Rozmowa z Mateuszem Rzońcą, nowym dyrektorem Akademii Piłkarskiej MKS Tarnovia Tarnów
Od niedawna odpowiada Pan za działalność piłkarskiej akademii Tarnovii. Co jest dzisiaj głównym celem szkolenia w najstarszym tarnowskim klubie?
Przede wszystkim chcemy przyciągnąć dzieci i młodzież do piłki nożnej. Niekoniecznie chodzi o wyniki i sukcesy, ale o uczenie sportowego trybu życia i wychowanie poprzez sport. Im więcej dzieci odciągniemy od komputerów, tym społeczeństwo będzie zdrowsze. Poza tym uprawianie piłki nożnej od najmłodszych lat rozwija charakter, uczy współdziałania w grupie, obowiązkowości, sumienności. To cechy, które przydają się w dorosłym życiu.
A co z marzeniami piłkarskich adeptów o wielkiej karierze?
Im więcej dzieci trenuje, tym większa jest szansa, że część z nich będzie zawodowo zajmować się piłką. Niedawno w Copa America reprezentacja Urugwaju zajęła 3. miejsce. Pod względem liczebności jest to kraj mniejszy od województwa mazowieckiego, tymczasem tam 60 tysięcy dzieci co weekend uczestniczy w turniejach piłkarskich. Przy takiej skali łatwiej wychować talenty, dlatego w Polsce trzeba najpierw zachęcić najmłodszych do trenowania.
Obecnie w Tarnovii skupiamy się na tym, aby jak najwięcej zawodników przeszło szkolenie we wszystkich kategoriach wiekowych – od skrzata do seniora. Tak naprawdę 1% dzieci z klubowych akademii robi zawodową karierę, ale część może zostać nauczycielami wychowania fizycznego, sędziami, trenerami albo grać amatorsko na niższych poziomach. Zależy nam, żeby jak najwięcej młodych ludzi pozostawało w sporcie i następnie propagowało ten styl życia. Jeśli przy okazji ktoś zostanie zawodowym piłkarzem, to będzie to dla nas sukces i powód do radości. Zresztą takich przypadków w ostatnich latach w Tarnovii nie brakowało.
A co decyduje o powodzeniu szkolenia? Bywa, że dobrze rokujący młodzi ludzie ostatecznie nie zostają zawodowymi piłkarzami, a inni z kolei potrafią nagle wybić się ponad przeciętność i zrobić karierę w klubach z lig centralnych.
Oprócz talentu dużą rolę odgrywają cechy wolicjonalne. Jeśli młody zawodnik jest charakterny, obiera sobie cel i dąży do niego, to ma większe szanse niż ktoś o wyższym potencjale, ale mniejszym zaangażowaniu. Na ogół piłkarską karierę robią najbardziej wytrwali zawodnicy, którzy na początkowym etapie wcale się nie wyróżniają. Oczywiście potrzebne jest również szczęście – ktoś musi dać im szansę, a kontuzje nie mogą zahamować ich rozwoju. W dzisiejszych czasach, przy dużych obciążeniach i znacznej liczbie meczów, piłkarz o dużym potencjalne z powodu częstych urazów może nie dojść do poziomu centralnego.
Duże znaczenie ma także wsparcie rodziców. Dzieci przez jedno niepowodzenie potrafią zrezygnować z treningów, więc rolą rodziców i trenerów jest mądre motywowanie, wzbudzanie chęci do kontynuowania treningów i dalszej pracy. Poza tym nie można wywierać presji. Im więcej jest w tym wszystkim zabawy, tym lepiej dla młodego zawodnika. Szkolenie zaczynają dziś już nawet czterolatki, więc nieodpowiednie podejście może sprawić, że dziecko w przyszłości zrezygnuje ze sportu. Staramy się temu zaradzić i na początku szkolenia stawiamy przede wszystkim na frajdę oraz rozwój koordynacji ruchowej i motoryki.
Na dalszych etapach rodzice i trenerzy muszą właściwie pokierować młodym talentem, znaleźć najlepsze środowisko do rozwoju. Dlatego jeśli zauważamy, że piłkarz powinien trafić do innej drużyny, która podniesie mu poprzeczkę i pozwoli się rozwinąć, to staramy się pomóc. Jesteśmy klubem znanym w Polsce, ale niezbyt dużym, więc zdajemy sobie sprawę, że dobrze rokujący zawodnicy prędzej czy później nas opuszczą. Chcemy być akademią, która będzie szkolić piłkarzy i przekazywać tych najzdolniejszych do większych klubów, w których środowisko będzie wpływało na ich lepszy rozwój. Niedawno staliśmy się klubem partnerskim Cracovii Kraków i takie rozwiązanie stwarza nowe możliwości w promowaniu najzdolniejszych zawodników naszej akademii.
Tarnovia znana jest z wychowywania piłkarzy, którzy dziś z powodzeniem radzą sobie w profesjonalnym sporcie. I nie chodzi tylko o Mateusza Klicha czy Bartosza Kapustkę, którzy grali w reprezentacji kraju. Kto obecnie idzie ich śladami?
Niedawno 27-letni Filip Wójcik zadebiutował na ekstraklasowym poziomie. To nasz wychowanek, który długo przebijał się na ten szczebel, ale wreszcie dopiął swego w barwach Motoru Lublin. Dobrze zapowiadającym się piłkarzem jest 17-letni Hubert Jasiak, który zaczynał w Tarnovii, a obecnie reprezentuję Polskę w swojej kategorii wiekowej. Niedawno kontuzja trochę pokrzyżowała mu plany, ale wrócił już do treningów w Górniku Zabrze. Świetnie zapowiada się również Bartosz Witkowski, który w roczniku 2011 jest obecnie czołowym zawodnikiem w Polsce. Z kolei kadrowiczami na poziomie wojewódzkim w kategorii wiekowej U-14 są Igor Jasiak oraz Maciej Jaszczak. Poza tym nasz klub wykształcił wielu chłopaków, którzy grają dziś w zespołach na poziomie III, IV i niższych lig.
Jak wygląda codzienne funkcjonowanie akademii Tarnovii? Jak wiele dzieci trenuje i ile czasu trzeba poświęcić na uprawienie sportu w młodym wieku?
Obecnie w naszym klubie trenuje około 150 dzieci. Ta liczba systematycznie wzrasta. Mamy juniorów młodszych i starszych, po dwa zespoły trampkarzy, młodzików oraz orlików, a do tego najmłodsze grupy skrzatów i żaków. Szkolenie od skrzata do młodzika starszego objęte jest programem certyfikacji Polskiego Związku Piłki Nożnej, co wiąże się z określoną liczbą jednostek treningowych. Skrzaty trenują dwa razy w tygodniu przez godzinę, żaki dwukrotnie przez półtorej godziny, a potem od orlika do młodzika treningi odbywają się trzy razy w tygodniu po półtorej godziny. Dodatkowo podczas weekendów już najmłodsze drużyny uczestniczą w towarzyskich turniejach, a starsze grupy biorą udział w rozgrywkach mistrzowskich na poziomie Małopolskiego Związku Piłki Nożnej lub Podokręgu Piłki Nożnej w Tarnowie. Przykładowo młodzicy starsi oraz trampkarze starsi rywalizują w II lidze małopolskiej, juniorzy młodsi grają w I lidze tarnowskiej, a juniorzy starsi w poprzednim sezonie awansowali na najwyższy poziom, czyli do Małopolskiej Ligi Juniorów Starszych.
Co jest dzisiaj największą trudnością w działalności akademii Tarnovii?
W sporcie największym wyzwaniem jest zachęcenie młodych ludzi do trenowania, ale borykamy się też z trudnościami organizacyjnymi. Choćby niedawno Ministerstwo Sportu i Turystyki zmniejszyło dotację w ramach programu certyfikacji klubów, co jest ciosem dla wielu mniejszych ośrodków w Polsce. Mamy też kłopoty infrastrukturalne, zwłaszcza zimą, gdy z powodu niskiej temperatury oraz opadów śniegu dostępność klubowych obiektów jest ograniczona. Musimy w tym czasie wynajmować mniejsze hale albo orliki, co wiąże się z kosztami. Gdyby klub dysponował sztucznym boiskiem, to zimowe przygotowania byłyby łatwiejsze. Ten problem dotyczy zresztą większości tarnowskich klubów sportowych. Na szczęście ostatnio nawiązaliśmy współpracę ze Szkołą Podstawową nr 18 w Tarnowie i zimą w jej hali będziemy organizować treningi dla najmłodszych grup. W ramach współpracy trenerzy Tarnovii będą prowadzić bezpłatne zajęcia dla uczniów szkoły.
Ale mimo trudności warto trenować, nie tylko z myślą o piłkarskiej karierze. Jest Pan zresztą tego przykładem, bo sam kiedyś występował Pan w barwach Tarnovii…
Jako piłkarz grałem w drużynie seniorów na poziomie IV ligi, ale ostatecznie związałem się ze sportem w inny sposób. Właśnie w Tarnovii postanowiłem zacząć swoją karierę trenerską, pracowałem tu przez 11 lat. W międzyczasie zajmowałem się też szkoleniem w Cracovii, a ostatnio przez kilka lat trenowałem trampkarzy oraz juniorów Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Jestem szkoleniowcem z licencjami UEFA A oraz UEFA Elite Youth A, odbywałem staże m.in. w Śląsku Wrocław, Puszczy Niepołomice i Bayerze Leverkusen. Teraz wracam do Tarnovii w innej roli. Mam sentyment do tego klubu, a powstaje tu ciekawy projekt „Tarnovia od nowa” związany z rozwojem szkolenia dzieci i młodzieży. Zachęcam więc chłopców i dziewczynki, chcących rozpocząć swoją piłkarską przygodę, aby zawitali na ulicę Bandrowskiego 9. W najmłodszych grupach nie prowadzimy selekcji, wszyscy są mile widziani.


![Przy Goldhammera miało siedzibę ukraińskie MSZ [ZDJĘCIA] Przy Goldhammera miało siedzibę ukraińskie MSZ](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/05/Ukraina-uroczystosci-11-218x150.jpg)




![Groźny wypadek na A4. Autostrada była zablokowana przez blisko 8 godzin [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/05/wypadek-A4-218x150.jpeg)















