„Jedynka” kończy emocjonujący sezon

0
295

W miniony weekend zawodniczki Grupy Azoty PWSZ Tarnów rozegrały przedostatni mecz w tym sezonie, pokonując przed własną publicznością 3:1 AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. Tarnowianki są już pewne pozostania w lidze, a zarazem nie mają szans na grę w fazie play‑off, więc zakończą zmagania już w najbliższą sobotę, gdy w domowej hali zmierzą się z Karpatami Krosno.
Podopieczne trenera Łukasza Marciniaka w ostatnich kolejkach sezonu zasadniczego grają już tylko o pietruszkę. Polski Związek Piłki Siatkowej zdecydował bowiem, że z powodu nieprzystąpienia do rozgrywek MKS‑u Dąbrowa Górnicza i późniejszego wycofania się Budowlanych Toruń więcej drużyn nie ulegnie degradacji. Tym samym „Jedynka”, która znajduje się w dolnej części zestawienia, jest już pewna utrzymania, a stratę do wyżej notowanych ekip ma zbyt dużą, aby móc zagrać w fazie play‑off.

W ubiegłą sobotę (22 lutego) tarnowskie „Żyrafy” nie zamierzały jednak odpuszczać, mimo że wynik meczu 24. kolejki z AZS‑em Politechniki Śląskiej Gliwice nie miał większego znaczenia. Gospodyniom zależało jednak na usatysfakcjonowaniu kibiców, bo poprzednie spotkanie wygrały na początku stycznia, a ostatnio miały pecha, przegrywając w tie‑breakach z Energetykiem Poznań i Solną Wieliczka. „Jedynka” podeszła więc do meczu honorowo i dobrze zaprezentowała się na tle gliwickiej drużyny, która zdobyła w tym sezonie więcej punktów i jest już pewna awansu do fazy play‑off.
Tarnowianki w sobotę pozwoliły rywalkom na zwycięstwo jedynie w pierwszym secie, mimo że jego przebieg długo na to nie wskazywał. To gospodynie zaczęły bowiem lepiej i osiągnęły kilkupunktową przewagę, ale z czasem ich błędy i konsekwentna gra siatkarek AZS‑u sprawiły, że w samej końcówce przyjezdne odrobiły stratę, wyszły na prowadzenie i wygrały 25:23.
Kolejne partie zaczynały się już od prowadzenia tarnowianek i kończyły się ich zwycięstwami. Było jednak trochę emocji, bo w połowie drugiego seta „Jedynka” pozwoliła rywalkom na objęcie prowadzenia, ale finalnie wygrała 25:21. W trzeciej partii tarnowiankom też zdarzały się przestoje, lecz nie miały wpływu na ich prowadzenie i ostateczne zwycięstwo 25:20. Z kolei w czwartej odsłonie „Żyrafy” dominowały już wyraźnie, dzięki czemu wygrały 25:17 i mogły świętować triumf w całym meczu 3:1.
– Zaczęliśmy to spotkanie dobrze, ale niespodziewanie pierwszy set zakończył się porażką. Na szczęście podziałała ona na drużynę mobilizująco, bo w kolejnych partiach graliśmy już konsekwentnie, nie pozwalaliśmy rywalkom na odrabianie strat, co zaowocowało zwycięstwem – mówi trener Marciniak.
Najczęściej punktującą zawodniczką w tarnowskiej ekipie była w sobotę Magdalena Szabó, która zdobyła łącznie 16 punktów. Tytuł MVP za grę w środku otrzymała natomiast Jowita Jaroszewicz. I szkoda tylko, że tarnowianki nie zagrają już w tym sezonie w fazie play‑off, bo zarówno w poprzednich meczach z wysoko notowanymi zespołami, jak i w sobotę zaprezentowały się z dobrej strony i udowodniły, że ich pozycja w tabeli nie odpowiada sportowym możliwościom. „Jedynka” źle zaczęła jednak rozgrywki i długo zmagała się z kryzysem, a w efekcie zajmuje obecnie dopiero 10. miejsce i jest pierwszym zespołem z grupy tych, które nie zagrają w finałowym etapie sezonu.
Do zakończenia zasadniczej części pierwszoligowych zmagań pozostały jeszcze dwie kolejki, ale tarnowianki czeka już tylko ostatni mecz. Najbliższym rywalem drużyny miała być bowiem ekipa Budowlanych Toruń, która wycofała się z rozgrywek, więc w jej spotkaniach przeciwnicy zwyciężają walkowerem. Oznacza to, że tarnowianki zakończą sezon meczem z Karpatami Krosno, czyli z bezpośrednim sąsiadem w tabeli, który rozegrają już w najbliższą sobotę (29 lutego) przed własną publicznością. „Jedynka” chce zrewanżować się krośniankom za grudniową porażkę 1:3, a zarazem pozytywnym akcentem pożegnać się ze swoimi kibicami.

Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów – AZS Politechniki Śląskiej Gliwice 3:1

(23:25, 25:21, 25:20, 25:17). Tarnów: Szabó (16), Molenda (14), Podlasek (0), Buczek (1), Minicz (0), Duda (11), Abramajtys (9), Jaroszewicz (15), Kędziora (0), Szczygieł (2), Samul (libero).

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o