnews.pl Piotr Łebek, komisarz PGNiG Superligi. – Terminy były publicznie ogłoszone i były równe wobec każdego klubu. Nic nie stało na przeszkodzie, aby klub z Tarnowa założył spółkę jeszcze w trakcie trwania rozgrywek I ligi. Jeżeli klub nie przestrzega reguł, to trudno z tym polemizować. Prawo jest równe wobec każdego.
Tarnowianie mogą jeszcze odwoływać się do Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu, który działa przy Polskim Komitecie Olimpijskim. Niezależnie od tego ekipa SPR‑u PWSZ rozpoczyna jednak przygotowania do kolejnego sezonu na szczeblu I ligi. Machina bowiem już ruszyła – określono liczbę zespołów grających w PGNiG Superlidze oraz w I lidze, a także ogłoszono wstępne terminarze rozgrywek.
Włodarze tarnowskiego klubu i sami szczypiorniści podkreślają, że są rozczarowani odmownymi decyzjami w procesie licencyjnym. Równocześnie jednak zmobilizowały ich one do tego, aby w przyszłym sezonie ponownie zdobyć mistrzostwo i również licencję potrzebną do awansu. Tarnowianie będą mogli wówczas wyciągnąć wnioski z tegorocznych doświadczeń. Ponadto  ułatwieniem w prowadzeniu klubu będzie fakt, że zarządza nim już spółka kapitałowa, co stwarza większe możliwości działania.
Wiadomo już, że w przyszłym sezonie pierwszoligowe rozgrywki będą podzielone na trzy grupy, w których zagra po 12 zespołów. Tarnowianie trafili do grupy „C” i czekają ich spotkania z kilkoma nowymi przeciwnikami. Rywalami SPR-u będą: AZS AWF Biała Podlaska, Czuwaj Przemyśl, AZS UW Warszawa, KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski, KSSPR Końskie, Orlen Wisła II Płock, MTS Chrzanów, KS Uniwersytet Radom, MKS Padwa Zamość, SPR Radzymin oraz KPR Legionowo.
Pierwszoligowy sezon rozpocznie się 22 września. W inauguracyjnej kolejce podopieczni trenera Ryszarda Tabora podejmą przed własną publicznością Uniwersytet Radom.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o