Tarnowianin szybszy od… windy

0
111
wspinaczka dzienski
REKLAMA

Wydarzenie we współpracy z tarnowianinem zorganizowała marka Red Bull. W budynku Centrum Olimpijskiego w Warszawie Marcin Dzieński w nocnej scenerii ścigał się z windą, wspinając się po chwytach zamocowanych na specjalnie wybudowanej, przezroczystej ścianie. Tarnowianin do pokonania w pionie miał wyjątkowo nie 15, ale 23 metry (wysokość szóstego piętra), a zrealizowanie wyzwania utrudniał dodatkowo inny układ chwytów oraz śliska powierzchnia.
Były mistrz świata (z 2016 roku) i aktualny mistrz Europy (z 2017 roku) we wspinaczce sportowej na czas sprostał zadaniu znakomicie. Wspięcie się na ścianę wyższą niż w standardowych zawodach zajęło tarnowianinowi 12,12 sekundy, a rozpędzoną obok windę wyprzedził na szczycie zaledwie o włos.
– Winda okazała się wymagającym przeciwnikiem. Była podświetlona, więc kątem oka widziałem, jak mnie w pewnym momencie doganiała, na szczęście miałem jeszcze siłę, żeby przyspieszyć i dać z siebie wszystko na finiszu – mówi reprezentant AZS-u PWSZ Tarnów, który swoim wyczynem promował wspinaczkę sportową w kontekście jej przyszłorocznego debiutu na olimpiadzie w Tokio. – Wspinaczka będzie na igrzyskach i najwyższa pora przybliżać ją kibicom. Pomysł pojawił się mniej więcej rok temu w rozmowie z kolegą. Zaczęliśmy działać z ekipą Red Bulla i zamienił się w rzeczywistość. Cieszę się, że udało się to zrealizować w tak wyjątkowym miejscu, jakim jest Centrum Olimpijskie w Warszawie.
Film z niecodziennego wyścigu z udziałem tarnowskiego wspinacza cieszy się obecnie sporą popularnością w Internecie, był też emitowany w telewizyjnych programach informacyjnych. Dzieński tymczasem może już skupić się na przygotowaniach do czysto sportowego wyzwania, jakim są październikowe mistrzostwa Europy w Edynburgu, w których tarnowianin będzie bronił tytułu.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o