Budują zespół na debiutancki sezon

0
57
Wiadomo już, że z poprzedniego składu pozostanie pięć zawodniczek: Sabina Podlasek, Paulina Filipowicz, Maja Bodzęta, Aleksandra Kaczyńska i Adrianna Sobczak. Dołączy do nich dziewięć nowych siatkarek, z którymi oficjalnie podpisano już kontrakty: Magdalena Szabo, Aleksandra Stachowicz, Adrianna Lewandowska, Izabela Matyszczak, Magdalena Pytel, Zuzanna Pieczka, Maja Grodzka, Karolina Świderska oraz Paulina Głaz | fot. Tomasz Schenk

Okres treningów i sparingów dopiero się rozpocznie, jednak w klubie już teraz dużo się dzieje, bo trwają organizacyjne przygotowania do rozgrywek. Popularną „Jedynkę” w nowej formule finansowej wsparła Grupa Azoty, ale kolejni partnerzy do współpracy muszą być poszukiwani bardziej niż dotychczas. Podpisano także kontrakty z nowymi zawodniczkami, które mają wzmocnić drużynę w debiutanckim sezonie w I lidze.
W minionych drugoligowych rozgrywkach tarnowianki przysporzyły swoim kibicom wiele emocji. Początek sezonu pozostawiał jednak wiele do życzenia, bo odmieniona kadrowo drużyna z nowym sztabem szkoleniowym potrzebowała czasu na zrozumienie się i zgranie. W efekcie wraz z kolejnymi meczami postawa „Jedynki” była coraz lepsza i tarnowianki po sezonie zasadniczym znajdowały się już na czele swojej grupy. Następnie w fazie play‑off pokonały Tomasovię oraz Szóstkę Mielec i zdobyły grupowe mistrzostwo. Wysoką dyspozycję potwierdziły potem na etapie zmagań ogólnopolskich – w ramach półfinałów tarnowianki (w rywalizacji do trzech zwycięstw) pokonały Silesię Volley Mysłowice, zaś w turnieju finałowym o awans z udziałem pięciu najlepszych w sezonie krajowych ekip zajęły 2. miejsce, a tym samym mogły cieszyć się ze zdobycia upragnionej przepustki do I ligi.

REKLAMA

Pieniądze to podstawa
Już w 2016 roku tarnowianki dotarły do turnieju finałowego w II lidze siatkówki kobiet. Wówczas nie udało się zająć miejsca w czołowej dwójce, która awansowała na wyższy poziom, ale w związku z reorganizacją rozgrywek „Jedynce” zaproponowano grę w wyższej lidze. Klub ostatecznie z tej propozycji nie mógł skorzystać, bo w krótkim czasie nie udało się zapewnić odpowiedniego budżetu, który umożliwiałby profesjonalne funkcjonowanie na pierwszoligowym szczeblu, gdzie wymogi finansowe są znacznie wyższe od tych w II lidze. Nie chciano więc doprowadzić do sytuacji, w której z powodu braku środków trzeba by zrezygnować z gry już w trakcie rozgrywek, co w ostatnich latach na pierwszoligowym poziomie zdarzało się niejednokrotnie innym klubom.
W rezultacie w tym sezonie włodarze tarnowskiego klubu już wcześniej czynili starania, aby w razie ewentualnego awansu móc ze spokojem zagrać na wyższym szczeblu. Ostatecznie w rywalizacji sportowej tarnowianki wywalczyły kwalifikację, a gromadzony budżet ma pozwolić bez przeszkód występować na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Start „Jedynki” w I lidze będzie możliwy przede wszystkim dzięki Grupie Azoty, która od kilku lat jest sponsorem tytularnym siatkarskiego klubu, a teraz jeszcze zacieśniła z nim współpracę.
– Już sama współpraca z Grupą Azoty to dla nas duże wyróżnienie – mówi Piotr Górnikiewicz, dyrektor generalny UKS‑u „Jedynki” Tarnów. – Sam fakt zaangażowania się tak dużej i uznanej firmy w kraju i na świecie powoduje, że inni sponsorzy widzą, że nasz klub jest profesjonalny. Należy dodać, że w sporcie pieniądze są jednym z głównych czynników decydujących o sukcesie. Posiadanie takiego partnera powoduje zupełnie inne nastawienie samych zawodniczek i sztabu szkoleniowego. Mogą się skupić tylko na aspektach sportowych. To naprawdę duże ułatwienie dla nas wszystkich. Nie oznacza to jednak, że nie musimy szukać wsparcia wśród innych firm.
O ile Grupa Azoty gwarantuje przed sezonem stabilizację finansową klubu, o tyle oczekuje także od jego zarządu, aby zintensyfikował poszukiwania nowych podmiotów zainteresowanych wspieraniem siatkówki. „Jedynka” ma więc podpisaną umowę z Grupą Azoty do grudnia bieżącego roku i do tego czasu musi znaleźć dodatkowych sponsorów, aby kontrakt został przedłużony do połowy 2018 roku, czyli na drugą część sezonu.
– Mechanizm jest prosty i uczciwy. Wierzę, że sprostamy wyzwaniu, jakie Grupa Azoty postawiła przed nami. Mamy świadomość, że kontynuacja współpracy zależy w dużej mierze od managerskiej sprawności zarządu klubu – mówi Górnikiewicz. – Cieszymy się z wieloletniej bardzo dobrej współpracy z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową, liczymy także na wsparcie ze strony miasta. Drużyna występująca na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej w kraju jest przecież doskonałą wizytówką Tarnowa. Chciałbym dodać, że współpracuje z nami również kilka mniejszych podmiotów i są one dla nas równie ważne. Dziękuję więc za wsparcie wszystkim, którzy przyczyniają się do rozwoju naszego klubu i zachęcam do wspierania klubu, bo mamy cel, żeby w Tarnowie na długo zagościła siatkówka na wysokim poziomie.


Transfery, przygotowania i plany
W ostatnich tygodniach w klubie sporo się działo, bo zajmowano się nie tylko gromadzeniem budżetu potrzebnego do startu w I lidze, ale także kontraktowaniem nowych zawodniczek. Poziom na zapleczu najwyższej klasy jest bowiem znacznie wyższy od tego w II lidze, dlatego konieczna była również kadrowa przebudowa drużyny. Wiadomo już, że z poprzedniego składu pozostanie pięć zawodniczek: Sabina Podlasek, Paulina Filipowicz, Maja Bodzęta, Aleksandra Kaczyńska i Adrianna Sobczak. Niedługo dołączy do nich dziewięć nowych siatkarek, z którymi oficjalnie podpisano już kontrakty: Magdalena Szabo, Aleksandra Stachowicz, Adrianna Lewandowska, Izabela Matyszczak, Magdalena Pytel, Zuzanna Pieczka, Maja Grodzka, Karolina Świderska oraz Paulina Głaz.
„Jedynka” znacząco wzmocniła się. Klub zdołał pozyskać siatkarki, które występowały w przeszłości nie tylko w I lidze, ale także na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. I tak przykładowo do Tarnowa trafia Pieczka, dotychczas atakująca ekipy KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, z którą występowała w Orlen Lidze. Podobnie jak przyjmująca Szabo, którą do „Jedynki” pozyskano z Polskiego Cukru Muszynianki Enea. Z kolei rozgrywająca Stachowicz ma za sobą grę w Wiśle Kraków, Budowlanych Toruń czy Politechnice Gliwice, Pytel to środkowa występująca dotychczas BKS‑ie Bielsko Biała, Wiśle Kraków czy Politechnice Opolskiej, a Głaz jako przyjmująca grała choćby w Pałacu Bydgoszcz czy Developresie Rzeszów.
Nowy skład „Jedynki” ma być połączeniem młodości i doświadczenia, a wzmocniony klub bynajmniej nie ma zamiaru walczyć jedynie o utrzymanie. – Łącznie rozmawialiśmy z blisko setką zawodniczek i liczymy, że właśnie ten zespół sprawi kibicom dużo radości swoją grą. Miejsce w pierwszej czwórce ligi to cel, który sobie założyliśmy – przyznaje ambitnie Górnikiewicz. – Przez ostatnie kilka lat naszym celem było ciągłe poprawianie się, zajmowanie wyższych pozycji w II lidze, gra w turniejach o awans, wreszcie sam awans. Udało się tego dokonać, dlatego mam nadzieję, że być może kiedyś pojawi się kolejny przeskok. Ale w tym sezonie chcemy zobaczyć, na co stać tę drużynę i na jakim jesteśmy poziomie wśród innych pierwszoligowych ekip, a będzie to dla nas nowe doświadczenie.
Aktualnie zawodniczki „Jedynki” mają wakacyjną przerwę, a przygotowania do debiutanckiego sezonu w I lidze rozpoczną 1 sierpnia, czyli około dwa miesiące przed startem rozgrywek (dokładny terminarz nowego sezonu nie jest jeszcze znany). Siatkarki pod wodzą trenera Michała Betleji – który poprowadził drużynę do awansu i pozostaje jej szkoleniowcem – będą trenować w tym czasie dwa razy dziennie w hali, na siłowni i basenie Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnowie. Klub planuje także rozegrać kilka meczów sparingowych i wziąć udział w towarzyskich turniejach, w których tarnowskie zawodniczki na tle innych ekip będą mogły zweryfikować swoją dyspozycję.
W przyszłym sezonie siatkarki „Jedynki” ponownie mają występować w hali sportowej PWSZ przy ulicy Mickiewicza 8 w Tarnowie. Wstęp na mecze nadal będzie bezpłatny. Już w poprzednich rozgrywkach zdarzało się, że trybuny obiektu zapełniały się do ostatnich miejsc (co było ewenementem w II lidze), więc wszystko wskazuje na to, że podczas występów na pierwszoligowych parkietach „Jedynce” kibiców nie zabranie, a nawet przybędzie, bo klub w przyszłym sezonie chce skupić się także na dalszym promowaniu siatkówki w całym regionie i docieraniu do coraz większej liczby kibiców.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o