Ksawery Masiuk został gwiazdą niedawno zakończonych MŚ Juniorów w pływaniu. W Limie Polak zdobył aż 6 medali – 4 złote i 2 brązowe.
Masiuk dwukrotnie sięgał po złoto indywidualnie. Wygrał zmagania na 50 i 100 metrów stylem grzbietowym. Ponadto sięgnął po złoto w konkurencji 4×100 metrów stylem zmiennym mężczyzn oraz w sztafecie mieszanej.
Zawodnik spod Tarnowa potwierdził tym samym formę z europejskich czempionatów. Sześciokrotnie sięgał po tytuł mistrza Europy juniorów.
Ksawery, na początek przedstaw się – kim jesteś. Skąd zainteresowanie pływaniem, gdzie zaczynałeś i gdzie obecnie trenujesz?
K. Masiuk: Nazywam się Ksawery Masiuk. Mam 17 lat i trenuję pływanie. Pochodzę z Tarnowca. Pływam od 8. roku życia. Pasja urodziła się na basenie w Mościcach. Trenowałem przez rok, a potem trafiłem do Brzeska. Teraz trenuję w G8 Bielany w Warszawie.
Za Tobą świetne MŚJ. Dwa złote medale indywidualne i jeden brązowy na 200 metrów. To jednak chyba nie było łatwe, ponieważ do Peru przyjechałeś jako zawodnik mający na koncie sporo medali MEJ.
K. Masiuk: Po zdobyciu mistrzostwa na 100 metrów poczułem wielką ulgę, że jestem w stanie pływać tak szybko, jak na mistrzostwach Europy. Na 200 metrów bez złota, ale tutaj miałem pierwszy czas zgłoszenia, więc byłem faworytem. Nie czułem się na ten start odpowiednio przygotowany, ale wiedziałem, że będę walczyć o medal.
W rywalizacji na 50 i 100 metrów zaczynałeś od spokojnych startów. Rywal nawet pokusił się o rekord mistrzostw, ale w finałach to ty odpalałeś torpedę, wygrywając z rekordem zmagań.
K. Masiuk: W eliminacjach i półfinałach nie czułem potrzeby szybkiego pływania. Chodzi w nich o to, żeby tylko dostać się do finału, więc cele wypełniałem. Pływanie na maksimum w każdym starcie mogłoby mnie zmęczyć przed decydującym startem.
Medalu nie zdobyłeś jednak na ME seniorów, choć kilka tygodni wcześniej wywalczyłeś brąz na MŚ. Czy to w jakimś stopniu nazywasz porażką?
K. Masiuk: ME nie uznaje za nieudane. Przyjechałem bez medalu, ale nie słyszałem o żadnym zawodniku, który w treningu zdobywa medale na tego typu imprezach.
Czy więc traktowałeś ten czempionat jako element przygotowań do MŚ juniorów?
K. Masiuk: Dokładnie tak. Chodzi o to, że podczas ME robiłem jeszcze treningi, a zazwyczaj na zawodach już się ich nie robi.
Jesteś młodym sportowcem i osiągasz dużo w swoich kategoriach wiekowych. Wiesz nad czym musisz pracować, aby być równie mocnym w imprezach dla seniorów?
K. Masiuk: U mnie jest jeszcze wiele aspektów do poprawy. Od techniki do siły, jak również świadomość tego sportu. Jeszcze nie jestem na takim etapie kariery, żeby wiedzieć dokładnie czego mi brakuje. Muszę się tego nauczyć na przyszłość. Jakbym tak dłużej się zastanowił, to jeszcze wszystko można u mnie udoskonalić.
Czy powoli myślisz o Paryżu i IO 2024. Olimpijska kwalifikacja jest w zasięgu ręki?
K. Masiuk: Pływam sekundę od minimum na 100 i 200 metrów stylem grzbietowym. Raczej na pewno wystąpię na igrzyskach w Paryżu. Nie myślę jednak o tym już teraz. Nie chcę zaśmiecać sobie głowy.
Ksawerego Masiuka możecie obserwować na jego profilu społecznościowym na Facebooku.





![W Ładnej montują fotoradar [ZDJĘCIA] Montaż fotoradaru Ładna](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/02/Fotoradar-Ladna-6-218x150.jpg)









![Wernisaż wystawy „IMPULS” w Galerii Bema 20 [ZDJĘCIA] Impuls](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Bema-20-wystawa-14-218x150.jpg)







