Prymakowska mistrzynią świata!

0
99

W miniony weekend Barbara Prymakowska dołożyła do swojej pokaźnej kolekcji medali kolejny cenny krążek. Tarnowianka zwyciężyła w kategorii K75 w Mistrzostwach Świata Weteranów w Biegach Górskich, które odbyły się we włoskiej miejscowości Gagliano del Capo.

REKLAMA

Na trudnej trasie biegowej 75-latka poradziła sobie znakomicie i uzyskała bardzo dobry czas, a w nagrodę na najwyższym stopniu podium wysłuchała „Mazurka Dąbrowskiego”.
XIX edycja Mistrzostwa Świata Weteranów w Biegach Górskich odbyła się w ubiegłą sobotę i niedzielę w miejscowości Gagliano del Capo na południu Włoch. Tarnowianka rywalizowała na prawie 9-kilometrowym dystansie stylem anglosaskim. O ile jednak w Polsce w swojej kategorii K75 nie ma rywalek, o tyle na Półwyspie Apenińskim musiała zmierzyć się nie tylko z wymagającymi konkurentkami z kilku państw, ale także z niełatwą trasą i trudnymi warunkami atmosferycznymi.
– Niespecjalnie lubię styl anglosaski, bo polega on na tym, że trzeba naprzemiennie podbiegać i zbiegać. Wolę styl alpejski, gdy trasa wiedzie tylko z dołu do góry. Na dodatek we Włoszech był ogromny upał, więc musiałam włożyć w ten start wiele wysiłku – opowiada Prymakowska. – O dziwo już po pierwszej pętli osiągnęłam dużą przewagę nad konkurentkami. Myślę, że to efekt mobilizacji i determinacji, bo wiedziałam, że muszę dać z siebie wszystko, chcąc zdobyć tytuł.
Pokonanie trudnej trasy zajęło tarnowiance 57 minut i 7 sekund. Kolejne dwie zawodniczki z podium Prymakowska zostawiła daleko z tyłu – Halldis Nagell-Dahl z Norwegii biegła ponad 65 minut, a jej rodaczka Eva Carlsen ponad 73 minuty. Co więcej, gdyby mistrzyni świata z Tarnowa startowała nawet w młodszej kategorii K70, uzyskany wynik zapewniłby jej brązowy medal.
– Przeżyłam we Włoszech kolejną wspaniałą sportową przygodę. Cieszę się bardzo z osiągniętego wyniku i możliwości pobiegnięcia w pięknych okolicznościach przyrody, które rekompensowały trud – mówi Prymakowska. – Startowałam jako reprezentantka swojego kraju, więc największą nagrodą było wysłuchanie „Mazurka Dąbrowskiego” na podium. Pojawiły się wtedy łzy radości.
75-latka z Tarnowa spisała się we Włoszech znakomicie dzięki solidnemu przygotowaniu, bo w ostatnich tygodniach wystartowała w wielu krajowych biegach. Prymakowska w swojej kategorii zwyciężyła m.in. w Tatrzańskim Biegu pod Górę oraz w Festiwalu Biegowym w Krynicy.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o