Pracowita przerwa siatkarek

0
35
siatkowka1402
REKLAMA

Podczas dwudniowego turnieju w Krakowie zawodniczki PKCH PWSZ zajęły ostatecznie trzecie miejsce w stawce czterech drużyn. Tarnowianki uległy pierwszoligowemu zespołowi Wisły Kraków, nie poradziły sobie też z drugoligową, ale mocną i faworyzowaną w tym sezonie Bronowianką. Zwycięstwem PKCH PWSZ zakończył się za to mecz z Paleo Pogonią Proszowice, a trener Lesław Kędryna podkreślał, że turniej był przede wszystkim okazją do przećwiczenia różnych elementów gry.
W tarnowskiej drużynie zadebiutowała nowa rozgrywająca – 20‑letnia Aleksandra Mikołajewska pochodzi z Malborka, ale poprzednio grała w zespole Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Sosnowca, będąc zmienniczką pochodzącej z Tarnowa Eweliny Tobiasz. Co prawda Mikołajewska jest już czwartą rozgrywającą w drużynie PKCH PWSZ, ale ma duże szanse na to, aby dostać się do pierwszego składu, bo kontuzjowana jest Patrycja Lipińska, a Weronika Wyroba przygotowuje się do matury.
– Jestem świadoma, że nie wejdę od razu na parkiet, będę musiała dobrze pracować na treningach, zgrać się z dziewczynami, co zawsze zajmuje trochę czasu – mówi nowy nabytek klubu. – Mam nadzieję, że będę mogła walczyć o miejsce pierwszej rozgrywającej w tarnowskiej drużynie i pokazywać się z jak najlepszej strony.
W minioną sobotę i niedzielę w hali tarnowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej rozgrywano Turniej o Puchar Prezesa Polskiego Konsorcjum Chemicznego. Gospodynie ponownie wygrały z Paleo Pogonią Proszowice, ale uległy Tomasovii, Developresovi Rzeszów i Bronowiance Kraków, która zwyciężyła w całym turnieju. Tarnowianki nie miały okazji do wcześniejszych treningów przed noworocznym turniejem, co odbiło się na ich postawie.
– Drużyny potrzebują rozgrywać takie zawody kontrolne, a często ze względów finansowych nie mogą tego robić, więc w tego typu turniejach trenerzy dają pograć całemu zespołowi. Paradoksalnie lepiej wychodzą na tym ci, którzy mają krótką ławkę, jak w przypadku drużyny z Krakowa – mówił trener Lesław Kędryna. – Wszyscy są zadowoleni z uczestnictwa w tym turnieju, a choć nasze miejsce mogło być lepsze, to jednak założyliśmy sobie, że turniej jest po prostu początkiem przygotowań do ligi.
Tarnowianki po 12. kolejce zajmują 5. miejsce w drugoligowej tabeli. W najbliższą sobotę powrócą do ligowych zmagań, podejmując na wyjeździe Park Rozwoju Wieliczkę. Zespół nie precyzuje swoich celów, ale chciałby obronić aktualną pozycję w lidze i ciągle poprawiać grę.
– Przerwa świąteczna to zawsze krok do tyłu, co widać po wszystkich zespołach. Ale mam nadzieję, że będziemy wygrywać, a nowy rok będzie jeszcze lepszy – mówi trener Kędryna.

REKLAMA
REKLAMA

Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments