Przegrana po przerwie

0
108
REKLAMA

Niedawno z prowadzenia klubu z powodów osobistych zrezygnował trener Marcin Ogarek, którego zastąpił doświadczony szkoleniowiec Stanisław Kubala. Nowy trener SPR‑u nie miał jednak zbyt wiele czasu na przygotowania do kolejnej części sezonu. Podczas przerwy pomiędzy rundami tarnowscy szczypiorniści rozegrali trzy mecze kontrolne. W Tarnowie pokonali MOSiR Bochnię oraz Juvenię Rzeszów, a na wyjeździe po trudnym spotkaniu wygrali w Chrzanowie z miejscowym MTS‑em.
Przed wznowieniem rozgrywek w I lidze klub myślał także o poważniejszych wzmocnieniach, ale ostatecznie nie zdołano sprowadzić nowych zawodników, a w drużynie zadebiutował jak na razie jedynie Jakub Kowalik, który dotychczas występował w Pałacu Młodzieży. Mecze sparingowe nie były jednak miarodajne, ponieważ tarnowianie rywalizowali w nich z drugoligowcami. Sprawdzianem faktycznej formy drużyny miało być sobotnie spotkanie z Olimpią Piekary Śląskie. Tarnowianie byli szczególnie zmotywowani, bo Olimpia jest jednym z bezpośrednich rywali SPR‑u w walce o utrzymanie w lidze.
Ostatecznie to goście lepiej zaprezentowali się w tarnowskiej hali „Jaskółka”. Choć początek spotkania był wyrównany, to szybko przewagę osiągnęli szczypiorniści Olimpii i do przerwy prowadzili już pięcioma bramkami. W drugiej połowie strata tarnowian zmniejszyła się tylko nieznacznie, a mecz zakończył się ostatecznie zasłużoną wygraną gości 34:31. Przyczynił się do niej doświadczony Mariusz Kempys, który powrócił po kontuzji i zdobył 10 bramek, stwarzając wiele problemów tarnowianom.
– Byliśmy nieskuteczni, atakowaliśmy bardzo czytelnie dla rywala i nie uzyskiwaliśmy klarownych pozycji, a w naszej obronie zabrakło przerywania akcji. Odezwały się braki, które były widoczne także w pierwszej rundzie. Próbowaliśmy je poprawić, ale w momencie meczu o punkty zawodnicy o tym zapomnieli i zaczęli grać inaczej – podsumował spotkanie trener Kubala.
Po 14 kolejkach Control Process zajmuje ostatnie miejsce w tabeli grupy B zaplecza superligi. Najbliższe spotkania mogą okazać się decydujące w walce o utrzymanie w I lidze, bo tarnowianie zagrają z bezpośrednimi rywalami z dolnej części tabeli. W sobotę podopieczni Stanisława Kubali zmierzą się na wyjeździe z AZS‑em AWF Biała Podlaska, który zajmuje przedostatnie miejsce w lidze.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o