Przyjacielsko na boisku

0
24
REKLAMA

– Unia to ciekawy zespół, oby ktoś jej pomógł – powiedział trener Wisły Michał Probierz po spotkaniu zremisowanym 2:2.
Choć po niedawnym awansie „Jaskółek” do II ligi w tarnowskim zespole zapanowała wielka radość, to klub wciąż boryka się z wieloma problemami finansowymi. W tym sezonie piłkarze grali za darmo, upatrując jedynej nadziei właśnie w awansie, który może zaowocować większym zainteresowaniem sponsorów. Mecz z Wisłą Kraków miał nie tylko zwrócić uwagę na problemy finansowe Unii (dochód ze sprzedaży biletów przekazano na rzecz klubu), ale także udowodnić, że tarnowianie potrzebują w mieście dobrego klubu piłkarskiego, co potwierdziła frekwencja na stadionie.
Wisła Kraków nie wystąpiła w najmocniejszym składzie, trener Michał Probierz przyglądał się kilku testowanym zawodnikom, ale na boisku pojawili się też piłkarze pierwszej drużyny. Mimo to przeważała tarnowska Unia, która po godzinie gry prowadziła 2:0 za sprawą goli Sławomira Matrasa i Jakuba Wróbla. W 84. minucie gola kontaktowego zdobył jednak Dawid Kamiński, a trafienie Quioto w końcówce spotkania przesądziło o remisowym wyniku ciekawego meczu. – Zagrało czterech starszych piłkarzy, mogliśmy więc testować innych zawodników – podsumował Probierz. – W takich spotkaniach powinniśmy pokazywać swoją wyższość piłkarską, a to się nie udało. Ważne dla mnie jest to, że odrobiliśmy straty. Zawsze trzeba walczyć do końca, niezależnie z jakim rywalem się gra – mówił szkoleniowiec „Białej Gwiazdy”.
Mecz z Wisłą Kraków był przede wszystkim świetną okazją do promocji tarnowskiej piłki i świętowania awansu do II ligi. – Chciałem podziękować, że tak utytułowany zespół zgodził się zagrać z nami. Wisła Kraków to magnes dla naszych kibiców. Rzadko się zdarza, żeby trzecioligowy zespół rywalizował z tak utytułowanymi zawodnikami przy siedmiotysięcznej publiczności, z którą mogliśmy fetować nasz awans – powiedział Tomasz Kijowski, trener „Jaskółek”.
– Spotkał nas przywilej. Rozmawiałem z Maćkiem Żurawskim i stwierdziliśmy, że słabszym drużynom gra się łatwiej, bo Wisła musi, a my możemy. Cieszy nas granie przed taką publicznością i mam nadzieję, że przyjaźń między Wisłą a Unią będzie dalej kwitła – stwierdził Łukasz Popiela, kapitan „Jaskółek”.
Unia Tarnów – Wisła Kraków 2:2 (1:0). Matras 35. min., Wróbel 58. min., Kamiński. 84 min., Quioto 90 min. Unia Tarnów: Libera (54’ Pietuch) – Witek (54’ Jamróg), Kazik (89’ Pawlak), Furmański (78’ Orlik), Węgrzyn (73’ Nowak), Radliński (54’ K. Wilk), Kostecki (69’ Urbanek), Ślęzak (46’ Szczerba), Matras (78’ Gurgul), Popiela (54’ Adamski), Sojda (46’ Wróbel).

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o