Rafał Dobrucki: Będzie się działo…

0
35
dobrucki
REKLAMA

To będzie z pewnością hit II kolejki Enea Ekstraligi. W Zielonej Górze mistrz Polski Falubaz podejmie drużynę Azotów Tauronu! W dodatku spotkanie będzie miało wiele podtekstów; przecież jeszcze rok temu zespół z Winnego Grodu prowadził Marek Cieślak, a jego liderem był Greg Hancock. Kibice tarnowscy z całą pewnością nie mogą się już doczekać tego frapująco zapowiadającego się pojedynku. Tak samo jest w Zielonej Górze, o czym w specjalnej rozmowie dla Czytelników TEMI przekonuje do niedawna znakomity zawodnik, tym razem debiutujący w roli menedżera, Rafał Dobrucki

REKLAMA

* * *

Media huczały ostatnio o konflikcie Twojego klubu z urzędem miejskim, w skutek czego Falubaz nie miał długo pozwolenia na rozgrywanie meczów na własnym torze. Sprawa wyjaśniła się dosłownie trzy dni przed rozpoczęciem rozgrywek. Sporo nerwów was to pewnie kosztowało…
Trenowaliśmy bez przeszkód, a ja przyznam się, nie musiałem się denerwować, byłem bowiem przekonany, że nie dojdzie do skandalu i w końcu ta sprawa wyjaśni się pozytywnie dla klubu i kibiców. Tak też się stało.
Jaką drużyną jest obecnie Falubaz? Czy Rune Holta jest w stanie zastąpić Grega Hancocka, a Jonas Davidsson po kontuzji wydobrzeje na pierwsze spotkania?
Myślę, że mamy naprawdę dobry zespół i zrobimy wszystko, aby obronić dla Zielonej Góry mistrzowski tytuł. Rune Holta deklaruje jasno, że wyleczył kontuzjowane nadgarstki i będzie jeździł na wysokim poziomie. Trzymam go za słowo i nie mam podstaw, żeby mu nie wierzyć. Wierzę, że zastąpi godnie Hancocka. Co do Jonasza, to oczywiście chciałbym go mieć w składzie w pełni sił, ale nawet gdyby był z tym kłopot, to ma go kto zastąpić. Krzysiek Jabłoński – nasz nowy nabytek – na sprawdzianach przed sezonem spisywał się bardzo dobrze i moim zdaniem stać go, aby trzymać wysoki, ekstraligowy poziom jazdy. Poradzimy sobie.
Jaka jest Twoja opinia o drużynie z Tarnowa?
Ma bardzo ciekawy skład, pytanie tylko, czy wszyscy wywiążą się ze swoich zadań? Z pewnością wielką gwiazdą „Jaskółek” będzie Greg Hancock. To niesamowity zawodnik, ma przecież już sporo lat, ale też mnóstwo witalności, radości z jazdy i klasy, co udowodnił chociażby, wygrywając pierwszy tegoroczny turniej Grand Prix. I oczywiście przy Hancocku młodzi zawodnicy z Tarnowa mogą bardzo dużo skorzystać. Nie ma co kryć: Azoty Tauron to będzie mocna ekipa!
Wygląda więc na to, że w niedzielę szykują nam się spore emocje na stadionie przy ulicy Wrocławskiej w Zielonej Górze?
Jestem o tym przekonany. To będzie bardzo ciekawy mecz i szanse na wygraną oceniam mniej więcej równo. Oczywiście z lekkim wskazaniem na moją drużynę.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o