Siatkarki zgodnie z planem

0
30
siatkowka1448
REKLAMA

Tarnowianki przystępowały do sobotniego spotkania po dwutygodniowej przerwie. W tym sezonie czterokrotnie wygrywały, ale dwa razy przegrały też wyjazdowe spotkania, co sprawiło w ostatnim czasie, że straciły ligowe prowadzenie i spadły na czwarte miejsce. Tuż za nimi plasował się zespół z Jarosławia, więc przed spotkaniem podkreślano, że będzie to mecz o sześć punktów. Gospodynie chciały też zachować status drużyny niepokonanej przed własną publicznością.
Już w pierwszym secie tarnowianki potwierdziły swoją wyższość na rywalem, który zdołał zdobyć zaledwie 8 punktów. W drugiej partii gospodynie nadal nie odpuszczały, dzięki czemu zwyciężyły do 16‑stu. Dopiero w trzecim secie drużyna San‑Pajdy zdołała nawiązać z nimi wyrównaną walkę, a po emocjonującej końcówce wygrała 25:23. Czwarta odsłona meczu nie pozostawiła jednak złudzeń, kto tego dnia bardziej zasłużył na wygraną. „Jedynka” zwyciężyła do 20‑stu i w całym meczu 3:1.
– W trzecim secie dokonałem kilku zmian, aby pozwolić pograć testowo wszystkim zawodniczkom. Pojawiła się więc dekoncentracja, rywalki uciekły, zaczęliśmy je gonić. Wygraliśmy ostatecznie po czterech setach, ale jestem zadowolony, bo każda siatkarka miała możliwość pojawić się na parkiecie. Fajnie to wyglądało – podsumowuje trener Skrobot.
Szkoleniowiec „Jedynki” może być zadowolony z gry wielu swoich podopiecznych. Najlepszą zawodniczką spotkania została wybrana libero Aleksandra Kaczyńska, która zastąpiła nieobecną Martę Kutikow. Tarnowianki bardzo dobrze radziły sobie też w zagrywce, popisywały się ładnymi atakami i skuteczną grą w bloku, co przełożyło się na końcowy i zasłużony wynik.
Grupa Azoty PWSZ Tarnów zachowała status drużyny, która w tym sezonie wygrywa u siebie i zawsze zdobywa tutaj komplet punktów. Awansowała także na trzecie miejsce w tabeli i zwiększyła przewagę nad klubami z kolejnych pozycji. W ramach 9. kolejki tarnowianki zagrają już w najbliższą sobotę, a ich wyjazdowym rywalem będzie niżej notowany Kampus Wielicki. „Jedynka” zapowiada walkę o zwycięstwo, bo chce udanie zakończyć pierwszą rundę sezonu zasadniczego.
– Drużyna z Wieliczki nie jest wygodnym rywalem. Tamtejsze zawodniczki potrafią grać, więc nikogo nie lekceważymy. Do każdego meczu przygotowujemy się tak samo, bo w tej lidze z każdym można wygrać i przegrać – mówi trener Skrobot.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments