Strona główna Sport Piłka ręczna Tarnów to kolebka młodzieżowego szczypiorniaka

Tarnów to kolebka młodzieżowego szczypiorniaka

0
Rozmowa z profesorem Januszem Czerwińskim
Fot. Artur Gawle
REKLAMA

Rozmowa z profesorem JANUSZEM CZERWIŃSKIM, byłym trenerem kadry narodowej, Honorowym Prezesem Związku Piłki Ręcznej w Polsce

Niedawno w Tarnowie przebywał Profesor Janusz Czerwiński, były trener męskiej kadry narodowej, asystent tarnowskiego szkoleniowca Stanisława Majorka, autor wielu cenionych publikacji poświęconych szczypiorniakowi, Honorowy Prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce. Przyjechał, aby wręczyć Diamentową Odznakę z Wieńcem – najwyższe odznaczenie Związku Piłki Ręcznej w Polsce – Januszowi Terleckiemu. Nadarzyła się okazja, aby poprosić profesora Czerwińskiego o krótką rozmowę dla Czytelników naszego tygodnika, kibiców piłki ręcznej.

Jak Pan, jako Honorowy Prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce, ocenia obecny stan naszego szczypiorniaka?
Obecny stan nie satysfakcjonuje działaczy, kibiców, ani mnie osobiście. Na pewno wszyscy chcielibyśmy, aby wyniki naszych drużyn narodowych były lepsze – przynajmniej zbliżone do tych z lat 70., albo tych, które osiągnęliśmy już w bieżącym stuleciu. Mężczyźni zdobywali medale na mistrzostwach świata, ale sukcesy notowały także panie, które na światowych mistrzostwach osiągały wysokie lokaty. To pozwalało zaliczać nasze reprezentacje do światowej czołówki. W pewnym momencie związek oraz całe środowisko popełniły błąd. Nie zadbaliśmy o to, aby w porę doprowadzić do wymiany pokoleniowej zawodników. Najlepsi grali zbyt długo, a zaplecze nie mając możliwości konfrontacji z czołówką światową traciło swój potencjał.

REKLAMA (3)

W efekcie, kiedy największe gwiazdy zakończyły kariery, nie miał kto ich zastąpić. Teraz wyniki są gorsze, ale jako optymista, którym zawsze byłem, dostrzegam szansę na odbudowę naszej dawnej pozycji na międzynarodowej arenie. Jeżeli chodzi o męską reprezentację mamy młodych, zdolnych zawodników. Mam nadzieję, że uda nam się podczas mistrzostw świata – jakie za dwa lata będziemy organizowali wspólnie ze Szwedami – przynajmniej zbliżyć się do dawnych osiągnięć i dogonić czołówkę, która nam uciekła. A ta czołówka to około ośmiu drużyn. Niektórzy optymiści twierdzą, że możemy na wspomnianych mistrzostwach w 2023 roku pokusić się o medal. Gdyby tak się stało byłbym szczęśliwy, ale patrząc realnie wejście do pierwszej ósemki byłoby bardzo dobrym rezultatem, doskonale rokującym na przyszłość.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
0
Napisz komentarzx