Tarnów się wspina

0
77
wspinaczka
REKLAMA

– Liczymy, że w grupie amatorów pojawią się też tacy, których te zmagania zachęcą do trenowania wspinaczki – mówią organizatorzy.

REKLAMA


Stolica wspinaczki
Od kilku lat gwiazdą światowego formatu w tarnowskim sporcie jest Edyta Ropek. Tarnowianka z powodzeniem rywalizuje na zawodach ogólnopolskich i międzynarodowych. Trzykrotnie z rzędu wygrywała Puchar Świata, jest dwukrotną mistrzynią Europy, ma na swoim koncie liczne sukcesy sportowe i zaszczytne nagrody. Tarnowska eksportowa gwiazda nie błyszczy jednak sama…
Wychowanka Tarnovii miała godnego poprzednika w męskiej wspinaczce sportowej. Tomasz Oleksy przez wiele lat osiągał sukcesy w zawodach na całym świecie. Dziś dobrą tradycję męskiej wspinaczki podczas międzynarodowych turniejów kontynuuje Jędrzej Komosiński z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnowie, który plasuje się na wysokich miejscach w międzynarodowych zawodach, a niedawno ustanowił nowy rekord Polski we wspinacze sportowej na czas.
Najważniejsze jest jednak to, że w ostatnich latach w Tarnowie pojawiły się bardzo dobre warunki do uprawiania wspinaczki, a młodzi zawodnicy odnoszą znaczne sukcesy w swoich kategoriach wiekowych i są wielkimi nadziejami tarnowskiego sportu. – Powstały nowe ściany, są pomysły na to, żeby trenować młodzież, które zresztą spotykają się z jej zainteresowaniem. To już nie tylko rozbudowana ściana Tarnovii, ale także TOSiR, ściana do bicia w Tarnowie rekordów świata. Obecnie wygląda to świetnie, chociaż początki bywały trudne – wspominała Edyta Ropek w niedawnym wywiadzie dla TEMI.


Szansa dla amatorów
Tarnowska Liga Wspinaczkowa to nowa oferta dla wszystkich, którzy chcą spróbować swoich sił „na ścianie”. Głównymi pomysłodawcami projektu są Arkadiusz Kamiński, instruktor wspinaczki sportowej oraz trener Edyty Ropek, i sama zwyciężczyni Pucharu Świata. – Od zawsze pasjonowało nas podejmowanie interesujących wyzwań. Trudno krótko powiedzieć, jak trafiliśmy na wspinanie, ponieważ każde z nas miało swoją drogę. Spotkaliśmy się w pewnym momencie właśnie dzięki pasji do wspinania, gór i podróżowania. Z czasem zaczął kiełkować w nas pomysł, by dzielić się tą pasją z innymi – mówią organizatorzy.
Efektem wspólnej pasji było powstanie La Roca Team, który w ubiegłym roku rozpoczął w Tarnowie organizację przedsięwzięć popularyzujących wspinaczkę, adresowanych szczególnie do amatorów. – Jako pierwsi w Tarnowie zorganizowaliśmy serię imprez wspinaczkowych, dających możliwość rywalizowania amatorom, zdobywania punktów do klasyfikacji generalnej i walki o Puchar Azotów. Staraliśmy się, by organizacja naszych zawodów była zbliżona do imprez pucharowych – opowiada Arkadiusz Kamiński.
W Tarnowskiej Lidze Wspinaczkowej uczestniczą przede wszystkim amatorzy, którzy nie uprawiają wspinaczki profesjonalnie. Na ściance zostały przygotowane dla nich trasy wspinaczkowe o różnym stopniu trudności. Każdy chętny może spróbować wspiąć się po wyznaczonych trasach w trakcie ogólnodostępnych godzin funkcjonowania ścianki. Rywalizacja jest podzielona na trzy edycje, a całość zakończy się w kwietniu. Na najlepszych czekają nagrody. – Zawodnicy w każdej z trzech edycji mają do pokonania dwadzieścia krótkich tras, zaczynając od bardzo łatwych, poprzez średnie, trudne i bardzo trudne. Oczywiście, mówimy o trudnościach w odniesieniu do amatorów, bo profesjonalnie trenujący zawodnik pokonałby je bez problemu. W każdej edycji ligi uczestnicy mają około dziesięciu treningów, podczas których mogą wspinać się dowolną ilość razy na poszczególne trasy, aż je zaliczą – mówi Kamiński. – Wygrają ci, którzy w ciągu trzech miesięcy trwania zawodów zdobędą największą liczbę punktów.
Zakończyła się już pierwsza edycja Tarnowskiej Ligi Wspinaczkowej. W rywalizacji wzięło udział czterdziestu trzech amatorów, którzy w trakcie dziesięciu spotkań zmierzyli się z różnymi problemami wspinaczkowymi. Zawody są podzielone na kategorie wiekowe, więc w równej walce rywalizują ze sobą młodsi (np. dziewczęta do 14 lat) i starsi (mężczyźni powyżej 30 lat). Jest też klasyfikacja rodzinna.


Dlaczego ten sport?
– Wspinaczka jest dyscypliną dostarczającą wiele radości i satysfakcji z pokonywanych trudności związanych z wysokością, szybkością wspinaczki czy charakterem przygotowanej trasy. Nie zawsze od razu udaje się wejść na szczyt ścianki, ale warto walczyć, bo po kilku próbach może się udać – twierdzi Arkadiusz Kamiński.
Organizatorzy zapewniają, że trasy są skonstruowane tak, aby zachęcały amatorów do rywalizacji. – Różnorodność tras i ich trudności motywuje do treningu, regularnego wspinania się, dzięki czemu zawodnicy podnoszą swoje umiejętności i po jakimś czasie pokonują trasy, z którymi wcześniej sobie nie radzili. Zadowoleni są także zawodnicy. – Wspinane sprawia nam naprawdę wielką przyjemność, liczy się nie tyle rywalizacja z innymi, co chęć sprawdzenia siebie, fajne spędzenie czasu i ciągłe podnoszenie umiejętności – wylicza Jakub, uczestnik Tarnowskiej Ligi Wspinaczkowej.
Cała inicjatywa spodobała się entuzjastom amatorskiej wspinaczki w Tarnowie, a organizatorzy twierdzą, że na tym się nie skończy. – Również w tym roku planujemy organizację wielu imprez popularyzujących wspinaczkę, rozpoczęliśmy od ligi na małych ściankach, w kwietniu ruszamy z wyścigami na ściance w konkurencji na czas. Główną ideą naszych działań jest zachęcenie jak największej liczby mieszkańców Tarnowa i okolic do spróbowania wspinaczki – mówi Kamiński.
Liczne inicjatywy związane z popularyzacją wspinaczki w mieście, zapał młodych tarnowian, sukcesy w młodzieżowych turniejach i dużo chęci tych, którzy na wspinaczce się znają sprawiły, że w Tarnowie powstało dobre środowisko do rozwijania się młodych talentów. Może już niedługo z grupy amatorów wyłonią się ci, którzy zechcą profesjonalnie zająć się wspinaniem?

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o