Skoczył po mistrzostwo Polski i życiowy rekord!

0
28
Matusz Różański ma dopiero 19 lat, a w seniorskich mistrzostwach występował jako debiutant, tym bardziej więc cieszy jego złoty medal | fot. Tomasz Schenk
REKLAMA

Konkurs w skoku w dal podczas tegorocznej 62. edycji Halowych Mistrzostw Polski odbywał się w niedzielne popołudnie w Toruniu. Mateusz Różański z Wojnicza przystępował do niego jako jeden z faworytów do złotego medalu. Co prawda, ma dopiero 19 lat, a w seniorskich mistrzostwach występował jako debiutant, ale równocześnie przystępował do nich jako lider seniorskiego rankingu w Polsce w skoku w dal. W styczniu uzyskał bowiem najlepszy tegoroczny wynik w kraju, skacząc podczas zawodów w Mielcu na odległość 7.60 metra.
W niedzielę Różański już w pierwszej próbie udowodnił, że walczy o najwyższe cele. Skoczył wówczas na 7.45 metra i na długo objął prowadzenie w zawodach. Wprawdzie w następnych rundach wiodło mu się gorzej (w drugiej skoczył 7.23 metra, a trzecią i czwartą próbę spalił), ale też w tym czasie nikt inny nie pobił jego rezultatu z pierwszego skoku.
Emocjonująca okazała się piąta runda, gdy Karol Hoffmann z MKS‑u Aleksandrów Łódzki (najgroźniejszy konkurent Różańskiego, który podczas zawodów w Toruniu zdobył dzień wcześniej mistrzostwo Polski w trójskoku) skoczył na 7.48 metra i objął prowadzenie. Ale tylko chwilowo, ponieważ 19‑latek z Wojnicza w swojej próbie odpowiedział szybko odległością 7.56 metra.
W ostatniej rundzie nikt nie poprawił już wyniku Różańskiego, więc jeszcze przed swoim ostatnim skokiem mógł cieszyć się z mistrzostwa Polski. Mimo tego w ostatniej próbie, która równocześnie kończyła konkurs, reprezentant AZS‑u PWSZ Tarnów oddał świetny skok na odległość 7.73 metra, a tym samym ustanowił swój nowy życiowy rekord i potwierdził dominację w mistrzostwach.
Mateusz Różański na co dzień uczy się w Zespole Szkół Technicznych im. Ignacego Mościckiego w Tarnowie (w tym roku będzie zdawał maturę), a w AZS‑ie PWSZ Tarnów trenuje pod okiem Jarosława Wałaszka. Już wcześniej zapisywał się w historii tarnowskiej lekkiej atletyki, gdy w minionym roku zdobywał srebrne medale mistrzostw Polski juniorów (w hali i na otwartym stadionie), a podczas Mistrzostw Europy U20 we włoskim Grosseto zajął 6. miejsce. W tym roku nie jest już juniorem, ale jako że nie ma zawodów dla młodzieżowców, to wystartował w mistrzostwach Polski seniorów, w których mimo młodego wieku i statusu debiutanta bezsprzecznie okazał się najlepszy.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o