Porażka „Jedynki” na półmetku

0
346
fot. Tomasz Schenk
REKLAMA

W ostatnim meczu pierwszej części rundy zasadniczej zawodniczki Grupy Azoty PWSZ Tarnów nie zdołały wygrać po raz trzeci z rzędu. W minioną niedzielę na parkiecie w Krośnie „Jedynka” ostatecznie uległa tamtejszej drużynie Karpat 1:3. W efekcie rewanżową część zmagań tarnowianki rozpoczynają na przedostatnim miejscu pierwszoligowej tabeli. O poprawę swojego dorobku punktowego zagrają w najbliższy weekend na wyjeździe ze Stalą Mielec.

REKLAMA

Ostatnie tygodnie wskrzesiły nadzieję w sercach kibiców Grupy Azoty PWSZ Tarnów. Po przegraniu dziewięciu meczów z rzędu z drużyną pożegnał się bowiem trener Michał Betleja, a jego miejsce zajął Łukasz Marciniak, który pracę w „Jedynce” zaczął obiecująco. Pod jego wodzą tarnowianki wreszcie się przełamały, pokonując najpierw na wyjeździe AZS Politechniki Śląskiej Gliwice, a następnie przed własną publicznością Budowlanych Toruń. Dzięki temu drużyna opuściła ostatnie miejsce w tabeli.
Nic więc dziwnego, że w miniony weekend sympatycy tarnowskiej ekipy liczyli na trzecie zwycięstwo z rzędu, tym bardziej że w 13. kolejce spotkań, ostatniej w pierwszej części rundy zasadniczej, „Jedynka” rozgrywała mecz z także nisko notowaną drużyną Karpat Krosno. Niedzielna konfrontacja na parkiecie rywala okazała się jednak bardzo trudna dla zespołu trenera Marciniaka.
Mecz rozpoczął się od wypracowania przez krośnianki niewielkiej przewagi, ale tarnowianki szybko odrobiły stratę i później wynik oscylował wokół remisu. Skuteczna końcówka w wykonaniu gospodyń zadecydowała jednak o wygranej Karpat 25:22. W drugim secie miejscowe triumfowały jeszcze wyżej – wprawdzie początek był stosunkowo wyrównany, ale wraz z upływem czasu krośnianki zdobyły kilkupunktową przewagę, a dzięki dobremu finiszowy zwyciężyły 25:18.
Znajdująca się pod ścianą „Jedynka” w kolejnej partii potrafiła jednak się podnieść i pokazać swoje możliwości. Trzecia odsłona przebiegała bowiem od początku pod dyktando przyjezdnych, a dopiero impas w końcówce sprawił, że gospodynie się do nich zbliżyły. Ostatecznie tarnowianki zasłużenie wygrały 25:23 i przedłużyły szansę na korzystny wynik w Krośnie. Do tego potrzebowały jednak dobrego czwartego seta, a ten, choć na początku był wyrównany, z czasem ułożył się po myśli miejscowych zawodniczek, które z determinacją postawiły kropkę nad „i” – wygrały partię 25:18 i całe spotkanie 3:1.
W niedzielne popołudnie siatkarki Grupy Azoty PWSZ Tarnów zaprzepaściły okazję na kolejny awans w pierwszoligowej tabeli. Przegrana w Krośnie sprawiła, że na półmetku rundy zasadniczej „Jedynka” plasuje się na 12. miejscu. To rezultat łącznie dziesięciu porażek w sezonie i zaledwie dwóch zwycięstw. Liderem zestawienia zaplecza najwyższej klasy jest niepokonany dotychczas Joker Świecie.
W tym tygodniu rozpocznie się druga część rundy zasadniczej. Tarnowski klub wciąż ma szansę znaleźć się w czołowej ósemce tabeli, która później zagra w fazie play‑off. W meczach rewanżowych potrzebuje jednak dużo lepszych wyników, zwłaszcza z drużynami z drugiej części stawki.
W tym kontekście bardzo ciekawie zapowiada się pierwsze ze spotkań rewanżowych „Jedynki”. W najbliższą niedzielę w ramach 14. kolejki zagra ona bowiem na wyjeździe z pobliską Stalą Mielec. Rywal tarnowianek wygrał w tym sezonie tylko jeden mecz więcej, a w tabeli plasuje się na 9. pozycji. Podopieczne trenera Marciniaka będą miały okazję do rehabilitacji za inauguracyjną kolejkę, w której przed własną publicznością przegrały z mielczankami 1:3.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o