Joker nie sprostał „Jedynce”

0
73
siatkowka1840
REKLAMA

W poprzednim sezonie Grupa Azoty PWSZ Tarnów debiutowała na zapleczu najwyższej klasy. Beniaminek zakończył rozgrywki na 5. miejscu. Przed obecnymi zmaganiami zespół został przebudowany i wzmocniony doświadczonymi zawodniczkami, a cele są wyższe niż przed rokiem – „Jedynka” ma rywalizować o miejsce na ligowym podium.
Podopieczne trenera Michała Betleji przygotowywały się do nowych zmagań od początku sierpnia, intensywnie trenując i rozgrywając serię meczów sparingowych. W minioną sobotę przyszedł czas na pierwszy sprawdzian w meczu o punkty, bo tarnowianki w hali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej podejmowały Jokera Świecie, z którym w ubiegłym sezonie rywalizowały z różnym skutkiem (ale ostatecznie w fazie play‑off wygrała „Jedynka”, a świecianki uplasowały się na 7. miejscu).
W sobotę kibice tarnowianek mieli okazję zobaczyć nowe zawodniczki drużyny. Wśród nich była Joanna Sobczak, która z powodu kontuzji Aleksandry Kaczyńskiej wyjątkowo zagrała jako libero. Na boisku zaprezentowała się też m.in. przyjmująca Klaudia Grzelak, która w poprzednim sezonie występowała właśnie w drużynie ze Świecia. – Nie ukrywam, że opowiedziałam naszemu trenerowi o grze kilku zawodniczek Jokera. Bardzo chciałam wygrać w nowych barwach ze starym zespołem ­– mówi.
Set otwierający spotkanie nie przebiegł jednak po myśli gospodyń. Rywalki grały nieźle, a tarnowianki popełniały błędy. W rezultacie przyjezdna ekipa wygrała 25:22. – W pierwszym secie było trochę stresu – przyznaje Sabina Podlasek, która później została wybrana MVP spotkania. – To inauguracja sezonu, a jesteśmy też odmienioną drużyną, bo sporo nowych dziewczyn pojawiło się w klubie, więc trzeba było zapoznać się z halą podczas meczu. Od drugiego seta wszystko przebiegało już jak należy.
Dalsza część spotkania mogła się podobać tarnowskiej publiczności, bo „Jedynka” posiadała przewagę. Tarnowianki kończyły więcej ataków i były skuteczne w bloku, dzięki czemu drugą partię wygrały 25:20, doprowadzając tym samym do wyrównania w całym spotkaniu.
W trzeciej odsłonie siatkarki Jokera nawiązały jeszcze rywalizację, ale po emocjonującej końcówce to gospodynie triumfowały 26:24. Na więcej świecianek nie było jednak stać, a rozpędzone tarnowianki w czwartej partii dominowały od początku do końca. W efekcie zwyciężyły aż 25:14 i mogły cieszyć się z triumfu 3:1 w kolejce inaugurującej sezon.
– Pierwszy set był nerwowy, ale najważniejsze jest to, że z każdą kolejną piłką dziewczyny opanowywały emocje. Od drugiego seta pokazały już charakter, weszły na odpowiedni pułap grania – podsumowywał po meczu trener Betleja. – Stworzyliśmy w tym sezonie bardzo fajny zespół, pełen pracowitych dziewczyn. Co prawda, ostatnio kontuzje nieco pokrzyżowały nam plany, ale mimo tego osiągnęliśmy cel. Joanna jako libero bardzo fajnie sobie dziś poradziła, choć nie leży jej ta pozycja.
W sobotę w ramach 2. kolejki „Jedynka” na wyjeździe zmierzy się z AZS‑em Politechniki Śląskiej Gliwice. W poprzednim sezonie śląski klub przegrywał z tarnowiankami, a ostatecznie zajął 8. miejsce w rozgrywkach. Latem jednak w gliwickim zespole też zaszły zmiany, dlatego siatkarki Grupy Azoty PWSZ Tarnów nie mogą zlekceważyć swojego najbliższego przeciwnika.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments